powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życia

Idealny sprzęt do tworzenia w drodze nie istnieje? Zobacz tę miniaturową klawiaturę MIDI, a zmienisz zdanie

Instrumenty, zwłaszcza te klawiszowe, raczej do zbyt mobilnych nie należą. Nawet tak zwane “przenośne” kontrolery MIDI ze stosunkowo małą liczbą klawiszy zazwyczaj okazują się na tyle nieporęczne, że ostatecznie zostają w domu, zamiast lądować w plecaku. A co z tworzeniem w podróży? Twórcy zwykle muszą jakoś kombinować, posiłkować się ekranem smartfona albo czekać z zapisem melodii do powrotu do domu. Tylko po co, skoro powstała Orphea?

J
Joanna Marteklas
1h temu·3 minuty·
Idealny sprzęt do tworzenia w drodze nie istnieje? Zobacz tę miniaturową klawiaturę MIDI, a zmienisz zdanie
Chcesz czytać więcej treści jak „Idealny sprzęt do tworzenia w drodze nie istnieje? Zobacz tę miniaturową klawiaturę MIDI, a zmienisz zdanie"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Ten gadżet to nic innego, jak kieszonkowe pianino i bezprzewodowy kontroler MIDI w jednym, który swoimi gabarytami przypomina trochę większy smartfon, ale funkcjonalnością dla twórców znacznie go przewyższa.

Muzyczny szkicownik, który zmieści się w kieszeni

Kiedy producenci sprzętu muzycznego mówią o mobilności, zazwyczaj mają na myśli urządzenia, które mieszczą się do dedykowanego pokrowca. Orphea idzie o krok dalej. Wymiary tego instrumentu to zaledwie 170 na 78 na 28 milimetrów przy wadze wynoszącej ledwie 130 gramów. To sprawia, że sprzęt bez najmniejszego problemu można wsunąć do kieszeni kurtki, bluzy czy zwykłej torby. Nie będzie też zbytnio ciążył, bo ważny mniej niż przeciętny smartfon.

Mimo tak drastycznego zmniejszenia obudowy, inżynierowie zdołali zmieścić na panelu 13 fizycznych klawiszy tworzących pełną oktawę chromatyczną od C do C. Nie zrezygnowano tu jednak z czarnych klawiszy, które w przypadku miniaturowych projektów bardzo często bywają pomijane lub zastępowane niewygodnymi przyciskami. Aby nie ograniczać się jedynie do trzynastu dźwięków, instrument wyposażono w intuicyjny system zmiany oktaw w górę i w dół, więc do dyspozycji otrzymujemy łącznie aż siedem pozycji oktawowych, co pozwala na swobodne poruszanie się po pełnej skali muzycznej.

Ale to jeszcze nie wszystko. Największą zaletą kieszonkowego sprzętu od Pianni jest jego całkowita samowystarczalność. Na pokładzie znalazł się wbudowany głośnik, który pozwala na natychmiastowe odtwarzanie dźwięków bez konieczności podłączania jakichkolwiek kabli czy głośników zewnętrznych. Jeśli jednak zależy wam na prywatności w miejscu publicznym lub tworzeniu muzyki późną nocą, do dyspozycji pozostaje klasyczne gniazdo słuchawkowe typu jack 3,5 mm.

Za zasilanie odpowiada tu wbudowany akumulator o pojemności 1200 mAh, który według zapewnień producenta przekłada się na około 8 godzin ciągłej pracy na jednym ładowaniu, co jest naprawdę przyzwoitym wynikiem. Kiedy zaś trzeba będzie uzupełnić energię, wystarczy zwykła ładowarka od telefonu.  

Prawdziwa magia zaczyna się jednak wtedy, gdy spojrzymy na ten miniaturowy sprzęt jak na pełnoprawny kontroler studio. Orphea oferuje złącza MIDI In oraz Out, co oznacza, że z powodzeniem można podłączyć ją do swojego cyfrowego oprogramowania muzycznego na komputerze, tablecie czy telefonie, a także połączyć się z zewnętrznymi syntezatorami i modułami brzmieniowymi. W ten sposób z małego gadżetu sprzęt zamienia się w potężne narzędzie do wprowadzania nut i tworzenia aranżacji.

Praktyczne podejście zamiast wygórowanych obietnic

Oczywiście nadal mamy do czynienia z miniaturowym urządzeniem, więc ograniczenia są. Trzynaście klawiszy nigdy nie zastąpi w pełni tradycyjnego, pełnowymiarowego pianina cyfrowego. Nie ma tu też dynamicznej czułości nacisku, więc pianista nie uzyska tutaj pełnej ekspresji i dynamiki znanej ze stacjonarnych instrumentów. Zresztą, twórcy urządzenia doskonale zdają sobie z tego sprawę i nie próbują udawać, że ich sprzęt ma zastąpić pianino koncertowe.

Założyciel firmy, Jordan Daniels, określa projekt Orphea mianem przenośnego szkicownika muzycznego, czyli po prostu czegoś do szybkiego wychwytywania pomysłów, ćwiczenia pamięci mięśniowej czy zabawy muzyką w miejscach, gdzie zabranie klasycznych klawiszy byłoby po prostu niemożliwe.

Niestety tu muszę ostudzić wasz entuzjazm. W tym momencie Orphea znajduje się w fazie dopracowywania prototypu. Producent szlifuje ostanie detale obudowy oraz podzespołów przed rozpoczęciem masowej produkcji. Potem gadżet trafi na Kickstartera i wtedy dopiero poznamy jego cenę. Na razie pozostaje czekać i mieć nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem, bo tego typu urządzeń na rynku muzycznym naprawdę brakuje.

Źródło:Pianini

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Idealny sprzęt do tworzenia w drodze nie istnieje? Zobacz tę miniaturową klawiaturę MIDI, a zmienisz zdanie"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX