Co łączy szybkość, moc i kolor czerwony? Nie chodzi o nowy model porsche. Chodzi o mięśnie. Z wyników badań opublikowanych w piśmie „Emotion” wynika, że gdy widzimy coś czerwonego, nasze reakcje stają się szybsze i bardziej zdecydowane. Tę wiedzę można wykorzystać w sporcie i innych działaniach, w  których przydaje się gwałtowny przypływ siły, choćby na krótko. Bo autorzy badań ostrzegają, że kolor czerwony zwiększa naszą energię tylko na chwilkę. 

Szybkość, moc i czerwień

„Czerwony wzmaga siłę naszych reakcji, ponieważ jest postrzegany jako sygnał zagrożenia” – wyjaśnia Andrew Elliot, psycholog z University of Rochester. „Ludzie czerwienią się, gdy są wściekli lub przygotowują się do ataku”. Elliot i Henk Aarts z Uniwersytetu w Utrechcie w Holandii, autorzy badania opisanego w „Emotion”, zwracają jednak uwagę, że zagrożenie nie tylko mobilizuje, ale także budzi strach i ryzyko rozproszenia (nie wiadomo, czym się zająć najpierw), co wyczerpuje nasze siły mentalne. We wcześniejszych badaniach podkreślano zazwyczaj negatywny wpływ czerwieni na zdolności motoryczne i psychiczne: sportowcy współzawodniczący z przeciwnikiem ubranym na czerwono często przegrywali, a studenci, którym polecono patrzeć na czerwone przedmioty przed testem, osiągali słabsze wyniki niż ich  koledzy. 

„Kolor oddziałuje na nas na wiele sposobów w zależności od kontekstu” – wyjaśnia Elliot, który badał również to, jak mężczyźni i kobiety nieświadomie przyciągają płeć przeciwną, gdy noszą czerwone ubrania. Ustalił na przykład, że mężczyźni w czerwieni są postrzegani przez kobiety jako zaradniejsi – czerwony jest w tym wypadku symbolem wysokiego statusu, który przyciąga panie. Czerwień działa również na mężczyzn – także im kobiety w czerwieni wydają się bardziej atrakcyjne niż noszące inne kolory. Zdaniem Elliota ta fascynacja czerwienią ma głębokie korzenie ewolucyjne.

Kolega lubi czytać?

61 proc. badanych przez CBOS Polaków twierdzi, że lubi czytać książki. Przyznaje tak większość kobiet (72 proc.) i mniej niż połowa (49 proc.) mężczyzn.

CZYTAŁEŚ COŚ OSTATNIO?

Odsetek respondentów deklarujących, że w ciągu 30 dni poprzedzających sondaż przeczytali jakąś książkę (niezwiązaną z nauką czy pracą):

sierpień 1998 - 36%

sierpień 2001 - 32%

sierpień 2007 - 28%

maj 2011 - 32%

JAKIE KSIĄŻKI  CZYTASZ NAJCZĘŚCIEJ?

Przygodowe, podróżnicze  30%

O tematyce historycznej 21%

Biografie, dzienniki, pamiętniki, wspomnienia, listy  19%

Sensacyjne, kryminały  19%

Poradniki, przewodniki  19%

Romanse  15%

Popularnonaukowe  14%

Literaturę specjalistyczną (fachową, naukową,  podręczniki) 14%

Literaturę faktu (reportaże, wywiady, felietony) 11%

Fantastykę (fantasy, science fiction) 10%

klasyczną literaturę  piękną  10%

Religijne  9%

komedie, utwory  humorystyczne 8%

Thrillery, horrory  8%

Poezję  7%

Współczesną literaturę  piękną  7%

komiksy 5%

W ogóle nie czytam  książek 26%

Respondenci mogli wybrać najwyżej pięć rodzajów literatury.

Ile książek  przeczytałeś  w ostatnim  miesiącu?

13% – jedną

8% – dwie

5% – trzy

6% – co najmniej cztery

68% – żadne

DIETA Z GŁOWY

Samo przekonanie, że wszystko, co jesz, jest bardzo kaloryczne, może doprowadzić do obniżenia poziomu hormonów głodu i w rezultacie zmniejszyć apetyt. Dowiedli tego badacze pracujący pod kierunkiem Alicii Crum z Yale University. 46 ochotnikom podali mleczny napój zawierający 380 kcal. Tyle że części powiedzieli, że to niskokaloryczny, lekki produkt, a reszcie - że wysokokaloryczny, ciężki. Równocześnie naukowcy mierzyli u badanych - przed wypiciem napoju i gdy szklanki były już puste - poziom greliny, hormonu produkowanego w żołądku, mającego wpływ na to, czy czujemy się głodni. Poziom greliny podniósł się półtorej godziny przed posiłkiem i opadł po nim. Spadek był jednak znacznie większy u tych, którzy sądzili, że pozwolili sobie na naprawdę dużo kalorii.

