Na początku XX wieku Zygmunt Freud ukuł pojęcie zazdrości o członek. Według szacownego twórcy psychoanalizy tego właśnie uczucia doświadczają na pewnym etapie rozwoju dziewczynki, spostrzegając, że w porównaniu z chłopcami czegoś im brakuje. Cóż, właśnie okazało się, że istnieje na ziemi gatunek, który - gdyby tylko doświadczał przeżyć wyższego rzędu - byłby wolny od tej przypadłości. A właściwie aż cztery gatunki przypisane do rodzaju Neotrogla.

Rodzaj ten jest tak mało poznany, że milczy o nim Wikipedia. Nic dziwnego, że dopiero teraz jego przedstawicielki i przedstawiciele wpadli w oko naukowcom. Ci zaś byli tak przejęci swoim odkryciem, że jedyne zdjęcie kopulującej pary, jakie zrobili, wyszło im lekko prześwietlone i nieostre...

Jak kopulują Neotrogla? Wygląda to tak: w czasie aktu miłosnego samica wkłada swój organ płciowy do otworu w ciele samca. Jej penis pęcznieje, po czym pobiera spermę i zawarte w niej substancje odżywcze, których dostarcza samiec. Kopulacja trwa od 40 do 70 godzin (to nie pomyłka!) - w tym czasie liczne kolce wewnętrzne łączą ze sobą dwa owady. Dość ściśle: gdy naukowcy spróbowali rozłączyć kochanków siłą, skończyło się to oderwaniem penisa od tułowia samicy. 

Szczegóły na załączonym obrazku (prawie jak u Mary Roach, prawda?):

Odkrycie wzbudziło międzynarodowe podniecenie: owady znalezione przez Rodrigo Ferreirę z brazylijskiego uniwersytetu w Lavras klasyfikował Charles Lienhard z Muzeum Historii Naturalnej w Genewie. Wkrótce potem do zespołu dołączył Japończyk Kazunori Yoshizawa. „Neotrogla to jedyny przykład w świecie zwierząt, gdzie odwróceniu ról płciowych towarzyszy także wykształcenie organów charakterystycznych dla przeciwnych płci" - skomentował Yoshizawa.

Oczywiście to dopiero początek badań: nie wiadomo bowiem, co takiego kryje się w brazylijskich jaskiniach, że życie w nich tak namieszało owadom w głowach.

Źródło: "Current Biology"

Poczytaj także