Nowy raport pokazuje, jak nastolatki i ich rodzice oceniają kontakty z różnego rodzaju aplikacjami
Zacznijmy od głównego i najbardziej zaskakującego wniosku. Choć TikTok, Instagram i Snapchat często wrzuca się do jednego worka, w rzeczywistości pełnią one zupełnie różne funkcje. To nie tylko aplikacje, a trzy odrębne światy, w których młodzi ludzie realizują odmienne potrzeby.
Czytaj też: Wyprawki dla noworodków od samorządów polskich miast. Porównanie zawartości wypada zaskakująco
Badanie przeprowadzone jesienią zeszłego roku na grupie ponad 1400 amerykańskich nastolatków i ich rodziców pokazuje, iż głównym powodem korzystania z mediów społecznościowych pozostaje rozrywka. Ponad dziewięciu na dziesięciu młodych użytkowników wskazuje ją jako kluczowy motyw obecności na każdej z platform. Tuż obok pojawia się potrzeba kontaktu z innymi oraz śledzenia życia znajomych i rodziny.
Jednak na tym podobieństwa się kończą. Każda z platform wypracowała własną rolę w cyfrowym ekosystemie młodych ludzi. TikTok to przede wszystkim centrum rozrywki i treści. To tam nastolatki najczęściej konsumują internet: oglądają wideo, śledzą trendy, a coraz częściej także informacje i newsy. Według danych nawet 45 procent młodych użytkowników korzysta z tej aplikacji również w celu zdobywania informacji o świecie . Jednocześnie to właśnie TikTok najczęściej pojawia się w kontekście negatywnych skutków nadmiernego korzystania. Część nastolatków przyznaje, że aplikacja wpływa na ich sen i produktywność, a wielu uważa, że spędza tam zbyt dużo czasu.
TikTok, Snapchat i Instagram to tak naprawdę trzy różne światy
Instagram zajmuje pozycję pośrednią. To platforma zarówno do rozrywki, jak i budowania wizerunku czy śledzenia zainteresowań. Młodzi użytkownicy wykorzystują ją do kontaktu ze znajomymi, ale też do eksplorowania treści związanych z pasjami i popkulturą. Jednocześnie aplikacja nadal bywa kojarzona z presją społeczną i wizerunkową, choć raport pokazuje, że doświadczenia użytkowników są bardziej zróżnicowane niż jeszcze kilka lat temu.
Najbardziej społecznościową aplikacją okazuje się jednak Snapchat. To właśnie tam nastolatki najczęściej rozmawiają ze sobą bezpośrednio. Aż 57 procent młodych użytkowników deklaruje codzienne wysyłanie wiadomości na tej platformie, co wyraźnie przewyższa wyniki Instagrama i TikToka. Snapchat jest też najczęściej wskazywany jako narzędzie wzmacniające relacje, ponieważ 44 procent badanych uważa, iż pomaga on w utrzymywaniu przyjaźni. Jednocześnie ma on także ciemniejszą stronę: to właśnie tam najwięcej nastolatków zgłasza doświadczenia związane z nękaniem w sieci.
Czytaj też: Dlaczego rodzicielstwo tak często zderza się dziś z presją bycia idealnym?
Pomimo powszechnych obaw dorosłych, większość nastolatków ocenia swój kontakt z mediami społecznościowymi raczej pozytywnie. Tylko niewielki odsetek, bo od około 9 do 11 procent, uważa, że korzystanie z tych platform szkodzi ich zdrowiu psychicznemu . To wyraźny kontrast wobec opinii rodziców, którzy znacznie częściej postrzegają aktywność swoich dzieci online jako problematyczną. Szczególnie w przypadku TikToka: aż 44 procent rodziców twierdzi, że ich dzieci spędzają tam za dużo czasu, podczas gdy zgadza się z tym tylko 28 procent samych nastolatków.
Jakie nasuwają mi się wnioski? Po pierwsze, nie istnieje jedno doświadczenie social mediów. Dla współczesnych nastolatków każda platforma pełni inną funkcję. TikTok dostarcza rozrywki i treści, Snapchat podtrzymuje relacje, a Instagram łączy oba światy, będąc przestrzenią zarówno ekspresji, jak i obserwacji. Media społecznościowe są integralną częścią życia młodych ludzi, lecz ich wpływ nie jest jednoznacznie negatywny ani pozytywny. Najbardziej absorbujący jest TikTok i to właśnie jego wpływ na młodych ludzi powinien być objęty najgorętszą dyskusją.
Źródło: Pew Research Center