MEDYTUJ I DECYDUJ (bardziej racjonalnie)

Jeśli przyjaciel, który wygrał tysiąc złotych, zechce ci podarować  50 złotych, przyjmiesz prezent? Logika podpowiada, że to okazja. „Ale proces podejmowania decyzji nie zawsze jest racjonalny” – twierdzi prof. Read montague, dyrektor human neuroimaging Laboratory w Virginia Tech Carilion Research institute. Z badań przeprowadzonych w ostatnich trzech latach wynika, że tylko co czwarty z nas zaakceptuje prezent z wdzięcznością. Reszta zareaguje: „Ale jak to? To nie fair, masz tak dużo, a dajesz mi tak mało?!”. Ludzie są skłonni raczej odrzucić ofertę niż przyjąć „nieuczciwie mało”, chyba że mamy do czynienia z uprawiającymi medytację. W tym wypadku aż połowa przyjmie prezent, bez względu na jego wartość. Z badań zespołu z human neuroimaging Laboratory wynika, że osoby praktykujące medytację uważności (mindfulness) w większym stopniu niż inne podejmują racjonalne, a nie emocjonalne decyzje. Medytacja sprawiła, że ich umysł łatwiej dostosowuje swoje działanie do sytuacji, co umożliwia dokonywanie trafniejszych wyborów. naukowcy badali  mózgi ochotników (26 uprawiających medytację i 40 z grupy kontrolnej) za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego.

SKĄD SIĘ WZIĄŁ RASIZM?

Czy rasizm może być ubocznym produktem ewolucji? Ta hipoteza wydaje się naukowcom coraz bardziej prawdopodobna – twierdzi „new Scientist”. Teoria opiera się na założeniu, że rywalizacja między grupami pierwotnych ludzi skłaniała do lęku przed obcymi. Carlos  navarrete i jego koledzy z michigan State University postanowili sprawdzić jeden z aspektów tej hipotezy: czy kobiety wykształciły w ewolucji niechęć przed seksualnym zbliżeniem z „obcym”, gdy są płodne? Przydzielili 85 kobiet do trzech zespołów, których członkowie nosili koszulki w różnych kolorach. Okazało się, że kobiety w fazie owulacji wykazywały podświadome uprzedzenie wobec mężczyzn, których kolor koszulki zdradzał, iż należą do obcej grupy.

SAMOCHODOWY BUDZIK

Powodem 40 proc. wypadków samochodowych jest zmęczenie kierowcy. W walce z sennością za kierownicą może pomóc Anti Sleep Pilot, zestaw składający się z aplikacji do zainstalowania w telefonie komórkowym i urządzenia śledzącego zachowanie kierowcy, połączonych bezprzewodowo. W urządzeniu można zaprogramować m.in. wiek kierującego i liczbę godzin jazdy. Poza tym łączy się ono z mapami  google i sprawdza, jak daleko jesteśmy od celu. System monitoruje zachowanie kierowcy. gdy uzna, że może być już zmęczony, wydaje dźwięk, który trzeba wyciszyć, wciskając przycisk. Sprytny gadżet na tej podstawie oblicza czas reakcji, a co za tym idzie – stopień zmęczenia kierowcy.

SKANOWANIE MYŚLI

Coraz trudniej zatrzymać to, o czym się myśli, tylko dla siebie. okazało się, że skanując mózg, można stwierdzić, czy akurat śpiewasz sobie, próbujesz coś sobie przypomnieć, liczysz, czy się relaksujesz. Udało się to michaelowi greiciusowi i jego kolegom ze Stanford University w kalifornii. Naukowcy nie chcą na szczęście wykorzystywać swojego odkrycia do inwigilowania bliźnich, lecz do diagnozowania m. in. choroby Alzheimera i schizofrenii. Zespół greiciusa poddał 14 wolontariuszy badaniu za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fmRi). Dzięki tej technice można ocenić aktywność poszczególnych obszarów mózgu. Naukowcy ze Stanford University prosili badanych, by w myślach nucili, wykonywali proste działania arytmetyczne, przypominali sobie przebieg dnia lub nie myśleli o niczym konkretnym. Zebrane w ten sposób dane przeanalizował komputer, a uczeni ustalili wzorzec pracy mózgu dla tych czterech czynności. następnie zbadano kolejnych dziesięciu ochotników, by się upewnić, że wzorce sprawdzają się. Komputer miał zgadywać na podstawie zebranych wcześniej danych, o czym ludzie myślą. Udało mu się to w 85 proc.! Na szczęście, maszyna nie potrafi się domyślić, czy nucimy w głowie mozarta, czy Lady gagę. I na razie zna wzorce tylko czterech myśli.