- Jest to związane z nadwagą, podwyższonym cholesterolem i ciśnieniem krwi – tłumaczy dr Stephen Daniels, rzecznik stowarzyszenia i zarazem kardiolog dziecięcy – Jak już w życiu dzieci pojawią się takie czynniki ryzyka jak otyłość, pozostaną z nimi także w życiu dorosłym.  

Zatem ile powinien wynosić maksymalny czas dziecka przed monitorami? Dwie godziny, nie więcej. W tym punkcie jednym głosem mówi zarówno American Heart Association jak i Council on Communication and Media przy uczelni American Academy of Pediatrics. 

Panel naukowy AHA sprawdził aż 20 lat badań naukowych nad chorobami układu krążenia, wylewów oraz czasu, jaki dzieci spędzają przed monitorami. Podczas gdy liczba godzin przed telewizorami spada, na jej miejsce wchodzi czas przed urządzeniami mobilnymi i nie tylko nadrabia zaległości, tendencja jest zwyżkowa. 

Obecnie dzieciaki w wieku 8-18 lat średnio spędzają ponad siedem godzin korzystając ze smartfonów, tabletów, grając na komputerze czy konsoli lub korzystając z innych urządzeń z ekranami, w tym telewizorów. Co więcej, często jest to po prostu wgapienie się w ruchome obrazy.

- Pasywne oglądanie to wciąż najczęstsza forma tej aktywności – mówi dr David Hill z Council on Communication and Media – Istnieją mocne dane, które wiążą oglądanie telewizji w dzieciństwie i otyłość dzieci.  

Tracie Barnett z Institut Armand Frappier and Sainte-Justine University Hospital Research Center (INRS) dodaje, że ekrany wpływają na zmianę dziecięcych nawyków żywieniowych. 

- Może do tego dochodzić ponieważ dzieciaki “odpływają” i nie zauważają momentu, gdy są już pełne jedząc przed monitorem – mówi. 

Kolejną ważną konsekwencją zbyt długiego przebywania przed ekranem są zaburzenia snu i jego jakości. Eksperci sugerują, że idealne środowisko do spania powinno być wolne od monitorów i elektronicznych urządzeń. 

Dodają, że nie wykryto związku między otyłością, a graniem oraz aktywnością na social media. Może dlatego, że podczas potyczki w Fortnite nie ma czasu na złapanie słodyczy. 

Źródło: CNN