Wszy ludzkie to owady o wielkości 3-4 mm, żyjące w ubraniach człowieka i żywiące się ludzką krwią. Niehigieniczny tryb życia sprzyja rozmnażaniu się tego pasożyta - samica składa dziennie do dziesięciu jaj, a dojrzewanie potomstwa trwa zaledwie dwa tygodnie. W porównaniu z wszą występującą we włosach wesz ubraniowa jest o wiele bardziej niebezpieczna dla człowieka, gdyż jej odchody przenoszą zarazki tyfusu plamistego, duru powrotnego, tularemii, czy też gorączki wołyńskiej. Zarażenie bakteriami następuje wskutek wymiany zainfekowanych ubrań lub używania zarażonej pościeli. W Europie wesz ludzka była przyczyną wielkich epidemii w czasie pierwszej i drugiej wojny światowej, czy też podczas odwrotu Napoleona spod Moskwy. 

Naukowcy z 28 ośrodków badawczych Stanów Zjednoczonych, Australii, Europy i Korei Południowej z ekspertami z University of Illinois na czele rozszyfrowali genom wszy ludzkiej (Pediculus humanus humanus), owada pasożytniczego, który zamieszkuje odzież i ciało ludzkie.

Badania wykazały, że wesz ludzka posiada najmniejszą spośród owadów liczbę par zasad – nawet mszyca, porównywalna pod względem rozmiarów z wszą ludzką, posiada ich kilkakrotnie więcej. Autory badania podejrzewają, że niewielka liczba par zasad jest związana ze specjalizacją tego owada - ponieważ zamieszkuje ona jednolite pod względem ekologicznym środowisko, żywiąc się w sposób dość jednorodny, w toku ewolucji nie wykształciła ona, lub też „odrzuciła” wszystkie niepotrzebne geny, na przykład te, które są odpowiedzialne za zmysł smaku i węchu.

Wyniki badania dowiodły również, że wesz ludzka w porównaniu z innymi owadami posiada najmniejszą liczbę genów związanych z enzymami, które służą odtruwaniu organizmu, co w praktyce przekłada się na możliwość opracowania skutecznych insektycydów, zwalczających te owady. Oznacza to również, że wszy ludzkie będą idealnymi organizmami doświadczalnymi, na których badać można odporność owadów na środki owadobójcze. Ponadto biolodzy znaleźli w ciele wszy bakterię symbiotyczną Candidatys riesia pediclicola, produkującą witaminę B5. Również genom tej bakterii okazał się o wiele bardziej ubogi, niż genomy porównywalnych organizmów, nie żyjących w związkach symbiotycznych.

źródło: www.news.illinois.edu