OLED do biura. Na tych laptopach ASUS-a chce się pracować

Słysząc OLED do biura, niektórzy mogą pomyśleć – ale po co mi telewizor? Spokojnie, mamy na tyle komfortowe czasy, że świetny wyświetlacz OLED nie musi oznaczać wielkiego ekranu na ścianie. Możemy go mieć na biurku, w kompaktowym i wydajnym laptopie. Jak OLED, to oczywiście ASUS. Zobaczmy, co ciekawego znajdziemy w jego ofercie.
OLED do biura. Na tych laptopach ASUS-a chce się pracować

Jakie korzyści daje ekran OLED?

Ekrany OLED już od jakiegoś czasu przestają się nam kojarzyć z dużymi, drogimi telewizorami. Te są coraz tańsze, a panele OLED coraz szerzej dostępne. Mamy je choćby w wielu naszych smartfonach. W laptopach cały czas dopiero raczkują. Ma je w swojej ofercie większość producentów, ale zazwyczaj tylko w modelach NAJ – droższych i lepszych. ASUS wybija się przed szereg, oferując je w modelach nawet za niewiele ponad 3 000 zł.

OLED to przede wszystkim trzy rzeczy. Pierwsza to kolory. To bardzo dobrze pokazuje, jak mocno ewoluowały panele OLED na przestrzeni lat. Początkowo wiązały się z ogromnym przesyceniem barw. Sztucznie podbite kolory dosłownie uderzały w oczy i na dłuższą metę bywały męczące. Dzisiaj kolory są dosłownie piękne. Wyskakujące z ekranu, bardzo mocno nasycone, żywe, ale przede wszystkim nieprzesadzone i wiernie odwzorowane.

Drugi element to czerń. To od zawsze największa zaleta OLED-ów. Wynika to ze specyfiki samego ekranu. Nie ma tutaj jak w panelach LCD, podświetlenia pikseli. Gdzie nawet czerń jest podświetlana i jest nieco bardziej szara niż czarna. W panelu OLED, jeśli obraz ma być czarny, piksele nie świecą. Więc czerń jest dosłownie czarna.

Trzeci element, chyba nieco pomijany, to ochrona wzroku. Ekrany OLED charakteryzują się niską emisją światła niebieskiego. Widać to idealnie w momencie, kiedy spojrzymy na nie w okularach ochronnych przeznaczonych do pracy przy komputerze. Kiedy skierujemy w nich wzrok na ekran LCD, kolory zrobią się żółte i mocno przekłamane. Patrząc na ekran OLED w zasadzie nic się nie zmieni. To idealnie obrazuje poziom emisji światła niebieskiego, którego w tym przypadku nie ma prawie wcale.

Na koniec dodajmy, że ekrany OLED przeszły wyraźną transformację na przestrzeni lat. Nie tylko pod kątem odwzorowania kolorów, ale również płynności obrazu. Pierwsze OLED-y nie lubiły wyświetlać dynamicznych obrazów. Mieliśmy w nich wyraźny efekty smużenia. Obecnie nie ma z tym najmniejszego problemu. Co więcej, nawet w laptopach, dostajemy wysoką częstotliwość odświeżania obrazu, co znacznie poprawia jego dynamikę.

Podsumowując – na ekran OLED będzie nam się przyjemnie patrzeć w praktycznie każdym zastosowaniu. Bez względu na to, czy jest to praca biurowa, praca z multimediami, czy rozrywka w postaci gier, czy filmów, a do tego wszystko będzie odbywać się w bezpiecznych warunkach, bez obciążania naszego wzroku.

Rzućmy teraz okiem na przykładowe modele laptopów ASUS z ekranami OLED. Co ważne, nie są to najdroższe, a wręcz nie są to również drogie urządzenia.

ASUS Vivobook Pro 14X OLED – najbardziej uniwersalny i dla twórców

Zacznijmy od modelu najdroższego, ale jednocześnie najbardziej uniwersalnego. ASUS Vivobook Pro 14X OLED ma ekran o przekątnej 14 cali i wysokiej rozdzielczości 2880 x 1800 pikseli. Daje nam to proporcje 16:10, więc jest on delikatnie wyższy niż klasyczne laptopy z ekranami 16:9. Dzięki temu w pionie mieści nieco więcej treści. Do tego mamy 90 Hz odświeżanie obrazu, wysoką jasność w piku na poziomie aż 600 nitów i 100% pokrycie palety kolorów DCI-P3. Osoby pracujące z multimediami będą z tego bardzo zadowolone.

