powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Dom i ogród

Po odkurzaniu przyszedł czas na automatyczne koszenie. Roborock zapewni idealny trawnik bez wysiłku

Roboty sprzątające podbiły nasze serca, zmieniając męczące odkurzanie i mopowanie w czynność wymagającą od nas kilku naciśnięć palcem na ekranie smartfona. Skoro jednak automatyzacja domowych obowiązków stała się standardem, przyszedł czas na zajęcie się również ogrodem. Roborock, marka kojarzona przede wszystkim z robotami sprzątającymi, postanowiła wypuścić na rynek robota koszącego i gdybym miała ogród, na pewno bym w niego zainwestowała.

J
Joanna Marteklas
2h temu·4 minuty·
Po odkurzaniu przyszedł czas na automatyczne koszenie. Roborock zapewni idealny trawnik bez wysiłku
Chcesz czytać więcej treści jak „Po odkurzaniu przyszedł czas na automatyczne koszenie. Roborock zapewni idealny trawnik bez wysiłku"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Koniec z kablami zakopywanymi w trawniku

To nie tak, że automatyczne kosiarki są jakąś rynkową nowością. Wiele osób może tego nie wiedzieć, ale tego typu sprzęty są w sprzedaży od lat. Dlaczego więc tak mało się o nich mówiło? Powód jest prosty, a raczej niezwykle skomplikowany – instalacja. Wiele modeli wymagało rozłożenia lub nawet zakopania przewodów wyznaczających granice pracy urządzenia. W efekcie samo przygotowanie ogrodu potrafiło być bardziej czasochłonne niż późniejsze koszenie, dlatego sporo osób po prostu rezygnowało przed zakupem i godziło się z koniecznością odbywania cotygodniowej rundki z kosiarką po ogrodzie.

Tymczasem najnowszy Roborock RockNeo Q110H – podobnie jak modele konkurencji – rozwiązuje ten problem, bo wszystko opiera się tu na podobnych zasadach co z robotem sprzątającym. Najpierw urządzenie musi zmapować teren, choć akurat w tym przypadku trzeba przejść się z robotem wzdłuż granic działki. Potem jednak nasza ingerencja ogranicza się do minimum, bo dzięki systemowi inteligentnego mapowania wspieranego przez AI, maszyna z czasem uczy się układu ogrodu i optymalizuje trasę koszenia. Zero kopania i zabawy z przewodami czy ścieżkami.

Nie ma co ukrywać, że to właśnie system nawigacji jest tu najciekawszy. Roborock wykorzystuje technologię Sentisphere Environmental Perception, która łączy dwa sposoby określania położenia robota. Na otwartej przestrzeni kosiarka korzysta z systemu satelitarnego RTK, zapewniającego dokładność na poziomie kilku centymetrów. Gdy sygnał GPS staje się mniej stabilny – na przykład pod gęstymi koronami drzew lub w pobliżu budynków – urządzenie automatycznie przełącza się na system VSLAM wykorzystujący kamery do analizy otoczenia.

Dzięki temu robot może pracować zarówno na otwartych trawnikach, jak i w bardziej wymagających częściach ogrodu. Producent deklaruje, że urządzenie jest w stanie przejechać nawet przez przejścia o szerokości zaledwie około 70 cm, co pozwala mu swobodnie przemieszczać się między frontową a tylną częścią posesji.

Nie zabrakło również systemu rozpoznawania przeszkód, bo większość ogrodów nie składa się tylko z idealnego, pustego trawnika. RockNeo Q110H wykorzystuje technologię Stereo Vision Obstacle Avoidance, która pozwala wykrywać i omijać przedmioty znajdujące się na trasie. W praktyce mogą to być zabawki pozostawione na trawie, doniczki, węże ogrodowe, lampki solarne, głowice zraszaczy, a nawet zwierzęta domowe czy przechodzący ludzie.

A co z krawędziami?

Roboty sprzątające zawsze miały dla mnie jedną wadę, czyli niedostatecznie posprzątane krawędzie. Na szczęście w wielu nowoczesnych modelach ten problem zostaje rozwiązany przez różne technologie, takie jak wysuwane szczotki czy pady mopujące. Jak to natomiast wygląda podczas koszenia? Roborock, korzystając ze swojego doświadczenia w sprzątaniu domów, stworzył opcjonalny moduł PreciEdge, montowany z boku urządzenia, który pozwala kosić nawet do 3 cm od granicy trawnika, znacząco ograniczając konieczność późniejszego używania podkaszarki. W niektórych miejscach nadal potrzebna będzie nasza ingerencja, ale to już specyfika tego typu sprzętów, które zwyczajnie wszędzie się nie dostaną.

Kosiarka została również przygotowana do pracy w bardziej wymagającym terenie. Potrafi pokonywać nachylenia do 45 proc., przejeżdżać przez przeszkody o wysokości niemal 4 cm i korzysta z pływającego mechanizmu tnącego, który dopasowuje się do nierówności podłoża. Nie zapomniano też o pogodzie. Obudowa spełnia normę odporności IPX6, dzięki czemu urządzenie można bez problemu myć wodą. Wbudowany czujnik deszczu automatycznie odsyła robota do stacji dokującej podczas opadów i pozwala mu wrócić do pracy, gdy warunki się poprawią.

Roborock sprawia, że ogród staje się kolejnym elementem inteligentnego domu

Oczywiście całością można zarządzać z poziomu aplikacji. Dostajemy możliwość wyznaczania różnych stref koszenia, monitorowania postępów pracy w czasie rzeczywistym czy uruchamiania wyłącznie przycinania krawędzi. Dostępny jest nawet specjalny tryb przyjazny dzikim zwierzętom, który pozwala wyłączyć pracę robota w wybranych godzinach nocnych, gdy na trawnikach pojawiają się jeże i inne aktywne po zmroku gatunki.

Bardzo podoba mi się również fakt, że producent nie zapomniał o zabezpieczeniu. Urządzenie docelowo będzie znajdowało się na zewnątrz, co potencjalnie sprzyja kradzieżą. Tutaj standardowo dostępna jest blokada PIN, a opcjonalnie można dokupić moduł antykradzieżowy uruchamiający głośny alarm po podniesieniu urządzenia. Dostępny jest także moduł 4G pozwalający śledzić lokalizację robota i aktywować alarm zdalnie. To bardzo przydatne dodatki.

Jak można się domyślać, nie jest to taki tani sprzęt. Cena Roborock RockNeo Q110H została ustalona na 1299 dolarów (ok. 4800 zł), a to kilkukrotnie więcej niż trzeba zapłacić za zwykłą kosiarkę. Jednak na ten sprzęt patrzy się trochę inaczej, niekoniecznie pod kątem samej kwoty, a tego, co w zamian dostajemy. Chodzi tu przede wszystkim o oszczędność czasu, który można spędzić z rodziną lub oddając się swojemu hobby, podczas gdy robot wykona żmudną pracę za nas.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Po odkurzaniu przyszedł czas na automatyczne koszenie. Roborock zapewni idealny trawnik bez wysiłku"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX