Potrafią wyręczyć personel z poszukiwania medykamentów, co przekłada się znacznie na szybkość i jakość obsługi klientów. Tradycyjne półki apteczne coraz częściej zastępowane są zaawansowanymi technicznie magazynami obsługiwanymi przez roboty, które są w stanie w kilka sekund bezbłędnie wydać farmaceucie niezbędny lek.

Wydawanie leku przez farmaceutę trwa średnio ok. 3,5 minuty. Tyle czasu zajmuje przyjęcie i odczytanie recepty, odnalezienie odpowiedniego leku na półce i wydanie go klientowi. Specjalistycznemu robotowi aptecznemu zajmuje to średnio 8 sekund. Dokładność w wydawaniu leków wynosi 99,9 proc. Dzięki takiemu usprawnieniu pracy farmaceuta może więcej czasu poświęcić pacjentowi, a ryzyko wydania niewłaściwego leku maleje praktycznie do zera.

- Systemy znacznie usprawniają pracę aptek. Kolejki maleją, nie ma pomyłek przy wydawaniu leków - przekonuje Robert Wach, specjalista technologiczny w firmie, produkującej roboty dla aptek.

Roboty w aptekach zyskują popularność i sprawdzają się w wielu krajach Europy. Według analiz firmy Deloitte, ilość wydawanych recept na godzinę wzrosła o 80 proc. dzięki zastosowaniu robota w jednej ze szpitalnych aptek w Wielkiej Brytanii. Oprócz znacznego przyspieszenia pracy apteki, system zapewnia dużą oszczędność. Wprowadzenie takiego rozwiązania zmniejsza liczbę zaginięć leków o ok. 70 proc. oraz redukuje koszta spowodowane przeterminowaniem leków o 54 proc. - system sam ustala odpowiednie warunki przechowywania.