Obecnie polski satelita poddawany jest ostatnim testom w laboratorium zwanym "clean-roomem" w warszawskim Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk. "Za kilka dni zostanie spakowany i wyruszy do Chin" - czytamy na polskiej stronie internetowej międzynarodowego programu Brite - BRIght Target Explorer Constellation. Oprócz Polski uczestniczą w nim Austria i Kanada.

Pierwotnie Heweliusz miał wystartować już pod koniec grudnia 2013 roku właśnie a rakiecie Long March 4B. Jednak niedługo przed planowanym wystrzeleniem, brazylijski satelita wynoszony przez rakietę tego typu zamiast w kosmosie wylądował na Antarktydzie. Była to pierwsza awaria rakiety tego typu. Od tego czasu start Heweliusza przekładany był już kilkakrotnie, a producenci rakiety szczegółowo analizowali wypadek.

CZYTAJ WIĘCEJWokół Ziemi krążą już dwa polskie satelity, ale to dopiero początek. Przemysł kosmiczny nad Wisłą zaczyna nabierać rozpędu, dając nam szansę na wejście do technologicznej elity

Heweliusz, gdy już znajdzie się w przestrzeni kosmicznej, dołączy do Lema - pierwszego polskiego satelity, który wystartował w listopadzie 2013 roku. Wspólnie z dwoma satelitami z Austrii i dwoma z Kanady należą one do nanosatelitów, czyli obiektów o bardzo małych rozmiarach. Ważą bowiem niecałe 7 kg i mają kształt kostki o boku wynoszącym ok. 20 cm. Dotychczas tak małe urządzenia wykorzystywano jako obiekty amatorskie i edukacyjne.

Tymczasem Lem i Heweliusz jako pierwsze tak małe urządzenia mają swoje zadanie naukowe. Umieszczone na wysokości 800 km, przez kilka lat będą prowadziły precyzyjne pomiary 286 najjaśniejszych gwiazd na niebie. Choć w nocy widać je nawet gołym okiem, to, z powodu zakłóceń atmosferycznych, małych zmian jasności gwiazd nie można obserwować nawet przez największe teleskopy.

Dzięki pracy sześciu satelitów Brite, naukowcy otrzymają informacje o wewnętrznej budowie gwiazd i o szczegółach procesów fizycznych zachodzących w ich wnętrzu, np. reakcjach termojądrowych, mieszaniu materii, transporcie energii z centrum ku powierzchni przez konwekcję i promieniowanie.

Więcej o projekcie BRITE-PL - http://www.brite-pl.pl