powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Zdrowie

Smartwatche od lat liczą spalane kalorie. Teraz chcą liczyć także te zjedzone

Smartwatche nauczyły nas już liczyć niemal wszystko. Kroki, spalone kalorie, przebyty dystans czy intensywność treningów. Tylko że większość tych danych pokazuje tylko jedną stronę równania. Wiemy, ile energii zużyliśmy, ale znacznie trudniej określić, ile jej faktycznie dostarczyliśmy organizmowi. Co prawda są odpowiednie aplikacje, ale wiem, że wielu osobom zwyczajnie po jakimś czasie nie chce się już z tym bawić.

J
Joanna Marteklas
1h temu·4 minuty·
Smartwatche od lat liczą spalane kalorie. Teraz chcą liczyć także te zjedzone

Lek na otyłość coraz bliżej? Bez rezygnacji z niezdrowych nawyków żywieniowych, to nic nie da /Fot. Andres Ayrton, Pexels

Chcesz czytać więcej treści jak „Smartwatche od lat liczą spalane kalorie. Teraz chcą liczyć także te zjedzone"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Dlatego pomysł Sharp wydaje się tak ciekawy, bo firma postanowiła podejść do tego problemu inaczej. Japończycy zaprezentowali właśnie swój pierwszy smartwatch oraz pierwszy inteligentny pierścień, jednak to właśnie zegarek jest tutaj ważniejszy. Karada Mate Watch próbuje bowiem zrobić coś, czego w smartwatchach praktycznie nie spotykamy – automatycznie oszacować liczbę spożywanych kalorii.

Smartwatch, który interesuje się nie tylko spalaniem kalorii

Większość urządzeń noszonych na nadgarstku działa według podobnego schematu. Im więcej się ruszasz, tym więcej danych trafia do aplikacji. W ten sposób wiemy, ile kalorii spaliliśmy w ciągu dnia, tylko czy cokolwiek nam to mówi? Przecież nawet największa liczba spalonych kalorii nie gwarantuje efektów, jeśli nie wiemy, jak dużo ich w ciągu dnia spożyliśmy.

W tym właśnie pomoże nam Sharp Karada Mate Watch. Jak to robi? Producent zastosował tu czujnik impedancji bioelektrycznej (BIA), który monitoruje zmiany poziomu wody i cukru w organizmie. Na podstawie tych danych urządzenie próbuje oszacować ilość kalorii spożywanych wraz z jedzeniem i napojami. W ten sposób zegarek jest w stanie podać nam szacowaną liczbę spożytych kalorii, zestawiając je z tymi spalonymi podczas aktywności i codziennego funkcjonowania. Dzięki temu użytkownik może szybciej ocenić, czy znajduje się na deficycie kalorycznym, utrzymuje bilans czy może dostarcza organizmowi więcej energii niż zakładał.

Dla osób próbujących schudnąć lub kontrolować wagę może to być znacznie wygodniejsze rozwiązanie niż ręczne wpisywanie każdego posiłku do aplikacji, zwłaszcza gdy jesteśmy na mieście czy podczas spotkania z przyjaciółmi. W takich okolicznościach raczej nikomu nie chce się bawić z liczeniem kalorii.

Czytaj też: Kiedy ulubiony pluszak zaczyna pamiętać. Nowa generacja zabawek budzi sporo pytań

Na tym jednak nie koniec, bo ten sam czujnik pozwala urządzeniu śledzić zmiany związane z nawodnieniem organizmu. Jeśli smartwatch uzna, że pijemy za mało wody, może wyświetlić odpowiednie przypomnienie. Dla każdego, kto ma problem z regularnym piciem wody, to może być prawdziwy game changer, który nie tylko na bieżąco przypomni o sięgnięciu po szklankę, ale przede wszystkim pomoże zbudować dobre nawyki.

Wiele osób przez większość dnia pracuje przy komputerze, pije kolejną kawę i dopiero wieczorem przypomina sobie, że właściwie nie wypiło nawet litra wody. Sharp chce wykorzystać dane zbierane przez zegarek nie tylko do monitorowania aktywności, ale również do budowania zdrowszych codziennych przyzwyczajeń.

