Nowa szczepionka jest skierowana przeciwko starzejącym się komórkom. Czyli takim, które przestały się namnażać z powodu uszkodzenia lub stresu, ale nie obumarły i nie zostały wydalone z organizmu. Ponieważ układ odpornościowy z wiekiem staje się mniej wydajny w ich usuwaniu, po pewnym czasie dochodzi do nagromadzenia tych komórek w ciele. To niesie ze sobą wiele negatywnych skutków.

Starzejące się komórki uwalniają bowiem związki, które wywołują stan zapalny, uszkadzając tym samym pobliskie, zdrowe wcześniej komórki. Liczne badania wykazały, że starzenie komórkowe jest skorelowane z różnymi schorzeniami wieku podeszłego, m.in. z chorobą Alzheimera, zaćmą, miażdżycą, przewlekłą obturacyjną chorobą płuc (POChP), cukrzycą typu II, a nawet z chorobami nowotworowymi. Starzejące się komórki w dużej mierze odpowiadają też za ogólne starzenie się organizmu.

Szczepionka na starość – jak ma działać?

W ostatnich latach poszukiwania leku na starość przyspieszyły. Powstałe do tej pory eksperymentalne terapie opierają się na substancjach, które pomagają usuwać starzejące się komórki z organizmu. Niektóre z tych leków zmniejszają stan zapalny, opóźniają wystąpienie chorób związanych z wiekiem i wydłużają życie. Na razie przebadano je jedynie na gryzoniach, ale kilkadziesiąt preparatów weszło już w fazę testów na ludziach.

Mimo dużej konkurencji, nowa szczepionka na starość może okazać się skuteczniejsza i wygodniejsza. – Potencjalną korzyścią ze stosowania szczepionki zamiast leków jest to, że ludzie mogą otrzymać zastrzyk w wieku, powiedzmy, 50 lat i uniknąć gromadzenia starzejących się komórek – mówi prof. Paul Robbins, ekspert biochemii i biofizyki z Instytutu Biologii Starzenia i Metabolizmu na Uniwersytecie Minnesoty, który nie brał udziału w badaniu.

W przypadku szczepionki, układ odpornościowy osoby zaszczepionej zostałby wyszkolony do wyszukiwania starzejących się komórek i natychmiastowego niszczenia ich. To zapobiegłoby gromadzeniu się komórek i powstawaniu stanów zapalnych. Nie wymagałoby też stałego przyjmowania leków, jak w przypadku innych terapii przeciwstarzeniowych, choć mogłoby wymagać cyklicznego przyjmowania dodatkowych dawek.

Szczepionka na starość skuteczna u myszy

Eksperymentalna szczepionka hamująca starzenie została opracowana przez naukowców z Uniwersytetu Juntendo w Tokio. Najtrudniejszym zadaniem, jakie stało przez badaczami, było określenie, przeciw jakim białkom powinna zostać „wycelowana” szczepionka, aby mogła wywołać pożądaną odpowiedź immunologiczną.

Problem jest o tyle złożony, że starzeniu ulegają komórki w całym naszym ciele, więc określenie jednego „antygenu”, wspólnego dla wszystkich starzejących się komórek jest bardzo trudne. Ostatecznie zespół skupił się tylko na jednym typie: starzejących się komórkach śródbłonka naczyniowego, które wyścielają wnętrze tętnic, żył i naczyń włosowatych.

Następnie naukowcy przeanalizowali, które białka pojawiają się na powierzchni tych komórek w dużych ilościach, aby ustanowić je celem dla szczepionki. Ze zidentyfikowanych białek wybrali jedno, znane jako GPNMB (ang. glycoprotein non-metastatic melanoma protein B). Powszechnie występuje ono w komórkach czerniaka, ale wraz z wiekiem akumuluje się w niektórych tkankach i przyczynia do innych chorób, w tym miażdżycy.

Zespół postanowił sprawdzić, czy usunięcie z organizmu GPNMB pomoże złagodzić objawy miażdżycy. Aby przetestować ten pomysł, naukowcy wykorzystali mysi model tej choroby i stworzyli szczepionkę dla gryzoni. Po wstrzyknięciu myszom eksperymentalnego preparatu zaobserwowano, że ich układ odpornościowy wykształcił przeciwciała przeciwko odpowiednim częściom białka GPNMB.

Wynik badania pokazały, że ilość tzw. blaszek miażdżycowych (czyli złogów w ścianach naczyń krwionośnych) i substancji związanych ze stanem zapalnym znacznie spadła u myszy, którym podano szczepionkę, w porównaniu z gryzoniami, które otrzymały placebo.

Szczepionka na starość może wydłużać życie

Aby sprawdzić, czy szczepionka wykazuje jakikolwiek wpływ na ogólne oznaki starzenia się, zespół zaszczepił myszy w „średnim wieku”, czyli mające nieco ponad rok (myszy średnio dożywają 2 lat). Następnie, gdy gryzonie skończyły 1,5 roku, naukowcy przetestowali ich kondycję i sprawność fizyczną.

Myszy, którym podano placebo, na starość poruszały się rzadziej i wolniej, a te, które otrzymały szczepionkę, były znacznie bardziej żwawe – stwierdzili badacze. Co więcej, w jednej z prób zespół odkrył, że myszy, którym podano szczepionkę, żyły nieco dłużej niż pozostałe. To sugeruje, że szczepionka może nieco przedłużyć życie.

Choć wyniki badań na myszach wydają się solidne i obiecujące, to otwarte pozostaje pytanie, czy podobna szczepionka byłaby bezpieczna dla ludzi? Aby to ustalić, naukowcy muszą najpierw przeprowadzić dodatkowe badania na zwierzętach, w tym na ssakach naczelnych innych niż ludzie, a następnie dokładnie sprawdzić bezpieczeństwo preparatu.

W przypadku szczepionki dla myszy, zespół nie zauważył żadnych skutków ubocznych, co prof. Robbins uznał za „nietypowe”. – Ponieważ białko GPNMB można znaleźć na różnych komórkach, nie tylko tych starzejących się, należałoby oczekiwać pewnych efektów poza docelowymi. Ogólnie rzecz biorąc, nie sądzę, aby kiedykolwiek istniał antygen specyficzny dla wszystkich starzejących się komórek. Zawsze więc będzie istniała obawa, że szczepionka może skłonić układ odpornościowy do niezamierzonego ataku na zdrowe komórki – podkreślił mikrobiolog. 

Na szczęście, ta przeszkoda wkrótce również może zostać pokonana. W ramach międzynarodowego programu badawczego The Cellular Senescence Network (SenNet) trwają prace mające na celu zidentyfikowanie białka, które będzie wspólne dla wszystkich starzejących się komórek. Takie odkrycie pozwoliłoby stworzyć szczepionkę lub leku, który mógłby przeciwdziałać wielu aspektom starzenia się równocześnie.


Źródło: Nature Aging.