"Zachowania prospołeczne nie zwiększają poczucia szczęścia, ponieważ prospołeczne wydatki naturalnie wymagają rezygnacji z czegoś innego, co może samo w sobie zmniejszyć szczęście" – piszą autorzy badania w swoim raporcie. 

 

Wyniki nowych badań są sprzeczne z poprzednimi eksperymentami badającymi skutki przedkładania dobra innych nad nasze własne, nie oczekując niczego w zamian.

 

"Wow, to zdecydowanie zaskakujący wynik i taki, który jest niezgodny z poprzednimi badaniami" – skomentowała w jednym z wywiadów badaczka szczęścia Sonja Lyubomirsky, profesor psychologii na Uniwersytecie Kalifornijskim w Riverside i autorka książki "The How of Happiness: A Scientific Approach to Getting the Life You Want", która nie była zaangażowana w badania – "Nie mogę tego wyjaśnić. W świetle wszystkiego, co wiemy o korzyściach płynących z pomagania innym zamiast wydawania pieniędzy na siebie, to nie ma sensu ."

 

Wcześniejsze analizy skanów mózgu obejmowały badanie obszarów, które wytwarzają to, co znane jest jako "haj pomocnika" i między innymi na ich podstawie ustalono, że, na przykład, wolontariat może zminimalizować stres, pomóc w walce z depresją, zmniejszyć ryzyko upośledzenia funkcji poznawczych, a nawet przedłużyć długość życia. 

Eksperci twierdzą, że jednym z powodów jest to, iż dzielenie się z innymi przyczynia się do budowania poczucia wspólnoty i przynależności. A właśnie to, jak wykazały badania, jest kluczowym czynnikiem przyczyniającym się do zdrowego, dłuższego i szczęśliwego życia.

 

Być może nie do końca można określić to jako "szczęście", ale wcześniejsze badania wykazały również, że "wydatki prospołeczne", które polegają na przekazywaniu darowizn pieniężnych innym, służą obniżeniu ciśnienia krwi i poprawie zdrowia serca. W jednym z badań poproszono grupę osób z nadciśnieniem o wydanie na siebie 40 dolarów, podczas gdy innej grupie, również z nadciśnieniem, powiedziano, aby wydała te pieniądze na innych. Stwierdzono, że ci, którzy wydali pieniądze na innych, pod koniec sześciotygodniowego badania mieli niższe ciśnienie krwi. W rzeczywistości korzyści były tak duże, jak te wynikające ze zdrowej diety i aktywności fizycznej.

 

Jak pokazują badania, dzielenie się pieniędzmi może również zmniejszyć odczuwanie bólu. Studiując skany mózgów ludzi, którzy myśleli o obdarowywaniu innych, naukowcy wykazali, że ci skłonni do pomocy sierotom były mniej wrażliwi na porażenie prądem niż ci, którzy odmówili darowizny. Wyniki wykazały, że obszary mózgu, które reagują na bolesną stymulację, wydają się być natychmiast dezaktywowane przez doświadczenie dawania.

 

W nowym badaniu, które opublikowano w tym tygodniu w czasopiśmie “Proceedings of the National Academy of Sciences”, prawie 300 studentów uczelni wyższych zostało poproszonych o wybranie i wzięcie udziału jednej z dwóch loterii. Wybierając loterię A, uczestnicy mieli duże szanse na wygranie 100 euro, które przeznaczą tylko na własne wydatki. Wybór loterii B wiązał się zaś z otrzymaniem nagrody o wartości 350 euro, która mogłaby uratować życia zagrożone gruźlicą.

Oba scenariusze loterii w badaniu były realne – naukowcy zapłacili podmiotom eksperymentu łącznie 40 764 euro i przekazali 111 300 euro na rzecz indyjskiej organizacji charytatywnej ASHA, która walczy z gruźlicą. Każde 350 euro przekazane na jej rzecz pomogłoby zidentyfikować i wyleczyć pięciu dodatkowych pacjentów w Indiach. Oszacowano również, że kompleksowa opieka lekarska w przypadku tych pięciu pacjentów odpowiada uratowaniu przed tą chorobą jednego dodatkowego życia ludzkiego.

W warunkach laboratoryjnych około 60% studentów zdecydowało się na ratowanie życia, a ich odpowiedzi w ankiecie wskazywały na poczucie samozadowolenia i szczęścia z dokonanego wyboru. Ta przyjemność nie trwała jednak długo – kiedy miesiąc później skontaktowano się z nimi, ich poziom szczęścia spadł poniżej poziomu tych, którzy pierwotnie postanowili zatrzymać pieniądze dla siebie.

 

Co ciekawe, najszczęśliwszymi ludźmi pod koniec badania byli ci, którzy wybrali loterię, aby ratować życie, jednak nie dostali się do niej, a następnie zostali losowo wybrani, by otrzymać 100 euro. Byli oni w stanie czerpać zarówno wczesne psychologiczne korzyści z dawania, jak i te drugie, "samolubne", korzyści z wydawania pieniędzy na siebie.

“Podczas gdy powstrzymało ich to przed faktycznym uratowaniem życia, nie musieli poświęcać wysokiej kwoty i mogli powiedzieć sobie (i/lub innym), że zrobili to, co było w ich mocy, by osiągnąć prospołeczny rezultat" – piszą autorzy badania.


 

Na dzień dzisiejszy naukowcy nie wystosowali jeszcze ostatecznej odpowiedzi na pytanie, czy pieniądze są źródłem szczęścia i zapowiadają dalsze badania. Rzecz w tym, że wyniki ich eksperymentu były sprzeczne z wcześniejszymi badaniami tego typu, oraz w tym, że przeprowadzili go na dość specyficznej grupie społecznej – przecież nie od dziś wiadomo, że prawie każdy student potrzebuje dodatkowych pieniędzy.