Właśnie dlatego Topo Designs Classic Teardrop Backpack ma szansę trafić w gusta bardzo szerokiej grupy użytkowników. Producent wziął jeden z najbardziej rozpoznawalnych wzorów plecaków w historii i doposażył go w rozwiązania, których oczekujemy od współczesnego modelu.
Powrót do czasów szkolnych, ale bez kompromisów
Już na pierwszy rzut oka widać inspirację klasycznymi plecakami, które wiele osób pamięta jeszcze ze szkolnych korytarzy lub ekranu telewizora. Charakterystyczny kształt łezki, pojedyncza duża komora główna i mniejsza kieszeń z przodu przywodzą na myśl kultowe modele, które przez lata dominowały na ulicach. Sama pamiętam, że podobne widziałam w wielu młodzieżowych produkcjach, które oglądałam będąc nastolatką.
Topo Designs nie stworzyło jednak zwykłej kopii. Plecak zachowuje pojemność 20 litrów, dzięki czemu sprawdzi się zarówno jako codzienny towarzysz do pracy czy na uczelnię, jak i bagaż podręczny podczas krótkich wyjazdów. Producent pozostawił klasyczny układ dwóch komór, ale znacząco rozbudował funkcjonalność wnętrza. W środku znajdziemy kilka dodatkowych kieszeni organizacyjnych oraz wyściełaną przegrodę na laptopa o przekątnej do 14 cali. To element, którego przez lata brakowało w wielu klasycznych plecakach inspirowanych dawnymi konstrukcjami. Dzięki temu Teardrop nie jest jedynie modnym dodatkiem, ale pełnoprawnym plecakiem do codziennego użytkowania.


Szczegóły także mają tu znaczenie, chociaż na pierwszy rzut oka niczym się nie wyróżniają. Topo Designs zastosowało solidniejsze zamki błyskawiczne wyposażone w uchwyty z paracordu, które nie tylko wyglądają bardziej outdoorowo, ale są też wygodniejsze w obsłudze. Na froncie pojawiły się charakterystyczne skórzane naszywki w kształcie rombów. To detal kojarzony z klasycznym sprzętem turystycznym, ale pełniący również praktyczną funkcję dodatkowych punktów mocowania akcesoriów.

Projektanci pomyśleli także o rozwiązaniu, które docenią współcześni użytkownicy. Po obu stronach plecaka umieszczono zamki umożliwiające szybki dostęp do wnętrza bez konieczności otwierania głównej komory. W jednej z bocznych sekcji ukryto kieszeń na butelkę z wodą, która może równie dobrze posłużyć do przechowywania dokumentów czy innych wartościowych przedmiotów. Niby nic wielkiego, jednak właśnie takie detale bardzo lubię w nowoczesnych projektach. Nie sztuką jest pójść w styl retro, ważniejsze natomiast, by miał on sens w dzisiejszych czasach.
Materiały robią największą różnicę
Największą przewagę Topo Designs widać jednak tam, gdzie nie zawsze zaglądamy w pierwszej kolejności. Podczas gdy wiele klasycznych plecaków wykorzystuje poliester, tutaj producent postawił na znacznie bardziej wytrzymałe materiały. Konstrukcję wykonano z nylonu 400D i 1000D, który lepiej radzi sobie z przetarciami, przecięciami i codziennym zużyciem. Tego typu tkaniny od lat wykorzystywane są w sprzęcie outdoorowym i wojskowym, gdzie trwałość ma kluczowe znaczenie.

Równie solidnie prezentują się szelki. Wzmocniono je nylonowymi taśmami przypominającymi pasy bezpieczeństwa stosowane w samochodach. Producent dorzucił nawet klasyczną pętlę do mocowania czekana, przypominającą o górskich korzeniach marki. Dzięki temu plecak równie dobrze odnajdzie się podczas codziennych dojazdów do biura czy szkoły, jak i weekendowych wycieczkach za miasto.
Lubię styl retro, jednak najczęściej jest to znajomy, wywołujący nostalgię design bez żadnego przemyślenia. Ma być efektownie, a kiedy klient już to kupi, to brak funkcjonalności jest jego problemem. Topo Designs poszło w zupełnie innym kierunku. Classic Teardrop Backpack wygląda tak, jakby wyciągnięto go prosto z katalogu z lat 90., ale pod względem funkcjonalności nie odstaje od współczesnych konstrukcji.

To właśnie dlatego może spodobać się osobom, które mają dość przesadnie technicznych plecaków pełnych taśm, klamer i kieszeni, z których połowy nigdy nie użyją. Czasami wystarczy klasyczna forma, dobre materiały i kilka przemyślanych udogodnień. Wszystko to w cenie około 360 złotych. Szczerze mówiąc, za tę kwotę ciężko raczej znaleźć podobny model, bo nie mówimy tu tylko o samej praktyczności, tylko o idealnym połączeniu nostalgii z nowoczesnością. A to nadal jest rzadkością na rynku.
