Dr Van Wedeen, naukowiec pracujący na Harvard University i w Massachusetts General Hospital opracował metodę, która może oznaczać początek rewolucji w dziedzinach nauki dotyczących mózgu. Technologia zwana DSI (diffuse spectrum imaging) jest nową odmianą magnetycznego rezonansu jądrowego (MRI). Korzystając z niej uczeni mogą zobaczyć złożone szlaki komunikacyjne wewnątrz mózgu, łączące ze sobą różne jego części. "Jasne jest już, że mózg nie jest pojedynczym narządem, jak do niedawna sądziliśmy, lecz raczej czymś w rodzaju supernarządu. W jego skład wchodzi kilkaset wyspecjalizowanych elementów, obsługujących pamięć, mowę, wzrok itd. Śledząc połączenia między nimi i wzajemne ich interakcje będziemy mogli wreszcie zrozumieć, jak działa umysł – i jak go wyleczyć, gdy szwankuje" – wyjaśnia dr Wedeen.

Takie narzędzie do badania mózgu może zmienić nawet nasze poglądy na to, czym tak naprawdę jest umysł. Nieprzypadkowo to w ludzkim mózgu znajduje się proporcjonalnie więcej istoty białej niż u jakiegokolwiek innego zwierzęcia. Zapewne właśnie nasze okablowanie rozumu sprawia, że jesteśmy tym, kim jesteśmy.

Za udostępnienie wizualizacji dziękujemy uczonym: V Wedeen, RP Wang, G Dai, T Benner Harvard-MGH; P Hagman CHUV-EPFL; J Kaas Vanderbilt U.