Położone na Atlantyku Morze Sargassowe to oceaniczne wysypisko śmieci – wraz z prądami morskimi napływają tu góry plastikowych odpadów. Naukowcy spodziewali się, że doprowadzi to do zagłady całego morskiego ekosystemu, jednak czekała ich niespodzianka. Mimo ciągłego napływu plastiku ilość odpadów w Morzu Sargassowym jest stała.

Gdzie znikają śmieci? Wszystko wskazuje na to, że pożerają je nowe, nieznane dotąd gatunki bakterii. Na te mikroby polują teraz naukowcy z całego świata.

Fast food w skali mikro

Pierwsi byli Japończycy, którzy już w roku 1975 w zbiornikach ze ściekami przemysłowymi znaleźli bakterie z rodzaju Flavobacterium, zdolne strawić niektóre związki powstające w procesie produkcji nylonu. Co w tym nadzwyczajnego? Otóż pokarm dla tych bakterii nie istniał przed 1935 r., bo wtedy właśnie wynaleziono nylon. A to oznacza, że mikroby zdążyły się przestawić na nową dietę w ciągu zaledwie 40 lat.

To zjawisko daje nadzieję na opanowanie zalewu syntetycznych odpadów, z jakim mamy do czynienia na całym świecie. W ciągu dnia dotykamy nawet setki przedmiotów wyprodukowanych z tworzyw sztucznych. Roczna globalna produkcja plastiku osiąga 260 mln ton. Tylko niewielki ułamek stanowią specjalnie zaprojektowane tworzywa ulegające biodegradacji (czyli rozpadowi pod wpływem działania mikrobów) czy oksydegradacji (tu kluczową rolę odgrywa tlen, a także ciepło i promieniowanie UV). Reszta wydawała się nie do ruszenia przez przyrodę i groziła nam zasypaniem planety śmieciami, które będą na niej zalegać przez tysiące lat.

A jednak mikroby okazały się – po raz kolejny – sprytniejsze od ludzi. Kiedy przymierają głodem, potrafią zmienić dietę. Wystarczy, by w nowym menu znalazły się związki będące źródłem tzw. pierwiastków biogennych, niezbędnych im do życia. Plastiki są typowymi związkami organicznymi, jednak większość organizmów nie potrafi ich trawić ze względu na ich komplikowaną strukturę, różniącą się od naturalnie występujących związków chemicznych. Jednak bakterie mnożą się, a więc i ewoluują w błyskawicznym tempie. Dla przykładu – w ciągu pięciu lat jedna komórka Escherichia coli może doczekać się potomstwa tak od niej różnego, jak hominidy sprzed 3 mln lat różnią się od współczesnych ludzi.

Dzięki przypadkowym mutacjom genetycznym przed tysiącami lat powstały bakterie zdolne do trawienia laktozy – mlecznego cukru, który przed udomowieniem bydła przez człowieka był niemal niedostępny dla mikrobów. Ten sam proces doprowadził do powstania współczesnych pożeraczy plastiku.