Emancypacja kobiet prowadzi do zagubienia mężczyzn w świecie, który już do nich nie należy. Kobiety stały się niezależne finansowo, natomiast panowie nie mają alternatywy dla bycia wojownikiem i żywicielem rodziny, a możliwe nowe role zagrażają tradycyjnemu ujęciu męskości. Coraz dłużej mieszkają więc
z rodzicami, uciekają w świat wirtualny, a jeśli już uda im się znaleźć partnerkę, nie poczuwają się, by wnosić do związku cokolwiek poza własnym istnieniem.

Zawodowa i życiowa emancypacja kobiet może budzić wśród mężczyzn niepokój i poczucie zagrożenia. – Ich strategie radzenia sobie z tym są rozmaite i w pewnym stopniu przypominają etapy z psychologicznej teorii reakcji pacjenta na wiadomość o nieuleczalnej 

SOCJOLOGIA MATRIARCHAT W INDIACH

EMANCYPACJA MĘŻCZYZN

W niektórych kulturach podrzędną pozycję w społeczeństwie zajmują mężczyźni. Powoli zaczynają się buntować

Swoich praw domagają się między innymi mężczyźni z ludu Khasi zamieszkującego region Meghalaya na północnym wschodzie Indii. W tej grupie etnicznej po ślubie to mężczyzna przyjmuje nazwisko żony i wprowadza się do jej domu, a tam rządzi teściowa. Kobiety są głównymi spadkobierczyniami, w ich rękach znajduje się prawie cały majątek, cieszą się znacznie większą swobodą obyczajową niż w reszcie kraju. – W mojej społeczności mężczyźni przydają się tylko do rozpłodu. Czuję się bezużyteczny – żalił się indyjskiemu magazynowi „Caravan” Keith Pariat, prezes Syngkhong Rympei Thymmai (SRT), organizacji walczącej o równouprawnienie mężczyzn Khasi. Są oni zobowiązani do utrzymywania gospodarstwa domowego, ale nie mogą decydować, na co zostaną wydane pieniądze. Banki odmawiają im kredytów, ponieważ nie posiadając praw do majątku, nie mają nic do zaoferowania w zastaw. Wszystko to prowadzi do frustracji i pijaństwa, co z kolei czyni ich mało atrakcyjnymi w oczach kobiet Khasi, które preferują mężczyzn spoza tej społeczności, im grozi więc wyginięcie.
 

chorobie, opisanej przez psychiatrę Elisabeth Kübler-Ross – zauważa Dominika Rossa. – Jedną z nich jest wyparcie przechodzące w agresywny gniew. Taką postawę reprezentują przedstawiciele ruchu INCEL (involountary celibate), którzy swoje niepowodzenia w kontaktach z kobietami tłumaczą rozwojem ruchów feministycznych. Z kolei na depresję skarżą się m.in. Francuzi. Są rozżaleni na kobiety, które przestały interesować się ich emocjami, rozpoczynają i kończą związki, kiedy chcą. Targowanie się i negocjowanie obserwuję głównie wśród mężczyzn uważających, że wspieranie kobiet oznacza ich dyskryminację. Na szczęście reakcją coraz większej liczby mężczyzn jest pogodna akceptacja – mówi Dominika Rossa i podaje przykłady polityków takich jak: Justin Trudeau, Emmanuel Macron, Robert Biedroń i Adrian Zandberg, którzy w składach rządów i na listach wyborczych wprowadzili parytety płci. „W przeciwieństwie do pań z poprzednich pokoleń kobiety Zachodu mogą pogodzić pracę zawodową, małżeństwo i macierzyństwo.

Jednak prawdziwa równość płci wciąż jest odległą sprawą” – pisze filozofka Mary Beard w manifeście „Kobiety i władza”. Kenijska laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Wangari Maathai dobitnie ujęła istotę rzeczy, mówiąc, że im wyżej się zajdzie, tym mniej jest tam kobiet.