Od lat 80. naukowcy przyjmują, że Księżyc powstał w wyniku zderzenia Ziemi i planety Thea 4,5 mld lat temu. Thea została nazwana na cześć bogini z mitologii greckiej, matki Seleny - bogini księżyca. Uważa się, że do zderzenia doszło 34 miliony lat po uformowaniu się Ziemi. Thea uderzyła Ziemię pod kątem (nie centralnie) i uległa zniszczeniu. Powstała wtedy ogromna ilość kosmicznego gruzu, z którego następnie uformował się Księżyc. 

To było najprostsze i najbardziej logiczne wytłumaczenie. Jego jedyną wadą było to, że do tej pory nikt nie znalazł żadnego śladu istnienia Thei.  Ziemia i Księżyc mają dość podobny skład chemiczny. Wcześniejsze analizy skał Księżyca wykazały, że materiał pochodzi w całości z Ziemi, z kolei symulacje komputerowe wykazały, że materiał, z którego składa się Księżyc powinien przede wszystkim pochodzić z Thei.

Teraz naukowcy z Niemiec zbadali proporcje izotopów tlenu w próbkach z Księżyca dostarczonych przez astronautów z misji Apollo. Do analizy próbek zastosowano metodę spektrometrii masowej. 

Każda planeta posiada swój własny, unikalny układ izotopów tlenu. Badacze udowodnili, że skład izotopów tlenu w próbkach z Księżyca i z Ziemi jest inny. Co to oznacza? Dzięki analizie wiadomo na pewno, że kosmiczna kolizja młodej Ziemi z inną planetą faktycznie miała miejsce. Po drugie badania pozwalają określić skład chemiczny Thei. Skład izotopowy Księżyca jest mieszanką Thei i Ziemi. Teraz badacze zamierzają dowiedzieć się, jak wiele materiału z Thei pozostało w Księżycu.