We wstępie do raportu analitycy piszą, że badając "wzorce zdrowotne millenialsów", znaleźli "kilka interesujących trendów". Raport przewiduje, że wspomniane pokolenie jest trzykrotnie bardziej narażone na problemy zdrowotne, kłopoty finansowe i zgony w stosunkowo młodym wieku.

Raport przewiduje dwie opcje w temacie zdrowia millenialsów – projekcję biorącą pod uwagę podjęcie działań, mającą poprawić stan zdrowia i długość życia przedstawicieli tego pokolenia, a także znacznie bardziej przerażającą projekcję negatywną, która może być wynikiem zaniedbania tematu i pozostawienie problemu samemu sobie.

Zgodnie z tym czarniejszym scenariuszem, pokolenie millenialsów może spodziewać się co najmniej 40-procentowego wzrostu śmiertelności w porównaniu z przedstawicielami pokolenia X w tym samym wieku. Mogą oni również oczekiwać, że opieka zdrowotna będzie kosztować ich trzykrotnie więcej, niż w przypadku poprzedniego pokolenia.

Raport łączy swoje wyniki ze zjawiskiem nazywanym przez badaczy jako “szok zdrowotny”, porównywalny do epidemii HIV/AIDS. Jednak to nie zdrowie fizyczne millenialsów jest głównym problemem, lecz “zdrowie behawioralne”. To właśnie głównie problemy natury psychicznej, typu zaburzenia depresyjne, stany lękowe, czy ADHD oraz nadużywanie używek jest według badaczy największym zagrożeniem dla tego pokolenia.

W związku z tym, w porównaniu do pokolenia X, millenialsi w wieku 30-39 lat są mniej podatni na śmierć z powodu chorób serca i raka, ale o wiele bardziej narażeni na śmierć będącą skutkiem przedawkowania, samobójstwa lub zabójstwa.

Patrząc na millenialsów z czysto fizycznego punktu widzenia, są oni zdrowsi niż ich przodkowie. Mimo że właśnie to pokolenie zaczęło rozpoczęło rewolucję stylu życia, skupiając się na aktywności fizyczne i prawidłowej diecie, z zadbaniem o swój stan psychicznie poradziło sobie już znacznie gorzej. W związku z tym millenialsi sięgają po substancje, które pozornie łagodzą ból duszy częściej niż poprzednia pokolenia i są bardziej podatni na uzależnienia.

Raport sugeruje również, że czarny scenariusz może mieć też niemały wpływ na światową gospodarkę – ponieważ ogromna część pokolenia millenialsów będzie zmagała się z problemami zdrowotnymi, jednocześnie nie będą oni zdolni do produktywnej pracy.