powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Dom i ogród

Nowy Smeg MultiGrill wygląda jak retro radio i potrafi wszystko. No, prawie

Zapomnijcie o frytkownicach beztłuszczowych. Smeg właśnie wypuścił na rynek jedno z najbardziej wszechstronnych urządzeń kuchennych, jakie w ostatnim czasie trafiły na blat. Nowy grill elektryczny Smeg MultiGrill MGF01 bez większego trudu potrafi zastąpić pokaźną część tradycyjnego sprzętu AGD, wyręczając klasyczny grill, opiekacz do tostów, gofrownicę czy nawet gładką płytę do smażenia.

J
Joanna Marteklas
1h temu·3 minuty·
Nowy Smeg MultiGrill wygląda jak retro radio i potrafi wszystko. No, prawie
Chcesz czytać więcej treści jak „Nowy Smeg MultiGrill wygląda jak retro radio i potrafi wszystko. No, prawie"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Wszystko to dzięki sprytnym, wymiennym płytom i przemyślanej konstrukcji, która pozwala dostosować sposób podgrzewania do absolutnie każdego składnika. Pozwala więc w mgnieniu oka przygotować wszystko – od soczystych burgerów i chrupiących panini, przez delikatne ryby, po grillowane warzywa czy słodkie gofry. A przy tym, jak to Smeg, wygląda po prostu świetnie.

Mniej chaosu na blacie, ale funkcjonalność jeszcze większa

Moja kuchnia jest mała, więc bardzo lubię wielofunkcyjne urządzenia, dzięki którym mogę zaoszczędzić trochę miejsca w szafkach, a przede wszystkim na blacie. Niestety, z takimi sprzętami zawsze jest loteria, bo przecież nie bez powodu mówi się, że jeśli coś jest od wszystkiego, to jest do niczego. Urządzenia 3w1? W praktyce dobrze działa tylko jedno (o ile mamy szczęście), a reszta już pozostawia wiele do życzenia. W przypadku nowości od Smeg raczej takiego problemu nie będziemy mieć.

Tutaj producent stawia na trzy całkowicie różne konfiguracje działania, ale opierające się na tej samej zasadzie – na podgrzewaniu z obu stron. Pierwszą z nich jest klasyczny tryb kontaktowy, w którym opuszczona górna pokrywa dociska potrawę, opiekając ją błyskawicznie z obu stron jednocześnie. Drugi wariant to tryb piekarnika oferujący aż pięć regulacji wysokości, co zapobiega zgnieceniu delikatniejszych składników i umożliwia swobodne zapiekanie. Z kolei tryb BBQ pozwala całkowicie rozłożyć urządzenie na płasko, podwajając powierzchnię roboczą i zamieniając je w domowego grilla na większe spotkania lub na dzień z burgerami.

Na tym nie koniec, bo jego możliwości wciąż jeszcze można rozszerzyć i to w prosty sposób. Smeg dodał tu bowiem trzy wymienne płyty. To rozwiązanie dobrze wszystkim znane, bo większość nawet tych tańszych opiekaczy opiera się właśnie na takiej zasadzie. Tu mamy do dyspozycji karbowaną płytę grillową, gładką płytę do smażenia oraz dwa wkłady do gofrów. Płyty gofrowe montowane są na górze i na dole, pozwalając uzyskać charakterystyczny wzór i idealną chrupkość.

Jeśli chodzi o samą konstrukcję tego, czego nie ruszamy, to elementy grzejne wbudowano bezpośrednio w same płyty, co gwarantuje wyjątkowo równomierne rozprowadzanie ciepła po całej powierzchni. Temperaturę każdej z płyt można regulować niezależnie, a maksymalny poziom sięga aż 230°C. Dla miłośników idealnie przypieczonego mięsa przygotowano również specjalną funkcję mocnego obsmażania, która zapewnia krótki, intensywny wyrzut wysokiej temperatury, idealny do mięs, które powinny być przypieczone z wierzchu, ale bardziej surowe w środku, jak chociażby steki.

Retro? Oczywiście, że jest

Pod względem wizualnym MultiGrill to czysta klasyka w wykonaniu marki Smeg. Mamy tu charakterystyczne, zaokrąglone linie nawiązujące do estetyki lat 50. oraz duże, chromowane logo na obudowie. Z przodu umieszczono czytelny wyświetlacz LCD, który w połączeniu z dwoma pokrętłami przywodzi na myśl kultowe, stare odbiorniki radiowe. Pokrętła pozwalają precyzyjnie dostosować czas oraz temperaturę, a także wybrać jeden z dedykowanych programów automatycznych do burgerów, gofrów czy panini. Całość dopełnia potężny, wygodny uchwyt do podnoszenia pokrywy. Szczerze mówiąc, wygląda to raczej jak retro radio i gdyby nie ten uchwyt, łatwo byłoby go pomylić.

Jednak wygląd to jedno i nawet świetna funkcjonalność schodzi na dalszy plan, kiedy w grę wchodzi późniejsze czyszczenie. Większość podobnych urządzeń sprawia się dobrze do momentu, w którym nie trzeba sprzątać. Chociaż tacki są wyjmowane, reszta zbudowana jest w sposób, który utrudnia jakiekolwiek czyszczenie. A jak podszedł do tego problemu Smeg?

Płyty wykończono nieprzywierającą powłoką ceramiczną, dzięki czemu potrawy nie przywierają do powierzchni, a sam tłuszcz spływa bezpośrednio do specjalnej, wyjmowanej szufladki. Ponieważ wymienne elementy można łatwo zdemontować, utrzymanie sprzętu w czystości nie powinno sprawiać większych problemów, natomiast resztę łatwo będzie wytrzeć ściereczką i utrzymać w czystości.

Smeg MultiGrill MGF01 jest już dostępny w sprzedaży w cenie 349,95 euro. Jak więc przystało na tego producenta, tanio nie jest. Urządzenie trafia na rynek w dwóch flagowych wariantach kolorystycznych – głębokiej czerni oraz eleganckim kremie. Dla osób, które chciałyby jeszcze bardziej rozbudować swój zestaw, producent przewidział możliwość dokupienia dodatkowych płyt w cenie 89,95 euro za komplet, by jeszcze podnieść funkcjonalność sprzętu.

Źódło:Smeg

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Nowy Smeg MultiGrill wygląda jak retro radio i potrafi wszystko. No, prawie"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX