Firma Radical Storage przygotowała zestawienie miast z najlepszymi panoramami na świecie, biorąc pod uwagę m.in. wysokość najwyższych budynków, ich zagęszczenie, widoczność nocnej panoramy oraz liczbę nagradzanych wieżowców. Wyniki mogą zaskakiwać, bo w pierwszej dziesiątce nie znalazło się ani jedno europejskie miasto.
Azja przejęła niebo
Tutaj nikogo nie powinien zdziwić fakt, że to właśnie Azja króluje w tym rankingu. Europejskie miasta, chociaż piękne, są bardziej tradycyjne i nawet jeśli nie brakuje w nich wieżowców, to nie ma ich aż tak dużo. Tymczasem Shenzhen – chińska metropolia położona tuż przy granicy z Hongkongiem – zajmujące pierwsze miejsce, może dziś pochwalić się aż 679 budynkami przekraczającymi 150 metrów wysokości. Najbardziej interesujący jest tu fakt, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu było to niewielkie miasto rybackie, a dzisiaj jest miastem mogącym pochwalić się jedną z najbardziej imponujących panoram na świecie.

W rankingu dominują właśnie chińskie miasta. Oprócz Shenzhen do pierwszej dziesiątki trafiły także Hongkong, Wuhan, Guangzhou, Szanghaj i Chongqing. To dobry przykład tego, jak szybko zmienia się globalna mapa architektury. O ile przez dekady najwyższe budynki powstawały głównie w Ameryce Północnej i Europie, dziś centrum ciężkości wyraźnie przesunęło się do Azji.
Nie oznacza to jednak, że klasyczne symbole miejskich panoram zniknęły z czołówki. Drugie miejsce przypadło Dubajowi, który pozostaje światową stolicą rekordowych wieżowców. To właśnie tam znajduje się najwyższy budynek świata – Burdż Chalifa, mierzący niemal 830 metrów wysokości. A gdzie w tym najbardziej rozpoznawalna panorama, czyli ta nowojorska? Co ciekawe, amerykańska metropolia nie wygrała pod względem liczby wieżowców, ale została doceniona za architektoniczną jakość. Miasto może pochwalić się największą liczbą nagradzanych drapaczy chmur spośród wszystkich uwzględnionych w zestawieniu lokalizacji.

Najlepsze panoramy świata według rankingu:
- Shenzhen (Chiny)
- Dubaj (Zjednoczone Emiraty Arabskie)
- Hongkong (Chiny)
- Nowy Jork (USA)
- Wuhan (Chiny)
- Guangzhou (Chiny)
- Szanghaj (Chiny)
- Kuala Lumpur (Malezja)
- Tokio (Japonia)
- Chongqing (Chiny)
Dlaczego tak lubimy miejskie panoramy?
Chociaż nadmorskie klify, górskie widoki czy ruiny wdzięcznie prezentują się na zdjęciach, dając nam przy tym możliwość oderwania się od zgiełku, to jednak miasta nadal mają w sobie coś, co nas pociąga. A takie rzeczy chcemy uwieczniać na fotografiach. Nie chodzi tu jednak o zbiór wysokich budynków, ale o to, że stały się one dzisiaj wizytówką miast i elementem budującym jego rozpoznawalność. Wieżowce nie są wszędzie takie same, różnią się stylem, detalami, nawet jeśli na pierwszy rzut oka to po prostu bryła ze szkła, metalu i betonu.

Co ciekawe, coraz częściej nie chodzi wyłącznie o wysokość budynków. Liczy się również sposób, w jaki tworzą one spójną kompozycję z rzekami, górami czy linią brzegową. Dlatego właśnie niektóre panoramy zapadają w pamięć bardziej niż inne, nawet jeśli nie mogą pochwalić wieloma budynkami dosięgającymi chmur. Wystarczy spojrzeć na media społecznościowe – zdjęcie zachodzącego słońca nad dubajskimi wieżowcami czy nocny widok Hongkongu od lat należą do najbardziej pożądanych kadrów podróżniczych i trudno się dziwić, że niektórzy chcą odwiedzić te miejsca na żywo.
