powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Aktywność

Nazwa może i śmieszna, ale stojąca za nią inżyniera jest już poważna. Nike ujawnia model Picklejus po trzech latach prac

Chwytliwa nazwa produktu to podstawa. Widząc jakieś ciągi cyfro i losowe litery w nazwie raczej nikt nie poczuje się zaintrygowany, ale kiedy zobaczymy „Picklejus” i to w ofercie Nike, to nawet bez zdjęcia będziemy chcieli w to kliknąć. Nie brzmi to ani groźnie, ani imponująco, a i tak jesteśmy ciekawi. I właśnie o to chodzi.

J
Joanna Marteklas
1h temu·3 minuty·
Nazwa może i śmieszna, ale stojąca za nią inżyniera jest już poważna. Nike ujawnia model Picklejus po trzech latach prac
Chcesz czytać więcej treści jak „Nazwa może i śmieszna, ale stojąca za nią inżyniera jest już poważna. Nike ujawnia model Picklejus po trzech latach prac"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

A kiedy już sprawdzimy, to szybko okazuje się, że za tym niebanalnym określeniem stoi najbardziej ambitny projekt w historii serii Nike All Conditions Gear, nad którym inżynierowie głowili się przez ostatnie trzy lata.

Piklowany ogórek jako inspiracja dla obuwia?

Główna prezentacja obuwia odbyła się przy okazji prestiżowych zawodów UTMB 2026, budząc ogromne poruszenie wśród biegaczy terenowych. Linia ACG od dawna słynęła z odważnych, eksperymentalnych koncepcji ukierunkowanych na trudny teren, ale tym razem Nike weszło na całkowicie nowy poziom. Jest to pierwszy model z tej serii zaprojektowany od podstaw we współpracy z renomowanym laboratorium Nike Sport Research Lab. Efektem tych prac stał się sprzęt naszpikowany technologiami, które mają raz na zawsze rozwiązać największe bolączki biegaczy pokonujących setki kilometrów po dzikich szlakach.

Spoglądając na profil podeszwy, trudno nie uśmiechnąć się pod nosem, bo naprawdę da się zobaczyć tu źródło inspiracji. Charakteryzuje się ona mocno zakrzywionym wyprofilowaniem typu rocker, które swoją linią bezpośrednio nawiązuje do kształtu piklowanego ogórka. Nie jest to jednak wyłącznie graficzny smaczek, bo ta specyficzna struktura biomechaniczna ma za zadanie ułatwiać płynne przetaczanie stopy, pomagając biegaczom w podtrzymaniu pędu na wycieńczających, wielogodzinnych dystansach.

Wewnątrz podeszwy zastosowano flagową piankę ZoomX, znaną z najszybszych modeli maratońskich używanych na asfalcie. Nike dodał też autorską platformę trakcyjną GOATEK, zaprojektowaną z myślą o skrajnie nieprzewidywalnym podłożu i to prawdziwy game changer. Trasy ultra pełne są przecież śliskich skał, luźnego szutru, głębokiego błota i stromych, technicznych zbiegów. Oficjalne dane z testów pokazują, że nowa podeszwa zapewnia aż o 45 procent wyższą przyczepność na mokrych nawierzchniach oraz o 25 procent większą odporność na ścieranie w porównaniu do dotychczasowych modeli trailowych tej marki. Brzmi to imponująco, ale tego można się spodziewać po latach prac nad jednym modelem.

Cholewka, która nie boi się wody

Z racji, że mamy do czynienia z obuwiem na różne warunki, producent przyłożył się też w kwestii materiałów. Do stworzenia cholewki wykorzystano oddychającą, hydrofobową dzianinę Flyknit. Jednak podczas pokonywania trudnych terenów, na których nie brakuje strumieni czy kałuż, łatwo o dostanie się wody do środka, a bieganie w mokrym obuwiu nie należy do najprzyjemniejszych. Dlatego kluczowym elementem konstrukcji pozostaje jednak to, jak buty radzą sobie z odprowadzaniem wody ze środka. Obecny tu system błyskawicznie wypuszcza wodę na zewnątrz, zamiast więzić ją wewnątrz skarpetki, co całkowicie zmienia komfort biegu po pokonaniu rzeki.

Górna część projektu została zwieńczona kołnierzem inspirowanym stuptutami. Zestawienie to przekłada się na bardzo interesującą sylwetkę, ale spełnia przede wszystkim zadania czysto użytkowe. Kołnierz idealnie blokuje piętę w stałej pozycji i zapobiega wpadaniu do wnętrza buta drobin szutru, igliwia czy małych kamyków.

Jak widać Nike przemyślało tu każdy, nawet najmniejszy detal i ciężko się temu dziwić. Rynek profesjonalnego obuwia trailowego przeżywa obecnie prawdziwy rozkwit. Marki takie jak Hoka, Salomon, Adidas czy On Running zaciekle rywalizują ze sobą, próbując przenieść zaawansowane technologie z szosowych maratonów w wysokie góry. Rywalizacja jest więc równie zaciekła co u osób, które potem te buty zakładają.

Oczywiście, na papierze i materiałach marketingowych wszystko wygląda dobrze, ale na to, jak nowe rozwiązanie sprawdzi się w skrajnie trudnych warunkach bojowych i czy faktycznie da odczuwalną przewagę zawodnikom na najtrudniejszych trasach świata, okaże się dopiero po rynkowej premierze, zaplanowanej na przyszły rok. Na razie Picklejus pozostają przykuwającą oczy ciekawostką, której realne możliwości poznamy dopiero w chwili, gdy piersi sportowcy wsuną je na swoje stopy.

Źródło: Nike All Conditions Gear (ACG)

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Nazwa może i śmieszna, ale stojąca za nią inżyniera jest już poważna. Nike ujawnia model Picklejus po trzech latach prac"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX