Dla minimalisty

Elegancki zegarek zaprojektowany przez Denisa Guidona. Czarna stalowa koperta, czarny pasek, czarny cyferblat i białe wskazówki. Wskazówka sekundowa, króciutka – pośrodku. Minutowa i godzinowa, w centralnej części tarczy, częściowo przykryte. Cena: 500 zł.

Dla fana SF

Właściwie gdyby nie bransoleta, nikt by się nie domyślił, że to zegarek. Gadżet wzorowany jest na rekwizytach ze starych filmów science fiction i trzeba przyznać, że projektantom stylizacja się udała. Zegarek przekazuje godzinę za pomocą dość skomplikowanego kodu pionowych i poziomych kresek. Ten, kto opanuje szyfr – jest gotów na spotkanie z obcą cywilizacją. Do kupienia tylko w sklepie internetowym Gadgets and Gear. Cena: 70 dolarów.

Dla łowcy przygód

Casio G-Shock przetrwa wszystko: upadek z wieżowca, przejechanie autem, nawet kąpiel we wrzątku. Teraz najpopularniejsze modele G-Shocka dostępne są w czerni i bieli.

Dla tradycjonalisty

Ten zegarek spodoba się ludziom poważnym, którzy nie lubią wydawać zbyt dużo, a zarazem chcą być pewni jakości tego, co kupują. Indywidualność podkreślić można, wybierając jeden z sześciu dostępnych kolorów tarczy. Cena: 299 zł.

Dla ekologa

Jeżeli uważasz, że nie ma ani sekundy do stracenia i czas już najwyższy ratować Ziemię przed kompletnym zanieczyszczeniem, możesz to zademonstrować, nosząc zegarek firmy Sprout. W 80 proc. wykonane są one z materiałów biodegradowalnych (np. z PLA – polimeru uzyskiwanego z kukurydzy albo z babusa). W sklepie nordstrom.com można kupić najtańsze modele za niewiele ponad 100 zł. Możliwa wysyłka do Polski.

Dla barwnej postaci

Kiedyś ludzie starali się przedstawiać czas w sposób jak najprostszy, teraz wysilają się, aby godzinę na zegarku zakamuflować. Ziiiro Celeste przemawia do swojego użytkownika barwami: jeden kolorowy dysk pokazuje godziny, drugi, w innych kolorach – minuty. Oba nałożone są jeden na drugi. Zegarek do kupienia na stronie producenta za 150 euro.

Dla bogacza

Tylko 12 takich zegarków zostało wyprodukowanych, ale producent i tak dobrze zarobił na ich sprzedaży: każdy kosztował 1,2 mln dolarów. Ręcznie składane w firmie Manufacture Royale w Szwajcarii złote zegarki mają przezroczyste cyferblaty, dzięki czemu można cieszyć oko precyzyjnym ruchem kółek zębatych. Można też cieszyć ucho: zegarek rozkłada się niczym akordeon i wygrywa godzinę miłymi dźwiękami.

Dla sportowca

Twardy zegarek dla twardych zawodników: długodystansowych pływaków i triatlonowców. Jest drogi, ale mierzy wszystko co potrzebne: pokonaną odległość, liczbę długości basenu, liczbę zamachów ramion. Oblicza też, ile zamachów pływak potrzebuje na przepłynięcie basenu itp. Cena: ok. 2000 zł.

Dla miłośnika smartfonów

Nie będziesz już musiał sięgać do kieszeni po telefon, kiedy dostaniesz SMS o ile będziesz nosił zegarek Sony Smart Watch. Gadżet ma służyć jako pośrednik między smartfonem (pracującym w systemie Android 2.1 lub nowszym) a jego właścicielem. Umożliwi przeczytanie e-maila, sprawdzenie, co słychać na facebooku itp. Będziesz mógł też przyjąć lub odrzucić połączenie (wygodna rzecz dla osób rozmawiających przy pomocy słuchawek i mikrofonu). Smart Watch komunikuje się z telefonem przez Bluetooth, zaś z użytkownikiem przez ekran dotykowy. Data premiery nie jest jeszcze znana, znamy natomiast cenę (w USA): 150 dolarów.