powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życia

To może być ostatni uchwyt do smartfona, którego potrzebujesz. Poznaj magię magnesu

To że wciąż na pełną skalę tylko Apple używa magnesów w swoich smartfonach, do zbrodnia w biały dzień, o której jej ofiary nawet nie wiedzą, że nimi są. Przez to niestety wciąż za mało akcesoriów korzysta z tego wygodnego rozwiązania, dlatego cieszy, gdy pojawia się taki uchwyt jak ten. Używający MagSafe w przemyślany sposób, zmieniając oblicze technologii.

B
Bartosz Gabiś
1h temu·4 minuty·
To może być ostatni uchwyt do smartfona, którego potrzebujesz. Poznaj magię magnesu

Zdjęcie: Sean Hollister; The Verge

Chcesz czytać więcej treści jak „To może być ostatni uchwyt do smartfona, którego potrzebujesz. Poznaj magię magnesu"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

MagSafe to technologia używana w smartfonach Apple do synchronizacji z urządzeniami giganta z Cupertino, a także bezprzewodowego ładowania. Magnesy zaczynają się także pojawiać nieśmiało i u innych producentów, jak w Samsungu Galaxy, czy w Google Pixel. I to właśnie dla tych urządzeń pojawił się wasz nowy, ulubiony gadżet.

Ten uchwyt może być ostatnim jakiego potrzebujecie. Rozwiązuje problem wszystkich innych

Osobiście od lat już używam PopSocketsa, czyli uchwytu do przymocowania na pleckach smartfona, żeby mieć pewniejszy chwyt i zapobiegać wypadnięciu z dłoni podczas nieoczekiwanych wydarzeń. Niegdyś korzystałem z takiego niestety naklejanego bezpośrednio na powierzchnię etui albo telefonu, lecz w końcu już od roku posiadam model z MagSafe.

Ohsnap!

To zmienia kompletnie zasady gry, bo pozwala w każdej chwili zdjąć uchwyt z obudowy, nie ograniczając w ten sposób funkcjonalności telefonu. Pozwalając, żeby wciąż się cieszyć z uchwytu podczas korzystania z nawigacji lub dla wygodny, zmiany case’a i tak dalej. Wciąż niestety nie jest idealnie, bowiem magnesy w tyle smartfonów zwiększają funkcjonalność o kolejne akcesoria jak ładowarki, portfele, powerbanki, dyski przenośne i inne. Ale z PopSocketsem koniec, jest uchwyt i do widzenia, chyba że się za każdym razem będzie go zdejmowało. Nowy produkt konkurencji OhSnap, sprawia, że chyba w końcu powstał ideał tego typu akcesoriów.

Snap Grip Stand, tak jak i dostępny w Europie Snap Grip 5, nie musi być naklejany na urządzenie, lecz przy pomocy magnesu pewnie się trzyma na swoim miejscu. Dodatkowo, na papierze i z recenzji innych redakcji, jak the Verge, wygląda na dodatek którego już nigdy nie ma potrzeby zdejmować.

Ohsnap!

Jest bardzo cienki, zaledwie 3,7 mm grubości, więc wygodnie się mieści w kieszeni spodni, nie mówiąc o torbach i plecakach. Podobno także nie odznacza się wyraźnie spoczywając niej, co obecnie dotyka mnie kiedy mam PopSocketsa. A w przypadku Grip Standa, nie tylko jest płasko, ale i funkcjonalność magnesu w ogóle nie znika. Największym sukcesem tego akcesorium, jest to że rzeczywiście wciąż pozwala na więcej.

Można przypić do lodówki podczas rozmów wideo z rodziną, do ławki kiedy się robi selfie albo nie przejmować się niczym i spokojnie podpiąć uchwyt samochodowy, żeby dobrze widzieć nawigację. To są małe rzeczy, które w pędzie codziennego życia nabierają ogromnego znaczenia.

Diabeł tkwi w szczegółach, a ten uchwyt to ma

Nowy uchwyt wciąż pozwala na wyciągnięcie elementu, w który wsuwa się palce. Zatem nie traci się i pewności trzymania smartfona. Tym razem można jednak jeszcze więcej, producenci dorzucili odchylaną, wąską, metalową ramkę do swobodnego odchylenia pod niemalże dowolnym kątem. Jest to zupełna nowość w katalogu tego producenta i znacząco poprawia jakość wrażeń na tle poprzednich modeli.

Ohsnap!

To jest mały detal, który już i tak ulubiony gadżet zamienia w jeszcze lepsze narzędzie niż kiedykolwiek. Dzięki temu można wygodnie puścić YouTube podczas jedzenia lub tak jak wcześniej z lodówką, tak teraz na biurku wygodnie ustawić smartfon do rozmowy wideo albo czemu by nie? Włączyć sobie stream mało angażujący stream z Twitcha do rysowania czy przeglądania internetu.

Ohsnap!

Zadbano też o to, aby użytkownicy się nie stresowali za bardzo. Stojak wykonano z aluminium, tak samo jak jego zawias, więc ma się pewność, że żadna część się tak po prostu nie wyłamie w czasie używania Snap Grip Standu.

Cena i dostępność

Problemem wciąż pozostają dwie rzeczy: jest drogo i na razie ta nowość nie jest dostępna w Europie.

Snap Grip Stand kosztuje standardowo 49,99 dolarów, więc wyjdzie porównywalnie do ładniejszych Casetify czy PopSockets około 200 złotych. Dodatkowo, po kliknięciu wybory regionu wysyłki na oficjalnej stronie producenta, przekierowuje oglądających z Europy na kartę innego produktu, a dokładnie mówiąc Snap Gripa 5, który jest pozbawiony elementu ze stojakiem.

Czytaj też: XTREM INNO ma akcesorium do smartfona, którego nie potrzebowaliście, ale już musicie mieć

Pocieszenie pozostaje takie, że Grip 5 poza brakiem aluminiowej nóżki ma wszystkie pozostałe zalety. Wciąż się przyczepia na magnes, uchwyt jest ceniutki i bez zdejmowania kompatybilny z portfelami, powerbankami i całą gamą innych produktów. Co za 45 euro brzmi na wiele, lecz gdy już raz się zacznie cieszyć wygodą MagSafe – nie ma odwrotu. To będzie ulubiona technologia w smartfonach.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „To może być ostatni uchwyt do smartfona, którego potrzebujesz. Poznaj magię magnesu"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX