Sama branża pończosznicza ma w tym bilansie niemały udział. Szacunki oparte na danych rynkowych wskazują, że na świecie każdego roku produkuje się i zużywa miliardy par rajstop, pończoch czy skarpetek wykonanych z syntetycznych włókien, takich jak nylon i elastan, które są niezwykle trudne w recyklingu. W efekcie na wysypiska trafia rocznie ponad 103 000 ton (czyli około 103 miliony kilogramów) samych wyrobów pończoszniczych.
Poliamid z kukurydzy przemysłowej, który chłonie wilgoć lepiej niż klasyk
Nic więc dziwnego, że branża tekstylna stale poszukuje nowych metod na ograniczenie swojego wpływu na środowisko i zmniejszenie uzależnienia od surowców kopalnych. Potrzeba innowacji jest ogromna. Choć ciągle mówi się o tym, by kupować mniej, nosić dłużej, ciężko jest zapanować nad nawykami ludzi, poza tym, po naszej stronie leży jedynie część problemu, druga to sama produkcja.
Odpowiedzią na ten ekologiczny problem stają się więc innowacje materiałowe, najnowszy tego przykład pojawił się ze strony branży pończoszniczej. Włoski producent luksusowej odzieży CSP International Fashion Group (właściciel marki Oroblù), przędzalniczy gigant Fulgar oraz znana z innowacji firma The Lycra Company połączyły siły, aby stworzyć kolekcję rajstop wykonaną w całości z włókien pochodzenia biologicznego.


Kapsułowa linia nosi nazwę Bio-Derived Sneakers Tights i stanowi istotny krok w tym segmencie, przez dekady zdominowanym przez sztuczne materiały. Po raz pierwszy w historii marki Oroblù udało się bowiem połączyć bio-poliamid oraz bio-elastan w jednym gotowym produkcie. Oznacza to, że obaj kluczowi dostawcy przędzy zastąpili tradycyjną ropę naftową surowcami odnawialnymi, pokazując, jak nowoczesna inżynieria materiałowa potrafi przełożyć się na realne, komercyjne produkty z wyższej półki.
Głównym fundamentem nowej konstrukcji jest innowacyjny poliamid Q-GEO od firmy Fulgar, w którym niemal połowa składników bazuje na surowcach odnawialnych. Najistotniejszy z punktu widzenia ekologii i rolnictwa, jest fakt, że bio-komponent pozyskiwany jest z kukurydzy przemysłowej uprawianej na glebach, które nie są przeznaczone pod uprawę ryżu, pszenicy ani innych tradycyjnych roślin spożywczych. Przedstawiciele marki podkreślają, że około 40% ziarna kukurydzy trafia bezpośrednio do produkcji włókna, podczas gdy pozostałe części surowca wykorzystywane są do innych celów, w tym do produkcji żywności i pasz dla zwierząt. Nic więc się nie marnuje.


Stworzone w ramach badań nad nową generacją materiałów przędze Q-GEO nie tylko eliminują ropę naftową, ale oferują parametry, które przewyższają tradycyjny poliamid. Włókno zapewnia wyjątkową miękkość, przewiewność oraz o 50% wyższe pochłanianie wilgoci w porównaniu ze standardowymi materiałami syntetycznymi. Zachowuje przy tym wysoki poziom trwałości, szybko schnie i posiada naturalne właściwości trudnopalne, bez konieczności stosowania jakichkolwiek chemicznych dodatków.
Innymi słowy, przynajmniej na papierze, eliminuje większość problemów, jakie mamy z rajstopami. Bo to nie tak, że każda kobieta chce wymieniać je po jednym użyciu. Niestety najczęściej jest tak, iż nawet droższe modele szybko ulegają zniszczeniu, bo o zaciągnięcie i postanie oczka naprawdę nietrudno.
Rajstopy skrojone pod sneakersy
Oczywiście, główną zaletą rajstop jest ich elastyczność, pozwalająca na idealne dopasowanie do ciała. Tutaj za te kwestie odpowiada przędza Renewable Lycra EcoMade od The Lycra Company. W tym przypadku około 70% materiału pochodzi z odnawialnej kukurydzy przemysłowej poza bezpośrednim łańcuchem żywieniowym ludzi. Badania cyklu życia produktu (LCA) przeprowadzone w 2026 roku przez uznaną firmę doradczą Ramboll wykazały, że wyprodukowanie tego włókna zmniejsza ślad węglowy aż do 45% w porównaniu z tradycyjną, kopalną wersją kultowego elastanu Lycra.


Efektem tej synergii są półprzeźroczyste rajstopy, które gwarantują doskonałe dopasowanie, wysoki komfort i odporność na zaciąganie. Projektanci Oroblù pomyśleli również o bardzo praktycznym zastosowaniu w codziennej modzie miejskiej. Model został zaprojektowany z myślą o noszeniu w połączeniu ze sportowym obuwiem oraz botkami, dlatego w konstrukcji stopy zastosowano specjalnie wzmocnioną podeszwę, która ma znacząco zapobiegać przecieraniu się materiału podczas chodzenia.
Nie są też nudnymi, gładkimi modelami, ponieważ kolekcja, która trafiła do sprzedaży charakteryzuje się pięknym wzorem i iście jesienną paletą kolorów. Jest klasyczna czerń, jest brąz, zieleń i fiolet. A co z ceną? W sumie tego obawiałam się najbardziej, ale nie ma na co narzekać, ponieważ na stronie producenta wyceniono je na 22 euro. Nie są to najtańsze modele, jednak też nie najdroższe, a jeśli ich wytrzymałość i pozostałe właściwości są takie, jak zapewniają producenci, naprawdę się opłaca.
Źródło:Oroblù
