Samochód stworzony przez Baidu (czyli chiński odpowiednik Google) potrafi wykrywać inne pojazdy, pasy ruchu i przede wszystkim obiekty, które pojawiają się na trasie jego przejazdu.

Testowany pojazd przejechał 30 km po Pekinie, wśród innych samochodów, kierowanych oczywiście przez ludzi. Na wspomnianym odcinku pojazd wykonał serię manewrów, m.in. zawracał, zmieniał tory jazdy i włączał się do ruchu.

By umożliwić pojazdowi sprawną nawigację, Baidu zgromadziło bibliotekę trójwymiarowych map drogowych. Mapy wysokiej automatyzacji jazdy (HAD) mają dokładność do kilku centymetrów i przetwarzają warunki drogowe w trójwymiarze.

Nad technologią autonomicznej jazdy chce pracować także Samsung. Firma chce wkrótce zająć się produkcją części do autonomicznych pojazdów. Jedną z nich ma być system rozrywki pokładowej -  infotainment.

Ostatnio autonomiczną jazdę testował niemiecki koncern Daimler, który wypuścił na autostradę specjalną ciężarówkę. Z kolei japońska firma Robot Taxi opracowała plan zapewniania autonawigujących taksówek, z których już od 2016 roku będą mogli korzystać mieszkańcy prefektury Kanagawa.

Projekt autonomicznych samochodów od dłuższego czasu testuje także Google. Prototyp auta ma już na swoim koncie 9 kolizji. Pracownicy Google tłumaczą jednak, że każda z nich była efektem błędu ludzi, a nie technologii.

Czytaj więcej: