Przełom w leczeniu nowotworów. Ten lek wydłuża przeżycie nawet sześciokrotnie!

Naukowcom udało się usprawnić immunoterapię CAR-T, wykorzystywaną do leczenia nowotworów krwi. Okazuje się, że podawanie pacjentom białka zwanego interleukiną 7 zwiększa skuteczność terapii. Potwierdzono to na myszach, ale podobny mechanizm powinien występować u ludzi.

Standardowe metody walki z nowotworami – chemio- czy radioterapia – często są nieskuteczne, dlatego naukowcy szukają nowych metod leczenia. Jedną z najbardziej obiecujących jest immunoterapia, której głównym zadaniem jest wykorzystanie komórek układu odpornościowego pacjenta do zwalczania zmienionych nowotworowo tkanek.

Istotą immunoterapii CAR-T jest modyfikacja genetyczna limfocytów T w taki sposób, aby były zdolne do rozpoznawania i eliminowania nowotworów, także złośliwych. Limfocyty T zostają “uzbrojone” w chimeryczne receptory antygenowe (CAR), które łączą się z charakterystycznymi białkami (np. antygenami CD19) na powierzchni komórek nowotworowych, pozbawiając ich “kamuflażu” – tym samym stają się widoczne przez układ odpornościowy.

Skuteczność immunoterapii zatwierdzono jedynie w leczeniu nowotworów hematologicznych: chłoniaka rozlanego z dużych komórek B (DLBCL), chłoniaka śródpiersia z dużych komórek B (PMBCL), ostrej białaczki limfoblastycznej (u pacjentów poniżej 25. roku życia), chłoniaka z komórek płaszcza, szpiczaka mnogiego, chłoniaka grudkowego. Nie wszyscy pacjenci reagują dobrze na te terapie, a u niektórych osób, które dobrze sobie radziły dochodzi do nawrotów nowotworów.

Immunoterapia “na sterydach”

Naukowcy z Uniwersytetu Waszyngtońskiego w St. Louis wpadli na pomysł, by pacjenci poddawani immunoterapii CAR-T zażywali dodatkowo interleukinę 7 (IL-7). Jest to cytokina produkowana głównie przez komórki szpiku i grasicy, która pobudza proliferację prekursorów limfocytów B i limfocytów T (u myszy), a u ludzi tylko limfocytów T. Jest zaangażowana w odpowiedź na infekcję wirusem HIV.

Badania opublikowane w Nature Communications wykazały, że podanie IL-7 powoduje zwiększenie liczebności komórek CAR-T, a tym samym wzrost skuteczności w zabijaniu komórek nowotworowych. Badania kliniczne fazy 1 przeprowadzono w Siteman Cancer Center w szpitalu Barnes-Jewish i Washington University School of Medicine w St. Louis. Odpowiednio zmodyfikowana IL-7 w połączeniu z komórkami CAR-T celującymi w CD19, była skuteczna u pacjentów z nawrotowym lub opornym na leczenie DLBCL.

Na zdjęciu komórki CAR-T (zielone) naciekające guz chłoniaka (niebieskie) u myszy. Makrofagi zaznaczono na czerwono /Fot. Michael Rettig/Bursky Center for Human Immunology & Immunology & Immunotherapy Programs

Prof. John F. DiPersio, główny autor badania, mówi:

Wielu badaczy próbuje różnych strategii, aby wzmocnić działanie komórek CAR-T w leczeniu nowotworów krwi. Interesujemy się IL-7, ponieważ wiemy, że cytokina ta jest głównym czynnikiem napędzającym ekspansję komórek T. Organizm wytwarza IL-7 w sposób naturalny, aby zwiększyć liczbę limfocytów T, na przykład kiedy człowiek zachoruje. Kiedy podajemy długo działający rodzaj IL-7 myszom z nowotworami, cierpiącym na niedobór odporności, wkrótce po leczeniu komórkami CAR-T, obserwujemy gwałtowną, ponad dziesięciotysięczną ekspansję komórek CAR-T w porównaniu z myszami, które nie otrzymują IL-7. Te komórki CAR-T utrzymują się dłużej i wykazują znacznie większą aktywność przeciwnowotworową.

Badania na dwóch różnych modelach chłoniaka z komórek B u myszy, wykazano, że zwierzęta otrzymujące komórki CAR-T i dodatkową IL-7 przeżywały prawie sześć miesięcy – aż sześć razy dłużej niż gryzonie otrzymujące same komórki CAR-T. Wszystkie myszy, które otrzymały CART-T i IL-7 żyły jeszcze pod koniec eksperymentu trwającego 175 dni. Co więcej, rozmiary guzów u myszy, które otrzymały komórki CAR-T i IL-7, uległy znacznemu zmniejszeniu, do tego stopnia, że u większości myszy były niewykrywalne w 35. dniu.

Prof. John F. DiPersio dodaje:

U myszy, które otrzymały same komórki CAR-T, choroba została opanowana na krótko. W trzecim tygodniu guz zaczyna powracać, a w czwartym tygodniu zaczynają przypominać guz od gryzoni z grupy kontrolnej, które nie otrzymały żadnej aktywnej terapii. Ale po dodaniu długo działającej IL-7 liczba komórek CAR-T po prostu eksplodowała i myszy te przeżyły dłużej niż czas, który wyznaczyliśmy dla naszego eksperymentu. Nasze badanie sugeruje również, że możliwe jest dostrojenie ekspansji komórek CAR-T poprzez kontrolowanie liczby dawek IL-7, które podajemy.

Wstępne wyniki przeprowadzone na myszach są obiecujące, ale jest za wcześnie, by mówić o przełomie. Naukowcy mają nadzieję, że dzięki IL-7 można będzie stymulować limfocyty T do walki z innymi rodzajami nowotworów (glejakami) i sepsą.