Spójrzmy liczbom w oczy.

- Na całym świecie prawie trzy czwarte (71%) nastolatek i kobiet poniżej 25 roku życia skarży się na bóle  menstruacyjne.

- Jedynie 14% respondentek przyznaje, że brało wolne w pracy lub szkole z powodu bolesnego miesiączkowania. Ponad 80% stwierdziło, że kontynuowało pracę lub naukę, pomimo złego samopoczucia, co wiązało się ze spadkiem ich wydajności.

- Dwie na pięć (41%) kobiet przyznaje, że ból menstruacyjny pogarsza ich koncentrację w czasie pracy.

- Miesiączkowanie, w tym takie jego objawy jak ból, silne krwawienie i obniżony  nastrój, mogą mieć związek z prawie dziewięciodniowym spadkiem produktywności kobiet w skali roku.

Powyższe dane pochodzące z najnowszych badań opublikowanych w British Medical Journal, które naukowcy przeprowadzili wśród 32 748 holenderskich kobiet w wieku od 15 do 45 lat. Badacze zmierzyli ich wydajność w czasie menstruacji, a pod uwagę wzięli głównie ich nieobecności i spadek produktywności.

 

Pierwotne i wtórne bolesne miesiączkowanie

Ból menstruacyjny jest prawdopodobnie najczęstszym objawem związanym z menstruacją. To charakterystyczne skurcze w okolicy podbrzusza, który zwykle występują tuż przed okresem lub w ciągu pierwszych jego dni.

Dzieli się je na pierwotne i wtórne. Te pierwsze, będące najczęściej spotykanym typem bólu menstruacyjnego, są spowodowane głównie zmianami w związkach zwanych prostaglandynami (PGs), które wpływają na zachowanie mięśnia macicy, a zwłaszcza za jego skurcze.

Wtórne bolesne miesiączkowanie występuje, gdy podstawowym źródłem bólu jest inny problem - zazwyczaj natury anatomicznej - w obrębie miednicy, taki jak endometrioza lub adenomioza.

 

„Taka pani uroda”

Odczuwanie bólu podczas menstruacji to naturalna i nieodłączna część bycia kobietą?

Wiele kobiet uważa comiesięczny ból  za coś „normalnego” i nie zawsze zdaje sobie sprawę, że może być to objaw poważnego problemu ze zdrowiem.

Respondentki przyznają, że spotykały się z lekceważeniem ze strony lekarza („taka pani uroda”). Pokutuje też przekonanie, że ból menstruacyjny to coś, co „trzeba wytrzymać”. Wciąż daje o sobie znać społeczne tabu, brak edukacji w zakresie miesiączkowania czy najzwyczajniejsze przyzwyczajenie - gdy ból trwa tak długo, że staje się częścią życia.  Wszystko to sprawia, że większość młodych kobiet radzi sobie z cierpieniem na własną rękę i nie szuka pomocy medycznej.

Tymczasem łagodny ból lub dyskomfort - owszem - może być postrzegany jako część „normalnego” cyklu, ale gdy ból lub inne objawy związane z menstruacją są wystarczającym powodem, by zrezygnować z codziennych aktywności , takich jak wyjście do szkoły lub do pracy, należy poważnie rozważyć wizytę u lekarza.

Umiarkowane lub ciężkie miesiączkowanie, nie musi jeszcze oznaczać tak poważnych schorzeń jak endometrioza. Warto jednak dowiedzieć się, co się w organizmie dzieje, by niektóre schorzenia lub dowiedzieć się, co w konkretnym przypadku można zrobić, by zminimalizować dyskomfort.

 

Co na ból menstruacyjny?

Istnieje szereg metod łagodzenia  bólu menstruacyjnego, choć żadna nie jest tak samo skuteczna. Niesteroidowe leki przeciwzapalne, takie jak ibuprofen oraz - w mniejszym stopniu - doustna tabletka antykoncepcyjna, mogą pomóc w leczeniu pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Oba rozwiązania niosą ze sobą ryzyko działań niepożądanych, dlatego warto omówić je z lekarzem.

Paracetamol, mimo że jest powszechnie stosowany, nie wydaje się być szczególnie skuteczny.

Gorąca kąpiel powinna pomóc doraźnie, gdy dokuczają skurcze, a regularna aktywność fizyczna, taka jak joga, powinna przynosić ulgę w dalszej perspektywie.

 

Jeszcze sporo do zrobienia

Autorzy większości badań  podkreślają, jak ważne jest zwiększanie świadomości na temat miesiączkowania. Zdaniem autorów przywołanego na początku tekstu badania, nowe statystyki pokazują, że nie doceniamy tego, jak duży wpływ na ogólne funkcjonowanie kobiet ma menstruacja, dlatego takie pomysły jak np.  "urlop menstruacyjny”, powinny być coraz poważniej brane pod uwagę.