Wiadomo, że pszczoły zabójcy, gdy są pobudzone, potrafią przypuścić na napastnika – także na człowieka – zmasowany atak. Osoba, która zostanie wielokrotnie użądlona, może nie przeżyć spotkania z afrykańskimi pszczołami.

Naukowcy z York University i Purdue University postanowili sprawdzić, skąd bierze się agresja niespotykana wśród innych pszczelich gatunków. I odkryli, że to, jak bardzo agresywne są owady z danej kolonii ma wyraźny związek z ich genetyką.

Gatunek africanized bee (afrykańska pszczoła miodna), znany także jako killer bee (pszczoła zabójca) to wynik nieco nieudanego eksperymentu z lat 50. XX wieku, nad przeniesieniem nowego podgatunku pszczoły miodnej do Ameryki Południowej w celu zwiększenia produkcji miodu.

Afrykańska pszczoła miodna jest hybrydą zachodnioeuropejskiej pszczoły stworzoną pierwotnie przez skrzyżowanie nizinnej pszczoły miodnej z Afryki Wschodniej z różnymi podgatunkami pszczół europejskich – włoską i iberyjską.

Gatunek po raz pierwszy został wprowadzony do Brazylii w 1956 r., ale rok później 26 rojów owadów uciekło z kwarantanny i rozprzestrzeniło się w Ameryce Południowej, a w 1985 roku potwierdzono, że pszczoły z tego gatunku przybyły także do Ameryki Północnej.

Afrykańskie pszczoły miodne są zwykle o wiele bardziej defensywne niż inne odmiany pszczół miodnych i reagują na zakłócenia szybciej, niż pszczoły europejskie. Mogą ścigać osobę nawet przez blisko pół kilometra i odpowiadają za śmierć około 1000 ludzi. Ofiary tych pszczelich ataków często miały nawet 10 razy więcej niż osoby, które zostały zaatakowane przez pszczoły europejskie.

Afrykańskie pszczoły zabójcy odpowiadają także za uśmiercenie kilku zwierząt – w tym m.in. konia.

Obecnie afrykańskie hybrydowe pszczoły miodne (AHB) zastąpiły pszczoły miodne przybyłe z Europy, i są najczęściej występującym gatunkiem w swoim rodzaju w północnej Argentynie i południowych Stanach Zjednoczonych.

Powstałe pszczoły były wysoce inwazyjne i agresywne, znacznie bardziej niż europejskie pszczoły miodne używane wówczas przez pszczelarzy z Ameryki Północnej i Południowej – powiedział Amro Zayed, profesor z York University i główny prowadzący badania.

 

90 żądeł na minutę

Zespół badawczy, chcąc odkryć źródło agresji tego konkretnego gatunku, posłużył się prostym eksperymentem, aby zmierzyć odpowiedź obronną 116 pszczelich kolonii, a później zbadać genom osobników je zamieszkujących.

W pierwszym etapie badań w pobliżu wejścia do pszczelich uli zamontowano piłkę. Wymachując nią, imitowano atak intruza. Później zespół sprawdzał, w jakim stopniu piłka została zniszczona – jak wiele użądleń otrzymała.

W ten sposób określono najbardziej i najmniej agresywne pszczoły, które poddano dalszym badaniom.

Sekwencjonowaliśmy genomy najbardziej agresywnych kolonii, które ukłuły piłkę 90 razy lub więcej na minutę, oraz najmniej agresywnych kolonii. Następnie porównaliśmy genomy najbardziej i najmniej agresywnych kolonii, aby zidentyfikować mutacje związane z tymi różnicami w zachowaniu – powiedział Brock Harpur, adiunkt na Uniwersytecie Purdue.

Naukowcy stwierdzili, że owady o najsilniejszej reakcji obronnej – czyli najbardziej agresywne – są bliżej spokrewnione z pszczołami miodnymi z Afryki Południowej. Jednak po zsekwencjonowaniu genomów okazało się, że genomy wpływające na agresję są powiązane z pszczołami miodnymi z Europy Zachodniej.

Odkrycia zostały opisane przez zespól z York University i Purdue University.

– Genetyka powodująca nadpobudliwość nowego gatunku nie była dobrze znana, ale dominował pogląd, że zabójcze pszczoły są agresywne, ponieważ pszczoły z Południowej Afryki także są agresywne – mówi prof. Zayed.

Tymczasem za agresję odpowiadają geny obu gatunków, w jakie wyposażono zabójczą hybrydę.