Przekłada się to na ogólny stan zdrowia i chroni przed wieloma bardzo groźnymi chorobami.

„Z tego punktu widzenia smartfony nie tyko nie szkodzą zdrowiu i przyczyniają się do naszej bezczynności, ale wręcz sprzyjają utrzymaniu formy i wyrobieniu zdrowych nawyków” - zapewniają autorzy pracy opublikowanej na łamach „Journal of Medical Internet Research”.

Siedzący tryb życia to zmora współczesności. W wielu badaniach udowodniono jego związek ze zwiększoną zapadalnością na raka piersi, jelita grubego, jajników, trzonu macicy i prostaty oraz na rozwój nadwagi i otyłości. Mimo tego dorośli mieszkańcy USA spędzają ponad 8 godzin dziennie w pozycji siedzącej.

Dlatego ogromnym wyzwaniem współczesnego świata jest znalezienie sposobu, aby zachęcić ludzi do większej aktywności fizycznej i przypominać o potrzebie poruszania się choć przez chwilę. Zdaniem naukowców, pomocne mogą okazać się smartfony. Tym bardziej, że posiada je dwóch na trzech pełnoletnich mieszkańców Stanów Zjednoczonych (a ponad połowa Polaków - przyp. PAP).

Dwoje amerykańskich badaczy - dr Daria E. Kendzor z Centrum Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Oklahomy oraz dr Kerem Shuval z American Cancer Society - postanowiło bliżej przyjrzeć się temu zagadnieniu. Ich celem było określenie, czy i w jakim stopniu nowoczesne telefony mogą wpływać na zmianę trybu życia na mniej siedzący.

Do badania zaprosili 215 dorosłych osób, zróżnicowanych pod względem płci i rasy. Przez siedem dni uczestnicy stale nosili przy sobie smartfony ze specjalną aplikacją oraz akcelerometry, które mierzyły poziom ich ruchu. Jeśli uczestnik spędzał w pozycji siedzącej ponad dwie godziny z rzędu, aplikacja wykrywała to i wysyłała mu komunikat. Urządzenie przypominało wówczas właścicielowi, że ciągłe siedzenie jest niekorzystne dla zdrowia, zachęcało go, aby wstał i przez chwilę pochodził lub poćwiczył.

Okazało się, że w czasie trwania eksperymentu uczestnicy spędzali w pozycji siedzącej znacznie mniej czasu niż wcześniej oraz znacznie mniej niż grupa kontrolna. Akcelerometry wykryły 3-procentowy spadek czasu spędzanego w pozycji siedzącej w ciągu dnia i 25-minutowy wzrost czasu spędzanego na aktywności fizycznej.

„Ze względu na pilotażowy charakter naszego badania (brak randomizacji, krótki czas trwania) nie możemy go jeszcze uznać za w pełni wiarygodne i powtarzalne. Jednak już na jego podstawie możemy stwierdzić, że proste komunikaty wyświetlane przez smartfony wydają się być obiecującą strategią, redukującą ilość czasu spędzanego w pozycji siedzącej i zachęcającą do większej aktywności fizycznej. Teraz czas na większe, randomizowane badania, które potwierdzą te wstępne ustalenia” - mówi dr. Kendzor.