To, że zawartość takich kapsułek NIGDY nie powinna znaleźć się w naszych ustach nie jest żadnym sekretem – na zawierających je opakowaniach nie brakuje ostrzeżeń. To jednak nie zniechęca tych, którzy dają się porwać wyzwaniu “Tide Pod Challenge”.

W internecie można już znaleźć wiele materiałów ostrzegających przed niebezpieczną modą. Lekarze nie mają wątpliwości, że jest to nie tylko głupie, ale może prowadzić do poważnych kłopotów.

- To naprawdę niebezpieczne rzeczy do zabawy – mówi dr Marcel Casavant, szef oddziału toksykologii w Nationwide Children's Hospital w Columbus, w stanie Ohio – Odradzam to każdemu!

Sam pomysł powstał jako żart. Serwis internetowy CollegeHumor, znany ze śmiesznych filmików zamieścił skecz o ludziach, którzy nie mogą powstrzymać się przed skosztowaniem... wkładów do prania. Tylko, że od samego początku filmiku wiadomo, że nie można go traktować poważnie.

Mimo odmiennych intencji autorów filmik zdaje się być jednym z kamyków, które poruszyły lawinę – jak donoszą amerykańskie media, w tym CBS – dzieci naprawdę próbują zjadać zawartość kapsułek. Zawierają one bardzo silnie skoncentrowany detergent. Jak podaje American Association of Poison Control Centers w ubiegłym roku w USA zanotowano 10 tysięcy przypadków wprowadzenia go do organizmu przez dzieci poniżej 5 roku życia, w których pobliżu pozostawiono bez nadzoru kolorowe kapsułki. Wśród efektów zatrucia wymienia się – poparzenia gardła i tchawicy, wymioty, poważne kłopoty z oddechem, a nawet śpiączkę.

W tej sprawie głos zabrał nawet jeden z największych producentów najpopularniejszych w Stanach Zjednoczonych kapsułek tego typu Tide Pods – Procter & Gamble.

“ Nasze produkty do prania to silnie skoncentrowany detergent przeznaczony do czyszczenia ubrań. Nie powinno się go używać do zabawy pod żadnym pozorem, nawet jeśli to żart” - piszą w oświadczeniu dla USA Today.

Wyzwania z jedzeniem obrzydliwych, lub niebezpiecznych rzeczy, nie są niczym nowym – od czasów kolonijnych “chrztów” do dzisiaj to sposób na udowodnienie swojej siły charakteru i test na “męskość”. To sposób wypracowania sobie pozycji w grupie, który mimo zmian kulturowych i cywilizacyjnych, przetrwał dopasowując się do rzeczywistości internetu i mediów społecznościowych.  

Źródło: LiveScience