Do tej pory robiliśmy to głównie poprzez naszą stronę na Facebooku i oczywiście nadal będziemy to robić. Powód – jest was tam blisko 70 tys., a więc naprawdę spore grono czytelników (choć pewnie jego część stanowią także fani samochodów, rapera czy zagranicznych czasopism mających identyczny tytuł, ale nie związanych z nami). 

Niestety, Facebook ostatnio coraz mocniej ogranicza możliwości przekazywania wam informacji – oczekuje za to pieniędzy, które my wolimy wydawać na co innego, np. na robienie jak najciekawszego magazynu. Stąd pomysł na bloga, który ma też tę zaletę, że jest niezależny od facebookowych kaprysów. Ostatecznie FB może w każdej chwili skasować nasz fanpage bez słowa wyjaśnienia.

Warto więc przypomnieć, że na Facebooku świat się nie kończy. Biolodzy wiedzą doskonale, że monokultura to zły pomysł, więc dbamy o internetową bioróżnorodność. Możecie śledzić nas na Twitterze, mamy swoje konto na Google+, są też stare, dobre kanały RSS. No i nasze wydania tabletowe (iOS, Samsung, Android), o których niedługo napiszemy trochę szerzej.

Będziemy też komentować tu różne bieżące wydarzenia, odkrycia, doniesienia itd. Bo liczą się nie tylko newsy, ale i ich interpretacja. Oczywiście zajmujemy się tym w magazynie, lecz - z racji jego cyklu produkcyjnego - trwa to dość długo. Blog pomoże nam szybciej realizować misję "Focusa": poznać i zrozumieć świat. 

Oczywiście zapraszamy również do komentowania, zadawania pytań itd. A właściwie to na razie w imieniu redakcji zapraszam ja – Jan Stradowski, szef działu nauki i technologii :) Ale obiecuję, że w razie czego będę przekazywał wszelkie zapytania do odpowiednich osób i domagał się odpowiedzi. Tyle blogowania na dziś, wracam do innych obowiązków...