powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Moda i uroda

Okulary Even G2 Brown 2 udowadniają, że technologia może być piękna

Inteligentnych okularów nikt nie kupuje dla urody. Nawet jeśli ostatnio pod względem designu w końcu zaczyna się coś w tym segmencie zmieniać, to wciąż przegrywają one z klasycznymi oprawkami. Zasada jest prosta – smart dla funkcji, zwykłe okulary dla wyglądu. Jednak startup Even Realities najwyraźniej miał dość tego podziału.

J
Joanna Marteklas
1h temu·3 minuty·
Okulary Even G2 Brown 2 udowadniają, że technologia może być piękna
Chcesz czytać więcej treści jak „Okulary Even G2 Brown 2 udowadniają, że technologia może być piękna"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Ich najnowsze dzieło, Even G2 Brown 2, wprowadza do segmentu prawdziwy styl, stawiając na szylkretowy wzór, który do tej pory nie łączył się z inteligentnymi okularami z wyświetlaczem. Już patrząc na zdjęcia widzimy, że to model, który w końcu wygląda dobrze i to nie „dobrze, jak na smart okulary”.

Szylkret z duszą

Wariant Brown 2 to nowa wersja kolorystyczna dla modelu G2, który w przeciwieństwie do rozwiązań Mety czy Ray-Bana nie posiada wbudowanej kamerki, stawiając na dyskrecję, minimalistyczną formę i czystą funkcjonalność. Widocznie też odróżniają się od modelu Brown 1, który był po prostu płaskim, matowym, lekko nudnym brązem wyglądającym jak ładnie wykończony gadżet z plastiku. Najnowsza wersja Brown 2 oferuje już niesamowitą głębię.

Wzór przeplata ze sobą odcienie miodowe, kasztanowe i głębokiego espresso. To dokładnie ta sama paleta barw, która króluje na ścianach salonów optycznych od 1973 roku, kiedy to ze względu na ochronę przyrody zakazano międzynarodowego handlu prawdziwą skorupą żółwia, ale nikt nie chciał rezygnować ze znanej i uwielbianej stylistyki. Najważniejsze jest jednak to, jak ten materiał powstał.

Wzór nie jest po prostu nadrukowany czy namalowany na powierzchni ramy. Przechodzi przez całą strukturę materiału. Światło wpada do wnętrza oprawki i odbija się od ciemniejszych plamek, dając ten ciepły, trójwymiarowy efekt, który dotychczas zarezerwowany był wyłącznie dla drogich opraw octanowych. Takie podejście likwiduje też problem ścierania się, zwłaszcza na nosku, bo tutaj wzór jest w samym materiale.

Warto też wspomnieć, że klasyczny octan ma tendencję do odkształcania się pod wpływem ciepła i wilgoci. W przypadku zwykłych okularów to nie problem, ale w wersji smart, gdzie miniaturowy wyświetlacz musi być co do ułamka milimetra precyzyjnie wyrównany z gałką oczną ta kwestia musiała zostać rozwiązana. Even postawiło na więc na autorski kompozyt, który zachowuje właściwości estetyczne octanu, ale nie pracuje pod wpływem temperatury.

Jeśli zaś chodzi o sam design, to odpowiada za niego Nikolaj Schnoor z duńskiego, luksusowego domu optycznego Lindberg. Do wyboru mamy klasyczne, okrągłe oprawki typu Panto oraz wariant prostokątny – obie formy dobrano tak, aby bez problemu przetrwały kolejne dekady zmieniających się modowych trendów. Całość przechodzi tradycyjny proces obróbki, gdzie każda para jest formowana, prasowana i polerowana w bębnach wykończeniowych przez pełne 20 godzin. Dzięki temu nie ma dwóch identycznych egzemplarzy na świecie, a nasz układ plamek należy wyłącznie do nas.

A co z funkcjami?

Mimo że z zewnątrz okulary wyglądają jak ekskluzywne oprawki, wewnątrz kryje się prawdziwa technologia. W naszym polu widzenia dyskretnie lewituje przezroczysty ekran, który serwuje powiadomienia, tłumaczenie rozmów w czasie rzeczywistym bezpośrednio przed oczami czy dyskretny teleprompter, niezastąpiony przy wystąpieniach publicznych.

Najciekawszy jest tutaj fakt, że pomimo wpakowania do środka elektroniki i zastosowania ulepszonego kompozytu, wersja Brown 2 to wciąż najlżejsze okulary z serii G2 – cała konstrukcja waży poniżej i tak już piórkowych 36 gramów. Na nosie leżą dokładnie tak samo, jak zwykłe okulary korekcyjne, co na pewno działa na duży plus. Do zestawu producent dołącza też magnetyczną nakładkę przeciwsłoneczną wyposażoną w polaryzacyjne soczewki Silver Gray z pełną ochroną 100% UVA/UVB. Jest też stylowy łańcuszek ze stali nierdzewnej.

Okulary Even G2 w wersji Brown 2 wyceniono na 649 dolarów (dostępne są w wersji round oraz square), a cały zestaw wraz z nakładką polaryzacyjną i łańcuszkiem zadebiutował już w globalnej sprzedaży na stronie producenta. Podczas gdy Meta i Google wydały setki milionów dolarów na współprace z domami mody, by choć trochę wyrwać się z technologicznego schematu, Even po prostu zrobiło to po swojemu. I wyszło to o niebo lepiej.

Źródło: Even Realities

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Okulary Even G2 Brown 2 udowadniają, że technologia może być piękna"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX