
Tektyty, czyli pozaziemskie dowody na kolizję sprzed milionów lat
Działający w tym kraju naukowcy poinformowali świat o istnieniu wcześniej nieznanego zdarzenia w postaci uderzenia kosmicznego, które miało miejsce około 6,3 miliona lat temu. W konsekwencji tych wydarzeń powstały odłamki mające postać naturalnego szkła powstającego w ekstremalnych warunkach towarzyszących pozaziemskim kolizjom.
W takich właśnie okolicznościach miałyby powstać wyjątkowo intrygujące próbki. Są one określane mianem tektytów, w przypadku kolizji sprzed kilku milionów lat udało się zlokalizować setki takich fragmentów. To wciąż jedynie hipoteza, wszak świat nauki od dawna zastanawiał się nad pochodzeniem tektytów. Nietrudno jednak uznać proponowane wyjaśnienie za najbardziej przekonujące.
Czytaj też: Jak dogonić kometę z innego układu gwiezdnego? Plan jest ryzykowny, ale realny
Zdaniem autorów nowych badań kosmiczny obiekt o ogromnej energii uderzył w Ziemię, stopił skały powierzchniowe i wyrzucił je wysoko w atmosferę. Szybkie ochłodzenie tych stopionych fragmentów spowodowało ich stwardnienie, dzięki czemu przekształciły się w unikalne formy szkła. Nowo zidentyfikowane tektyty zostały nazwane geraisitami od stanu Minas Gerais, na terenie którego po raz pierwszy je odnaleziono. Do tej pory naukowcom znanych było zaledwie pięć głównych pól tektytowych na świecie: odkrycie w Brazylii rozszerza tę listę i wnosi nową wiedzę do zapisu oddziaływań Ziemi z ciałami niebieskimi.
Są odłamki, ale brakuje krateru uderzeniowego
Jak relacjonują sami zainteresowani, fragmenty szkła opisano jako zróżnicowane pod względem kształtu i wielkości. Te rozciągają się od bardzo małych (poniżej 1 grama) po większe okazje ważące ponad 85 gramów i mierzące do około 5 cm. Ich powierzchnie są zazwyczaj ciemne, a pod silnym oświetleniem cechuje je szaro-zielonkawy odcień. Co więcej, analizy chemiczne wykazały, iż geraisity są bogate w krzemionkę (SiO₂) oraz mają bardzo niską zawartość wody – znacznie niższą niż szkło wulkaniczne. Jest to typowe dla tektytów i świadczy o ich kosmicznym pochodzeniu.
Czytaj też: Nowy trop na obrzeżach Układu Słonecznego. Jeśli to nie błąd, to ktoś tam miesza
Analiza izotopowa wskazuje, że wydarzenie miało miejsce pod koniec miocenu, czyli około 6,3 mln lat temu, choć nie udało się na razie zidentyfikować samego krateru uderzeniowego. To z kolei można uznać za mało zaskakujące, wszak spośród znanych pól tektytowych tylko w trzech przypadkach udało się powiązać szkło z konkretnymi kraterami. Naukowcy będą teraz chcieli zgłębić kolejne sekrety. W grę wchodzi między innymi ustalenie wielkości ciała, które uderzyło w Ziemię oraz określenie energii uwolnionej podczas kolizji.
Źródło: Geology, Universität Wien
