Po Francji, o czym pisaliśmy jeszcze w kwietniu nad związkiem między popularną używką a COVID-19 pochyla się Wielka Brytania, a dokładnie Walia. Tam w jednym ze szpitali zaimprowizowano program leczniczy z wykorzystaniem plastrów nikotynowych.

Po tym, jak naukowcy znad Loary zasugerowali, że palacze mogą być mniej narażeni na złapanie wirusa, francuskie władze wszczęły procedury mające zapobiec wykupywaniu z rynku produktów z nikotyną. Tymczasem walijscy lekarze debatują nad formalnymi testami klinicznymi.

- Pod wpływem strasznych informacji z Chin a potem z Włoch zaczęliśmy własne badania, przeglądając naukowe publikacje z całego świata – ”The Guardian” cytuje Jonathana Daviesa, chirurga urazowego w szpitalu Royal Glamoran. Tam eksperymentalnie zaczęto przyklejać plastry nikotynowe pacjentom z COVID-19 którzy są palaczami.

Na podstawie obserwacji opublikowali krótki raport w czasopiśmie ”British Medical Journal”, w którym stwierdzili, że stan płuc palacza który odstawił nikotynę pogarsza się. Podanie stymulanta powoduje zaburzenie produkcji składników prowadzących do stanu zapalnego.

- Nie ma wątpliwości, że palacze powinni zrywać z nałogiem. Ludzie palący papierosy, jeżeli już zostaną zainfekowani, są bardziej niż inni narażeni na skutki uboczne choroby. W ich przypadku nikotyna powinna służyć jako suplement w terapii covidowej – tłumaczy Davies.

Doświadczenia medyków z Walii zachęciły prof. Judith Hall z Cardif University, specjalizującej się w innowacjach medycznych i wprowadzaniu nowinek technicznych na etap rozwoju, do poszukiwań sponsorów do testów klinicznych. Zobowiązała się współpracować z Daviesem i jego zespołem.

- Przejście do etapu testów klinicznych będzie nas kosztowało sporo czasu i wysiłku, ale w obliczu takiego kryzysu musimy pomagać wszelkim nowym pomysłom – tłumaczy dziennikowi.

We Francji także prowadzono badania z plasterkami nikotynowymi. Zespół z paryskiego szpitala Pitié-Salpêtrière przeprowadził wywiad kliniczny z 480 osobami zainfekowanymi SARS-CoV-2, z których 350 było hospitalizowanych a pozostali chorowali w domach.

Zauważono, że odsetek palaczy wśród zdiagnozowanych chorych jest niższy od średniego odsetka palaczy we francuskim społeczeństwie. Według aktualnych danych ministerstwa zdrowia wynosi on 40 proc. w grupie wiekowej 44-53 i między ok. 9 a 11 proc. wśród osób od 65 do 75 roku życia.