Robot, który uczy się z YouTube’a. NEO zyskuje „cyfrową wyobraźnię”

Humanoidalne roboty od dawna rozpalają wyobraźnię, ale ich praktyczne zastosowanie w domu wciąż wydaje się odległe. Zwykle są to maszyny zaprogramowane do wąskiego zakresu czynności, a każda nowa umiejętność wymaga żmudnych poprawek w kodzie. Firma 1X twierdzi, że znalazła sposób, by przełamać tę barierę. Jej flagowy produkt, robot NEO, otrzymał aktualizację systemu, która ma zmienić sposób, w jaki maszyny zdobywają wiedzę. Kluczem jest nowa struktura programistyczna o nazwie 1X World Model.
...

To przełomowy model AI oparty na wideo, który pozwala robotowi uczyć się nowych umiejętności niemal tak, jak robią to ludzie – poprzez obserwację i wyciąganie wniosków. To nie jest tylko kolejna techniczna nowinka; to próba przeskoczenia największej bariery w robotyce, czyli przeniesienia cyfrowej inteligencji na realne, fizyczne działania w nieprzewidywalnym środowisku naszych domów.

Jak NEO zamienia piksele na ruch?

Kluczem do nowej inteligencji NEO jest wspomniany World Model. Tradycyjnie roboty humanoidalne polegały na sztywnym programowaniu lub danych zbieranych podczas żmudnych sesji z operatorami. 1X poszło inną drogą: ich system pozwala NEO uczyć się z ogromnych zasobów wideo dostępnych w internecie. Robot analizuje, jak ludzie wchodzą w interakcję z przedmiotami, a następnie przekłada te wizualne wzorce na prawa fizyki.

Proces wygląda następująco: użytkownik wydaje krótkie polecenie głosowe lub tekstowe, np. „spakuj drugie śniadanie”. NEO używa swoich kamer, aby zrozumieć otoczenie, generuje w swojej „głowie” wizualną prognozę tego, co ma się wydarzyć, a następnie za pomocą modelu dynamiki odwróconej zamienia te przewidywania w precyzyjne ruchy kończyn. Jak podkreśla CEO firmy, Bernt Børnich, oznacza to, że NEO może teraz opanować niemal każdą czynność, o którą go poprosimy, nawet jeśli nigdy wcześniej jej nie wykonywał i nie miał do niej zaprogramowanych przykładów.

Czytaj też: Adam-U Ultra to humanoid, który uczy się fachu w kilka godzin

Na udostępnionych nagraniach widać, że NEO radzi sobie z zadaniami, które do niedawna były dla robotów wyzwaniem:

  • Prasowanie ubrań – wymagające czucia nacisku i precyzji.
  • Czesanie ludzkich włosów – czynność wymagająca ogromnej delikatności.
  • Obsługa deski klozetowej czy przesuwnych drzwi – codzienne czynności, których nie trzeba było go uczyć „na sztywno”.

Samowystarczalność w świecie pełnym bałaganu

Jednym z najtrudniejszych wyzwań dla robotów domowych jest chaos. Nasze mieszkania to miejsca nieprzewidywalne: zmienia się oświetlenie, na podłodze leżą zabawki, a domownicy ciągle się przemieszczają. Dzięki nowemu modelowi AI, NEO stał się znacznie bardziej odporny na takie zmienne. Model wideo pozwala mu zachować stabilność i adaptować się do sytuacji w czasie rzeczywistym, nawet gdy otoczenie gwałtownie się zmienia.

Co więcej, ta aktualizacja zmienia samą naturę rozwoju robota. NEO tworzy teraz „pętlę samodoskonalenia” – podczas interakcji ze światem zbiera własne dane, co pozwala mu stawać się mądrzejszym z każdym wykonanym zadaniem. Oznacza to również, że każdy postęp w ogólnych modelach AI wideo na świecie będzie bezpośrednio przekładać się na lepsze zdolności fizyczne robota.

Czytaj też: Hongkong zaprzęga AI do ratowania przyrody. Robotyczne psy z laserami ruszają w teren

Obecnie NEO jest dostępny w sklepie internetowym 1X. Wczesny dostęp kosztuje 20 000 dolarów (ok. 72 200 zł), z planowanymi dostawami na rok 2026. Firma oferuje również model subskrypcyjny w cenie 499 dolarów miesięcznie. Choć cena wciąż pozostaje wysoka, technologia ta pokazuje, że granica między „wiedzieć jak” a „umieć zrobić” w świecie AI coraz bardziej zanika. Przyszłość, w której robot sam ogarnie domowe obowiązki po obejrzeniu kilku tutoriali, właśnie puka do naszych drzwi.