W centrum Drogi Mlecznej znajduje się tajemniczy obiekt. Strzela w naszą stronę rekordowymi promieniami gamma

Układ Słoneczny znajduje się w dysku Drogi Mlecznej, mniej więcej w połowie drogi między zewnętrzną krawędzią dysku a jego centrum, w którym znajduje się supermasywna czarna dziura, wokół której cała galaktyka się kręci. Ów środek naszej galaktyki to miejsce naprawdę niezwykłe, w którym bezustannie dużo się dzieje. Naukowcy obserwujący ten fragment przestrzeni w ciągu ostatnich dziesięciu lat zaobserwowali tam coś niezwykłego, czego tożsamości jak dotąd nie udało się ustalić.
W centrum Drogi Mlecznej znajduje się tajemniczy obiekt. Strzela w naszą stronę rekordowymi promieniami gamma

Od lat wiemy, że w centrum Drogi Mlecznej znajduje się supermasywna czarna dziura Sagittarius A* o masie ok. 4,2 miliona razy większej od masy Słońca. W bezpośrednim otoczeniu owej czarnej dziury nic nie jest normalne. Mamy tam bowiem gwiazdy, pył i gaz, które okrążają ją z ogromnymi prędkościami. Teraz jednak okazuje się, że znajduje się tam także gigantyczny kosmiczny akcelerator cząstek, którego natury jeszcze nie jesteśmy w stanie ustalić.

W ciągu ostatnich siedmiu lat astronomowie obserwujący niebo za pomocą obserwatorium promieniowania Czerenkowa HAWC (High-Altitude Water Cherenkov) w Meksyku zarejestrowało 98 promieni gamma, których energia przekracza 100 teraelektronowoltów. Dla niezorientowanych jest to cały rząd wielkości wyższa energia od promieni kiedykolwiek wcześniej obserwowanych w centrum galaktyki. Wiadomo zatem, że w centrum naszej galaktyki dochodzi do niezwykle energetycznych i ekstremalnych procesów fizycznych, jakie kiedykolwiek obserwowano. Problem w tym, że wciąż nie wiadomo, co jest ich źródłem.

Czytaj także: Coś dziwnego dzieje się w centrum naszej galaktyki. Jakaś nieznana siła napędza znajdujące się tam nieśmiertelne gwiazdy

Jak na razie wiemy jedynie, że w całym tym zamieszaniu biorą udział promienie kosmiczne, a więc protony oraz jądra atomowe przemieszczające się bezustannie w przestrzeni kosmicznej oraz nieznane obiekty, które są ich naturalnymi akceleratorami. Przyjmuje się, że mogą nimi być pozostałości po supernowych, dopiero powstające gwiazdy, czy też same silne pola magnetyczne. Problem w tym, że takie obiekty są niezwykle trudne do znalezienia i na dodatek powinny być na tyle rzadkie, że szansa na znalezienie ich akurat w naszej galaktyce byłaby niezwykle mała.

Samego przyspieszenia promienia kosmicznego nie jesteśmy w stanie dostrzec. Okazuje się jednak, że gdy taki przyspieszony przez akcelerator promień kosmiczny ulega wyhamowaniu przez np. obłok pyłu, jego energia uwalniana jest w postaci promieniowania gamma. Taki promień po dotarciu w otoczenie Ziemi uderza w naszą atmosferę i rozbija się na deszcz licznych cząsteczek o niższej energii. To właśnie te cząsteczki wychwytują detektory promieniowania Czerenkowa, takie jak HAWC. Analizując owe strumienie cząstek, naukowcy są w stanie odtworzyć promienie gamma, z których powstały, a nawet ustalić kierunek, z którego owe promienie gamma do nas dotarły.

Czytaj także: Droga Mleczna zawiera setki tajemniczych struktur. Znajdują się w centrum naszej galaktyki

Analiza danych zebranych przez HAWC na przestrzeni siedmiu lat obserwacji wykazała, że aż 98 bardzo energetycznych promieni gamma pochodzi z tego samego źródła znajdującego się w centrum naszej galaktyki. Jednocześnie, były to najsilniejsze promienie, jakie kiedykolwiek obserwowano w centrum Drogi Mlecznej.

Tutaj jednak robi się interesująco. W miejscu, z którego zdają się przylatywać do nas promienie gamma, nie ma żadnego obiektu, który mógłby tłumaczyć ich wysoką energię. Jedynymi zatem potencjalnymi źródłami zostają sama supermasywna czarna dziura SgrA* oraz emiter promieni gamma skatalogowany jako HESS J1746-285. Natury tego drugiego jak dotąd nie udało się ustalić. Możliwe, że tak pozostanie do momentu stworzenia detektorów promieni Czerenkowa następnej generacji.

Radek KosarzyckiR
Napisane przez

Radek Kosarzycki

Redaktor NaczelnyRedaktor naczelny Focus.pl. Od 2015 r. codziennie pisze o astronomii, astrofizyce i eksploracji przestrzeni kosmicznej.