powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Technologia

Robotyczna recepcjonistka z ludzką twarzą. Czy Hobbs W1 to przyszłość naszych biur?

Humanoidy przestają być jedynie ciekawostką z futurystycznych filmów czy odległych laboratoriów badawczych. Coraz częściej stają się realnym narzędziem pracy, które ma wspierać nas w codziennych, powtarzalnych obowiązkach. Podczas gdy wiele firm skupia się na ciężkich robotach przemysłowych, chiński startup Noetix postanowił uderzyć w segment usług. Ich najnowsze dziecko, Hobbs W1, to maszyna, która nie tylko ma wyglądać jak człowiek, ale przede wszystkim ma z nim naturalnie współpracować w miejscach publicznych, takich jak hotele, urzędy czy biura. To “wszechstronny asystent scen profesjonalnych”, który ma za zadanie wprowadzić nową jakość w obsłudze klienta.

J
Joanna Marteklas
17.12.2025·3 minuty·
Robotyczna recepcjonistka z ludzką twarzą. Czy Hobbs W1 to przyszłość naszych biur?

Zwinność i bionika — co kryje się pod obudową Hobbs W1?

To, co rzuca się w oczy jako pierwsze, to bioniczna głowa robota, która została stylizowana na kobiecą. Noetix postawiło na realizm, uzupełniając twarz interaktywnym wyświetlaczem, który pozwala maszynie wyrażać emocje i budować przyjazną atmosferę w kontakcie z ludźmi. Taki design nie jest przypadkowy – ma on sprawić, że robot będzie postrzegany jako przystępny i pomocny w takich branżach jak handel detaliczny, edukacja czy hotelarstwo.

Jednak Hobbs W1 to coś więcej niż tylko estetyczna obudowa. Maszyna wyróżnia się na tle typowych robotów społecznych swoją sprawnością fizyczną:

  • Dłonie z 6 stopniami swobody (DoF) – pozwalają na bardzo precyzyjne ruchy, niespotykane w prostych maszynach recepcyjnych.
  • Ramiona z 5 stopniami swobody — dzięki nim robot może nie tylko naturalnie gestykulować, ale także podawać przedmioty czy wykonywać proste prace fizyczne.
  • Autonomiczna nawigacja — Hobbs W1 potrafi samodzielnie mapować przestrzeń i poruszać się w złożonym środowisku wewnętrznym, omijając przeszkody i towarzysząc gościom w drodze do celu.

Co więcej, robot został wyposażony w systemy rozpoznawania emocji i prowadzenia naturalnej konwersacji. Potrafi synchronizować informacje w czasie rzeczywistym, co sprawia, że jest realnym wsparciem w zarządzaniu przepływem gości czy udzielaniu informacji. Producent podkreśla jednak wyraźnie: Hobbs W1 ma wspierać pracowników, a nie ich zastępować. Przejmując rutynowe zadania, pozwala ludziom skupić się na bardziej złożonych aspektach obsługi klienta.

Strategia Noetix — humanoid w cenie smartfona?

Aby zrozumieć, dlaczego Hobbs W1 wzbudza takie zainteresowanie, warto spojrzeć na szerszy kontekst działalności Noetix. Startup ten niedawno pozyskał 41 milionów dolarów finansowania w rundzie pre-B, co pozwoliło mu na agresywne wejście na rynek. Już w październiku firma zszokowała branżę, prezentując model Bumi – robota o wielkości dziecka, którego cena detaliczna wynosi zaledwie około 1380 dolarów. To poziom cenowy najlepszego flagowego smartfona, a nie specjalistycznego sprzętu medycznego czy przemysłowego, co całkowicie zmienia zasady gry.

Czytaj też: Robot-pies Vision 60 dostaje dodatkowe ramię, by ratować ludzkie życie

Jak udało się osiągnąć tak niską cenę przy zachowaniu zaawansowanych funkcji? Założyciel firmy, Jiang Zheyuan, wskazuje na trzy filary:

  1. Integracja pionowa — Noetix samodzielnie projektuje kluczowe komponenty, takie jak płyty sterujące i sterowniki silników, eliminując marże pośredników.
  2. Optymalizacja konstrukcji — zamiast ciężkich, metalowych szkieletów, firma stosuje materiały kompozytowe. Dzięki temu np. model Bumi waży tylko 12 kg, co pozwala na użycie mniejszych i tańszych akumulatorów oraz silników.
  3. Lokalny łańcuch dostaw — prawie wszystkie części są pozyskiwane w Chinach, co drastycznie obniża koszty logistyki i przyspiesza cykl rozwoju produktu.

Hobbs W1 to dowód na to, że robotyka humanoidalna wychodzi z fazy drogich prototypów i wchodzi w erę komercyjnej dostępności. Dzięki połączeniu bionicznego wyglądu z realną zdolnością do manipulowania przedmiotami, maszyna ta może stać się powszechnym widokiem w naszych miejscach pracy. Sukces Noetix w obniżaniu kosztów produkcji – co pokazał model Bumi – sugeruje, że wkrótce zaawansowany robot asystujący może kosztować tyle, co wysokiej klasy elektronika użytkowa. Choć Hobbs W1 ma głównie odciążać nas od nudnych i powtarzalnych zadań, jego pojawienie się bez wątpienia wymusi na nas redefinicję tego, jak rozumiemy profesjonalną obsługę klienta w erze AI.

J

Joanna Marteklas

Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.

Więcej tekstów autora→

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Udostępnij
FacebookX