Pieniądze wpływają na zachowanie dzieci, nawet tych, które jeszcze nie znają jego wartości. Co ciekawe, taki efekt zaobserwowano już u maluchów, które nie znają wartości pieniądza.

„Pieniądze to taki miecz obosieczny, więc rodzice używający ich jako argumentu w kontaktach ze swoimi dziećmi, powinni być ostrożni - mówi prof. Kathleen Vohs, jedna ze współautorek badania. - Dlaczego obosieczny? Bo może być skutecznym narzędziem, jeśli chodzi o wzmacnianie koncentracji i wysiłku wkładanego w jakąś pracę, za to zdecydowanie negatywnie wpływa na chęć dzieci do pomagania innym, dzielenia się i bezinteresownego dawania”.

W badaniu wzięło udział 550 dzieci z Polski i USA, w wieku 3-6 lat. Na początku maluchy zostały poproszone o posortowanie pieniędzy lub guzików, a po wykonaniu tej czynności - o ułożenie puzzli. Okazało się, że 73 proc. dzieci, które sortowały pieniądze potrafiło skupić się na układance, przez co najmniej dwie minuty, natomiast w drugiej grupie dzieci, które na tak długo potrafiły zając się zadaniem, było jedynie 56 proc. 

Kolejny eksperyment wyglądał bardzo podobnie, jednak tym razem - po uprzednim posortowaniu pieniędzy bądź guzików - przedszkolaki miały pomóc prowadzącym badanie w przygotowaniu zadania dla innego dziecka, a konkretnie w zgromadzeniu dla niego zestawu kredek. Okazało się, że maluchy, które bawiły się prawdziwymi pieniędzmi były zdecydowanie mniej skłonne do pomocny w zbieraniu kredek niż te, który sortowały guziki.

„Pieniądze są istotnym elementem życia kulturowego - mówi prof. Lan Chaplin z Uniwersytetu Illinois współautor badania. - Otrzymane przez nas wyniki potwierdzają, że już dzieci w wieku 3 lat są pod ich istotnym wpływem. Pieniądze mogą wpływać na ich osiągnięcia, hojność i równowagę interpersonalną”.

Z kolei według prof. Vohs, badanie to jest odzwierciedleniem wzorców kulturowych, jakie panują w Europie, Azji i Ameryce Północnej. „Są wyraźnym odzwierciedleniem stosunku dorosłych do pieniędzy. To ważne odkrycie dla osób zajmujących się psychologią pieniędzy”.

Badanie ukazało się na łamach czasopisma „Psychological Science”.