powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Archiwum

Seks-gadżety jako instrumenty? Gigant branży porno nagrał piosenkę (nie on pierwszy gra seksem)

Tak, wiemy jak dziwnie ten tytuł brzmi. Ale to prawda. PornHub, jeden z największych portali internetowych zajmujących się pornografią, właśnie wypuścił klip z piosenką nagraną z użyciem gadżetów erotycznych. A kto jeszcze gra seksem?

B
Błażej Grygiel
16.11.2017·2 minuty·
Seks-gadżety jako instrumenty? Gigant branży porno nagrał piosenkę (nie on pierwszy gra seksem)

Porównywanie miłości fizycznej do tańca, do walki, do sportu są dosyć częste w sztuce i popkulturze. Odniesień do seksu w muzyce, a już szczególnie w tekstach piosenek – niezliczona ilość. Ale żeby grać muzykę seksem? Można, internetowy gigant reklamując swoje gadżety postanowił nadać im muzyczny kontekst i trzeba przyznać, że wyszła z tego naprawdę oryginalna piosenka. 

Swego czasu wiele komentarzy i kontrowersji wzbudził teledysk zespołu Adam, w którym wokalistki śpiewając przeżywały prawdziwy orgazm. Stymulacja ich narządów intymnych odbywała się poza polem widzenia kamery, by uniknąć oskarżeń o pornografię. Widz skupia się na oglądaniu tego co dzieje się z twarzami bohaterek. Teledysk miał “odczarowywać” kobiecy orgazm i nadać mu wymiar czegoś normalnego i dobrego. Przy okazji klip pokazuje jak bardzo prawdziwy orgazm kobiety różni się od tego, który można zobaczyć na niektórych produkcjach porno (choć i to się zmienia, pojawia się coraz więcej propozycji pokazujących seks bez wulgarnej lub karykaturalnej otoczki). 

Ale oczywiście i tutaj można spokojnie powiedzieć “to już było” (choć nie narzekamy – nigdy dość o rzeczach przyjemnych). W 1967 francuski wokalista i poeta Serge Gainsbourg wraz z aktorką i piosenkarką Jane Birkin nagrali przebój “Je T’aime… Moi Non Plus”, który do dziś uchodzi za najbardziej rozerotyzowaną piosenkę świata.

Cóż, właściwie w muzyce i w miłości chodzi przecież o to by złapać wspólny rytm i razem się go trzymać. 

Tematy:erotykafilmygadżetypornografiareklamy
B

Błażej Grygiel

Dziennikarz, redaktor on-line, lektor, muzyk. Rozkochany w ciekawostkach popularnonaukowych, szczególnie tych z życia zwierząt, oraz wiecznie głodny pożeracz popkultury, którą stara się czytać... z naukowym dystansem.

Więcej tekstów autora→

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Udostępnij
FacebookX