Urządzenia ubieralne (wearables) miały być jednym z najważniejszych trendów technologicznych w tym roku. Mam jednak wrażenie, że te prognozy - po raz kolejny - okazały się przedwczesne. Jeden powód jest podobny do tego, o czym wspominałem podczas audycji o internecie rzeczy: producenci elektroniki najwyraźniej nie mogą już sprzedać nam więcej komputerów, tabletów czy smartfonów, więc wymyślają nowe gadżety. Takie odgórne kreowanie potrzeb może mieć sens, ale chyba - przynajmniej na razie - nie w tym sektorze. Dlatego śmiałe wizje pokazane w tym filmie to jeszcze pieśń przyszłości:

Jest bowiem i drugi powód - bardzo ograniczona użyteczność tych ubieralnych gadżetów. Czytając recenzje np. dwóch nowych zegarków Samsunga i LG mam wrażenie, że producenci sami nie wiedzą, do czego miałyby one nam służyć. Bywają toporne, bywają denerwujące i nadal nie są "sexy", podobnie jak chociażby Google Glass. A e-ubrania to nadal przede wszystkim wizje projektantów, które niewiele mają wspólnego z potrzebami konsumentów.

I właśnie o tym rozdźwięku między potrzebami a projektami chcę porozmawiać w najbliższej audycji na antenie TOK FM. Moimi gośćmi będą:

Przypominam też o dwóch archiwalnych audycjach - o ożywionych przedmiotach i nowych typach interfejsów.

Audycji "Człowiek 2.0" możecie posłuchać 9 sierpnia po godz. 20 na antenie Radia TOK FM. Później będzie dostępna jako podcast na stronie archiwum oraz w aplikacji mobilnej TOK FM. Zapraszam!