Nie są to może jakieś gigantyczne braki, bo odkurzaczem można przejechać po prostu dwa razy, a pod kanapą odkurzyć schylając się, jednak jeśli mamy do wyboru sprzęt, który tych bolączek nie ma, to zdecydowanie lepsza opcja. Takie właśnie urządzenia zaprezentował nam teraz Philips.
Producent dodał do swojej oferty dwa nowe modele z najwyższej półki: PowerUp IQ 70 oraz PowerUp IQ 80. Oba dzielą ze sobą większość potężnej specyfikacji technicznej, ale różnią się jednym, kluczowym detalem – podejściem do tematu mopowania podłóg.
Elektroszczotka 360º, zginana rura i podświetlenie LED na kurz – to oferują oba
To, co najbardziej przyciąga uwagę w nowej serii, to opatentowana elektroszczotka 360 stopni wykorzystująca elementy w kształcie litery V. W przeciwieństwie do tradycyjnych końcówek, które zbierają brud głównie przy ruchu do przodu, konstrukcja Philipsa zasysa kurz ze wszystkich stron – do tyłu, do przodu i na boki. Oznacza to znacznie mniej niepotrzebnych powtórzeń na tym samym fragmencie podłogi.

Potężna moc ssania sięgająca 265 AW pozwala wyciągać pył z najgłębszych zakamarków i dywanów, a nad całym procesem czuwa inteligentna technologia Dust IQ. System ten samodzielnie rozpoznaje rodzaj czyszczonej powierzchni oraz poziom jej zabrudzenia, automatycznie dobierając odpowiednią siłę ssania. Wspiera go jasne podświetlenie LED, które pada tuż przed szczotkę i pokazuje wszystkie zabrudzenia, nawet te, których na co dzień nie widzimy. Przydaje się to zwłaszcza podczas odkurzania w ciemnych kątach oraz pod meblami.
A skoro już o tym mowa, świetnym dodatkiem jest również zginana rura, dzięki której wygodnie sięgniemy pod kanapę czy łóżko, bez żadnego schylania się i klękania. Nie zabrakło również rozwiązań nastawionych na higienę. Pod tym kątem dodano filrt HEPA oraz specjalny system zapobiegający splątaniu włosów – jeśli mieliście ten problem, że przy normalnych szczotkach musieliście wciąż rozplątywać kołtuny, tu takiego problemu nie będzie. Końcówka radzi sobie z tym samoczynnie.



Oba modele dostały też wymienny akumulator, który w trybie Eco pozwala na nawet 100 minut ciągłej pracy, co wystarczy na posprzątanie nawet większego domu. Pamiętajcie jednak, że rzeczywisty czas pracy zawsze zależy od wybranego trybu. Jeśli skorzystacie z tych mocniejszych, bateria będzie rozładowywać się szybciej.
Mopowanie z dociskiem czy dołączany moduł?
Teraz czas na różnice między modelami. Te sprowadzają się do podejścia do mycia podłóg. Podstawowy model PowerUp IQ 70 stawia na klasyczny, nakładany moduł Aqua, przy którym tradycyjnie najpierw odkurzamy na sucho, a potem przepinamy się na przystawkę myjącą. Zajmuje to więcej czasu i może w trakcie wymagać ładowania.

Jeśli zaś nie chcecie czekać i załatwić wszystko za jednym razem, lepszym wyborem będzie droższy PowerUp IQ 80. Zastosowano w nim zaawansowaną końcówkę DualScrub Aqua, która jednocześnie odkurza i aktywnie szoruje podłogę. Mamy tu dwa pady z mikrofibry obracające się z prędkością do 200 obrotów na minutę. Dzięki temu za jednym przejazdem zbieramy suchy brud i usuwamy zaschnięte plamy, oszczędzając połowę czasu spędzonego na sprzątaniu.
Jeszcze można załapać się na promocje na start
Oba modele zadebiutowały już w polskich sklepach, a standardowa cena katalogowa modelu Philips PowerUp IQ 70 została ustalona na poziomie 2599 złotych, choć w premierowej promocji kupimy go obecnie za 2129 złotych. Z kolei bardziej zaawansowany wariant PowerUp IQ 80 wyceniono wyjściowo na 3299 złotych, a jego promocyjna cena na start wynosi 2779 złotych.
Trzeba przyznać, że to kwoty z górnej półki, ale w zamian dostajemy sprzęt, który wyraźnie skraca czas spędzony z odkurzaczem w dłoni. A możliwość wyczyszczenia podłóg na błysk bez konieczności ponownego machania mopem to argument, który trafia do każdego, kto ceni sobie wolny czas, zwłaszcza taki, który nie będzie osiągnięty kosztem porządku w domu.
