powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życia

Samochód z jedną twarzą na całe życie? BMW pokazuje, że karoseria też może mieć nastroje

Przez lata wygląd samochodu był decyzją podejmowaną raz, najczęściej przy konfiguratorze, z lekkim napięciem i świadomością, że ten lakier zostanie z nami na długo. Biały, czarny, srebrny, może coś odważniejszego, jeśli ktoś miał w sobie więcej wiary w przyszłą wartość odsprzedaży. Potem auto wyjeżdżało z salonu i na tym kończyła się zabawa. Karoseria mogła się brudzić, rysować, błyszczeć po myjni albo matowieć po latach, ale zasadniczo pozostawała ta sama.

MMonika Wojciechowska
Monika Wojciechowska
1h temu·4 minuty·
Samochód z jedną twarzą na całe życie? BMW pokazuje, że karoseria też może mieć nastroje

fot. BMW

BMW iX3 Flow Edition podsuwa zupełnie inną myśl: a gdyby nadwozie nie było już zamkniętym wyborem, lecz powierzchnią, która potrafi coś pokazać, zmienić nastrój, zareagować na otoczenie albo stać się elementem komunikacji? Podczas Auto China 2026 marka zaprezentowała iX3 z animowaną powierzchnią E-Ink na masce. Co ciekawsze ogłosili to już jako technologia gotowa do produkcji. Ceny, terminy i konkretne plany sprzedażowe nadal pozostają niewiadomą, ale sam pokaz zdecydowanie się wyróżnił, bo przenosi pomysł zmiennej karoserii z poziomu eksperymentu bliżej seryjnego auta.

Farba, która zachowuje się bardziej jak czytnik e-booków niż lakier

Technologia E-Ink kojarzy się głównie z czytnikami książek. To te ekrany, które nie świecą agresywnie po oczach, dobrze znoszą słońce i sprawiają wrażenie bardziej papieru niż tabletu. BMW wykorzystuje podobną zasadę, ale w zupełnie innym kontekście. Na masce iX3 nie ma klasycznego wyświetlacza wbudowanego pod lakierem. Zamiast tego pojawia się specjalna folia z mikrokapsułkami zawierającymi czarne i białe pigmenty. Pod wpływem sygnałów elektrycznych pigmenty przemieszczają się, a powierzchnia może pokazywać biel, czerń i odcienie szarości.

To jest ciekawsze niż zwykły gadżet wizualny, bo samochód przez dekady komunikował się z otoczeniem bardzo ograniczonym zestawem środków: światłami, kierunkowskazami, klaksonem, kształtem, kolorem. Teraz do tej listy zaczyna dochodzić zmienna powierzchnia nadwozia. Trochę jak przejście od koszulki z nadrukiem do ekranu, który można aktualizować. Nadal mamy ten sam przedmiot, tę samą bryłę i tę samą funkcję, ale jego “wyraz twarzy przestaje być stały.

fot. BMW

Maska jako ekran emocji, stylu i komunikatu

BMW przygotowało dla iX3 Flow Edition osiem animacji, które przedstawiają kultowe chińskie budynki i mają symbolizować nowoczesność oraz postęp. W kontekście premiery w Chinach to jasny gest w stronę lokalnego rynku, ale sama idea ma znacznie szerszy potencjał. Jeśli maska może wyświetlać wzory, równie dobrze w przyszłości mogłaby pokazywać motywy personalizowane, delikatne grafiki zależne od trybu jazdy, powitania, ostrzeżenia albo elementy identyfikacji auta. a może nawet stać się przedłużeniem dla Twojego humoru danego dnia?

Samochody od dawna przestały być wyłącznie środkiem transportu. Są statusem, stylem, przedłużeniem gustu, czasem mobilnym manifestem. Jedni wybierają lakier jak garnitur, inni jak sneakersy, jeszcze inni jak tapetę w telefonie. BMW dodaje do tego możliwość zmienności, a to pasuje do czasów, w których wszystko wokół nas jest personalizowane: ekran blokady, zegarek, światło w salonie, tryb jazdy, profil kierowcy, nawet zapach w kabinie. Karoseria była jednym z ostatnich twardych elementów tej układanki. Teraz ona też zaczyna mięknąć.

fot. BMW

Takie rozwiązanie można oczywiście sprowadzić do efektownej zabawki dla osób, które lubią, gdy auto przyciąga spojrzenia na parkingu. Byłoby to jednak zbyt płaskie. Zmienna powierzchnia nadwozia może w dłuższej perspektywie zmienić sposób, w jaki samochód komunikuje się z otoczeniem. Elektryki są ciche, coraz bardziej cyfrowe i coraz mocniej zintegrowane z systemami wspomagania. Ich zewnętrzny wygląd też zaczyna dostawać cyfrową warstwę.

Można sobie wyobrazić auto, które inaczej “wita” właściciela, inaczej wygląda podczas ładowania, subtelnie informuje o trybie autonomicznym albo zmienia graficzny akcent w zależności od warunków. Oczywiście między taką wizją a codziennością stoją przepisy, bezpieczeństwo i zdrowy rozsądek. Nie chciałabym zaraz oglądać ulicy pełnej samochodów migających jak kasyno w Las Vegas. Ale stonowana, energooszczędna, monochromatyczna powierzchnia E-Ink daje zupełnie inny język niż krzykliwy ekran LED.

Czy naprawdę potrzebujemy samochodu, który zmienia wygląd?

Odpowiedź jest prosta: nie, nie potrzebujemy. Tak samo nie potrzebowaliśmy ambientowego oświetlenia, panoramicznych ekranów, animowanych świateł powitalnych, felg większych niż rozsądek ani aplikacji do sprawdzania, czy auto jest zamknięte. Motoryzacja zawsze żyła obok praktyczności. Jej ogromna część to emocje, przyzwyczajenia, symbole i ta dziwna przyjemność, że przedmiot codziennego użytku może mieć dla Ciebie charakter.

Jednak w pewnym miejscu kończy się czysta fascynacja, a zaczyna część, którą zweryfikuje prawdziwe życie. Maska samochodu nie mieszka w galerii sztuki. Dostaje kamieniami spod kół, obrywa owadami, śniegiem, solą, słońcem, myjnią automatyczną i przypadkowymi dotknięciami na parkingu. Zwykły lakier potrafi po kilku latach wyglądać jak pamiętnik drogowych przygód, więc E-Ink na masce musi odpowiedzieć na bardzo konkretne pytania: jak znosi odpryski, naprawy, mycie, mróz, upał i codzienną eksploatację? Na razie takich szczegółów BMW nie ujawniło.

MMonika Wojciechowska

Monika Wojciechowska

Najbliższe są mi tematy związane z nauką, gadżetami i motoryzacją, a szczególne miejsce zajmują wśród nich astronomia i astrofizyka. Fascynują mnie odkrycia, które pomagają lepiej rozumieć świat i Wszechświat, a także innowacje, które z laboratoriów trafiają do codziennego życia. Ukończyłam studia dziennikarskie oraz szkolenia z zakresu dietetyki i sztucznej inteligencji. W wolnym czasie uwielbiam gry i muzykę.

Więcej tekstów autora→

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Udostępnij
FacebookX