Do wyboru są dwa warianty laptopa. Z procesorem Intel Core i7-11370H oraz i5-11300H. W każdym z nich dostajemy 16 GB pamięci RAM (LPDDR4), kartę graficzną NVIDIA GeForce RTX 3050 Laptop (4GB GDDR6) i dysk SSD M.2 NVMe o pojemności 512 GB lub 1 TB. Nikt nie powinien narzekać na brak portów, bo do dyspozycji dostajemy 1x USB 3.2, 2x USB 2.0, 1x USB-C z Thunderbolt 4, 1x HDMI 1.4, gniazdo Jack 3,5mm i czytnik kart pamięci microSD.

Nie zabrakło miejsca dla podświetlanej klawiatury, kamery HD z opcją zasłonięcia obiektywu, głośników Harman Kardon oraz łączności Wi-Fi 6 i Bluetooth 5.2. Miłym dodatkiem jest oprogramowanie ProArt Creator Hub, znane ze znacznie droższej serii ProArt. Dodatkowo touchpad jest zintegrowany z wirtualnym interfejsem DialPad wyświetlanym na touchpadzie, który ułatwia obsługę aplikacji kreatywnych, np. pakietu Adobe Photoshop. Za zasilanie odpowiada akumulator o dużej pojemności 63 Wh. Wszystko to jest zamknięte w kompaktowej obudowie o grubości 17,9mm i masie 1,45 kg.

Asus Vivobook Pro 14X OLED kosztuje od 6 499 zł.

ASUS Vivobook 15 OLED K513 – dla nieco mniej wymagających

Vivobook 15 OLED to jedno z moich tegorocznych odkryć (zdjęcia laptopa pochodzą z naszej recenzji na CHIP.PL). Zacznijmy od ceny, bo ta zaczyna się od 3 599 zł i właśnie za tyle dostajemy ekran OLED. Co więcej, duży ekran OLED, bo przekątnej 15,6 cala i rozdzielczości FullHD. Maksymalna jasność panelu sięga 600 nitów i tutaj też mamy 100% pokrycie palety DCI-P3.

Sercem laptopa jest procesor Intel Core i5-1135 G7, wspierany przez 8 GB pamięci RAM (DDR4) z opcją rozszerzenia jej o kolejne 8 GB. Karta graficzna jest zintegrowana i jest to układ Intel Iris Xe, a na pliki przewidziano 512 GB przestrzeni na dysku SSD M2. NVMe, również z opcją rozszerzenia o drugi dysk M.2 lub SATA 2,5″.

Zestaw portów mamy taki sam jak w opisywanym wyżej modelu, czyli 1x USB 3.2 Gen 1, 1x USB 3.2 Gen 1 typu C, 2x USB 2.0, HDMI 1.4, Jack 3,5mm i czytnik kart micro SD. W 15-calowym laptopie możliwe było zamontowanie pełnowymiarowej klawiatury z blokiem numerycznym, oczywiście podświetlanej. Mamy tu również kamerę HD, Wi-Fi 6, a za zasilanie odpowiada akumulator o pojemności 42 Wh. Warto też dodać, że jak na 15-calową konstrukcję, ASUS Vivobook 15 OLED nie jest ciężkim sprzętem. Jego obudowa waży 1,8 kg.

ASUS Zenbook 14 OLED – ultrakompaktowy

Może będę nudny, ale Zenbook 14 OLED to kolejny laptop ASUS-a, który bardzo pozytywnie zaskoczył mnie w tym roku. Za sprawą bardzo dobrej wydajności, kompaktowej obudowy i bardzo dobrego wykonania. O bardzo wysoką jakość ekranu byłem spokojny,

Laptop występuje w dwóch wariantach – z ekranem dotykowym lub klasycznym. Oba mają takie same parametry. 14-calowa przekątna, rozdzielczość 2880 x 1800 pikseli, 90 Hz odświeżanie obrazu, walidacja kolorów Pantone i jasność w piku na poziomie 600 nitów. To naprawdę może się podobać.

Za wydajność odpowiada procesor Intel Core i5-1240P, 16 GB pamięci RAM (LPDDR5) i układ graficzny Intel Xe. Pliki przechowamy na bardzo szybkim dysku SSD M2 NVMe o pojemności 512 GB. Jak na tak kompaktowy sprzęt, a dodajmy, że obudowa waży 1,39 kg i ma 16,9mm grubości, dostajemy sporo portów. Do dyspozycji mamy dwa gniazda USB-C z Thunderbolt 4, 1x USB 3.2 Gen 2, HDMI 2.0b, gniazdo Jack 3,5mm i czytnik kart microSD. Do tego głośniki Harman Kardon, Wi-Fi 6e i możliwość wyświetlania klawiatury numerycznej na powierzchni touchpadu. Za zasilanie odpowiada bardzo pojemny akumulator, o pojemności aż 75 Wh.

Regularna cena Zenbooka 14 OLED to 5 499 zł.

Materiał powstał we współpracy z marką ASUS.

Więcej:Asusoled