Nie zabrakło klasycznych funkcji zdrowotnych

Pośród tych wszystkich innowacji producent nie zapomniał o typowych dla smartwatchy funkcjach. Urządzenie monitoruje tętno, poziom natlenienia krwi (SpO2), liczbę kroków oraz czas i jakość snu. Na pokładzie znalazł się także moduł GPS, dzięki któremu można śledzić aktywność bez konieczności zabierania ze sobą telefonu.

Zrobimy to z poziomu okrągłego ekranu OLED o przekątnej 1,32 cala i rozdzielczości 466 × 466 pikseli. Wyświetlacz obsługuje funkcję Always-On Display, a całość chroniona jest szkłem Corning Gorilla Glass 5. Nie zabrakło również czujnika światła otoczenia, akcelerometru oraz sensora temperatury skóry. Całość zamknięto w stalowej kopercie o minimalistycznym wzornictwie. Smartwatch będzie dostępny w srebrnej oraz złotej wersji kolorystycznej, a jego wodoodporność wynosi 5 ATM, co oznacza odporność na deszcz, prysznic czy okazjonalny kontakt z wodą.

Sharp pokazał też inteligentny pierścień

Wraz ze smartwatchem zadebiutował również Karada Mate Ring. Inteligentne pierścienie stają się coraz popularniejszą alternatywą dla zegarków, szczególnie wśród osób, które nie chcą nosić dużego urządzenia na nadgarstku przez całą dobę. Sharp postawił na tytanową konstrukcję pokrytą odporną na zarysowania powłoką Duratect. W zależności od rozmiaru pierścień waży od 2,1 do 3,1 grama, więc podczas codziennego noszenia powinien być praktycznie niewyczuwalny.

W środku znalazły się cztery czujniki: pulsometr, pulsoksymetr, termometr oraz akcelerometr. Dzięki temu pierścień monitoruje tętno, saturację, temperaturę skóry, aktywność fizyczną oraz jakość snu. Jednym z jego największych atutów ma być czas pracy. Sharp deklaruje nawet do 14 dni działania na jednym ładowaniu, co w świecie urządzeń ubieralnych nadal pozostaje bardzo dobrym wynikiem. Dodatkowo pierścień oferuje wodoodporność na poziomie aż 10 ATM, więc można korzystać z niego także podczas pływania.

Ciekawy kierunek dla rynku wearables

Oba te urządzenia pokazują nowy kierunek, którym podążają producenci wearables, coraz częściej szukający nowych sposobów wykorzystania sensorów zdrowotnych. Samo liczenie kroków czy monitorowanie pulsu przestało być czymś wyjątkowym. Dziś firmy próbują dostarczać bardziej praktyczne informacje, które mają realny wpływ na codzienne decyzje użytkownika. 

W przypadku Sharp Karada Mate Watch najciekawiej wypada właśnie próba automatycznego monitorowania spożycia kalorii. Jeśli technologia rzeczywiście okaże się skuteczna, może być jedną z ciekawszych nowości w świecie smartwatchy ostatnich miesięcy. Oczywiście dane te nie będą idealnie dokładne, z tym trzeba się liczyć, jednak dla większości z nas orientacyjna ilość spożytych kalorii wystarczy, by dbać o formę i zdrowie.

Czytaj też: MOVA bierze na celownik największą zmorę po myciu włosów: puch, chaos i gorący nawiew

Pytanie tylko, czy Shapr zdecyduje się na globalną dostępność tych nowości. Na razie zarówno smartwatch, jak i inteligentny pierścień trafią do sprzedaży wyłącznie w Japonii. Karada Mate Watch został wyceniony na 59 400 jenów (około 1370 zł), natomiast Karada Mate Ring kosztuje 44 800 jenów (około 1030 zł).

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Smartwatche od lat liczą spalane kalorie. Teraz chcą liczyć także te zjedzone"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX