powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Martwe ciała poruszają się jeszcze długo po śmierci. Naukowcy zarejestrowali ruchy post-mortem

Choć po śmierci większości ludzi życzy się by odpoczywali w spokoju, badania pokazują, że niewielu w istocie z niego korzysta. Zwłoki się przemieszczają – przekonują lekarze sądowi – jednak jeśli już wasza wyobraźnia podsuwa wam obraz kroczących zombie uspokajamy: nie o taki ruch chodzi. Mimo tego jest to fascynująca informacja, szczególnie dla śledczych.

B
Błażej Grygiel
16.09.2019·2 minuty·
Martwe ciała poruszają się jeszcze długo po śmierci. Naukowcy zarejestrowali ruchy post-mortem

Badaczka z Australii pracuje w ośrodku zwanym „AFTER” (Australian Facility for Taphonomic Experimental Research), zajmującym się monitorowaniem i badaniem rozkładu zwłok w różnych warunkach. Na wzór pierwszego tego typu ośrodka na świecie, założonego w 1981 przez doktora Williama Bassa, nazywa się takie miejsca „farmami ciał” (ang – body farms). Jednak sami pracownicy takich ośrodków unikają takiej nazwy tłumacząc, że nie oddaje ona szacunku do zwłok, który z kolei naukowcy zachowują.

Przez 17 ostatnie miesięcy (licząc od połowy września 2019 roku) kamera ośrodka AFTER rejestrowała pozycję zwłok. Co 30 minut robiła im zdjęcie w czasie godzin dziennych. Teraz najciekawsze: przez ten cały czas ciało się poruszało.

– Zauważyliśmy, że ręce poruszały się w znaczący sposób. Na początku były ułożone wzdłuż ciała by w końcu znaleźć się w pozycji od niego oddalonej – mówi Alyson Wilson z Central Queensland University w rozmowie z Australian Broadcasting Corporation.

Ruchy post-mortem zaobserwowano we wczesnym stadium rozkładu. To, co jednak zdziwiło badaczy to fakt, że ruch utrzymał się przez cały proces filmowania.

– Wydaje nam się, że ruch ten związany jest z procesem rozkładu, ponieważ ciało ulega mumifikacji i wysychają więzadła – dodaje Wilson – Ta wiedza może okazać się bardzo istotna w śledztwach badających niewyjaśnione zgony.

W przypadku zwłok, które leżały w danym miejscu dłużej taka wiedza może zupełnie zmienić interpretację tego co zastaną śledczy na miejscu. Do tej pory miejsce i układ ciała na miejscu zgonu uważano za tożsamy z tym, w jakim jego właściciel zmarł. Tymczasem zdjęcia z eksperymentu pokazują, że między zgodnem a odnalezieniem może dojść do przemieszczenia, które nie będzie wynikiem działania sił trzecich. To także śledczy będą musieli mieć na uwadze przy swojej pracy.

To pierwsze tego typu badanie, korzystające z techniki time-lapse do badania zwłok i zarazem pierwszy dowód na ich ruch po śmierci. Z pewnością będą kolejne próbujące je obalić lub potwierdzić. Praca podsumowująca eksperyment Wilson została opublikowana w Forensic Science International: Synergy.

Tematy:ciałokryminalistyka
B

Błażej Grygiel

Dziennikarz, redaktor on-line, lektor, muzyk. Rozkochany w ciekawostkach popularnonaukowych, szczególnie tych z życia zwierząt, oraz wiecznie głodny pożeracz popkultury, którą stara się czytać... z naukowym dystansem.

Więcej tekstów autora→

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Udostępnij
FacebookX