Stworzono sztuczne komórki, które zachowują się jak te prawdziwe

Naukowcy stworzyli funkcjonalne komórki, które skracają dystans pomiędzy strukturami syntetycznymi a biologicznymi. To niesamowite osiągnięcie, które pewnego dnia może mieć wpływ na medycynę regeneracyjną, systemy dostarczania leków i narzędzia diagnostyczne.
Komórki – zdjęcie poglądowe /Fot. Freepik

Komórki – zdjęcie poglądowe /Fot. Freepik

Manipulując DNA i białkami – kluczowymi cegiełkami życia – zespół naukowców z UNC-Chapel Hill pod kierunkiem prof. Ronit Freeman stworzył syntetyczne komórki, które wyglądają i zachowują się jak te występujące naturalnie w naszych organizmach. To pierwsze takie osiągnięcie w historii, które zostało opisane w czasopiśmie Nature Chemistry.

Czytaj też: Żywe i nieżywe jednocześnie. Komórki rodem z filmu SF

Prof. Ronit Freeman mówi:

Dzięki temu odkryciu możemy myśleć o tkaninach lub konstruktach tkankowych, które mogą być wrażliwe na zmiany w swoim środowisku i zachowywać się w sposób dynamiczny.

Sztuczne komórki kiedyś będą “lepsze” od tych naturalnych

Komórki i tkanki zbudowane są z białek, które łączą się, aby wykonywać zadania i tworzyć złożone struktury. Białka są jednymi z najliczniejszych cząsteczek organicznych w organizmach żywych, znacznie bardziej zróżnicowanymi pod względem struktury i funkcji od innych rodzajów makrocząsteczek. Pojedyncza komórka może zawierać tysiące białek, każde z nich pełniące unikalną funkcję.

Czytaj też: Kiedy uda nam się stworzyć sztuczne komórki?

Każda komórka eukariotyczna ma cytoszkielet, czyli sieć włóknistych struktur białkowych, dzięki którym organella i substancje nie pływają swobodnie w cytozolu, ale zajmują przypisane sobie miejsca. Cytoszkielet składa się z trzech rodzajów włókien białkowych: mikrotubul, filamentów pośrednich i mikrofilamentów. Poszczególne elementy cytoszkieletu łączą się ze sobą, zapewniając komórkom elastyczność pod względem kształtu, jak i reakcji na otoczenie.

Bez użycia naturalnych białek zespół prof. Freeman zbudował komórki z funkcjonalnymi cytoszkieletami, które mogą zmieniać kształt i reagować na otoczenie. Do tego celu wykorzystano nową, programowalną technologię peptyd-DNA, która kieruje peptydy (elementy budulcowe białek) i materiał genetyczny o zmienionym przeznaczeniu, aby współpracowały w celu wytworzenia cytoszkieletu.

Prof. Ronit Freeman dodaje:

DNA zwykle nie pojawia się w cytoszkielecie. Przeprogramowaliśmy sekwencje DNA tak, aby pełniło ono rolę materiału architektonicznego, wiążąc ze sobą peptydy. Kiedy zaprogramowany materiał został umieszczony w kropli wody, struktury nabrały kształtu.

Dzięki temu można tworzyć komórki spełniające określone funkcje, a nawet synchronizować ich reakcje na czynniki stresogenne. Chociaż naturalne komórki są bardziej złożone niż syntetyczne, są także bardziej nieprzewidywalne i podatne na czynniki środowiskowe, np. wysokie temperatury. Opracowane syntetyczne komórki były stabilne nawet w temperaturze 50oC, co otwiera możliwości wykorzystania ich w środowiskach nieodpowiednich dla życia ludzkiego.

Opracowanie komórek syntetycznych nie tylko umożliwi nam odtwarzanie tego, co robi natura, ale także pozwoli wytworzyć materiały przewyższające biologię.

Marcin PowęskaM
Napisane przez

Marcin Powęska

Biolog, redaktor naukowy Międzynarodowego Centrum Badań Oka (ICTER), dziennikarz popularnonaukowy OKO.press i serwisu Cowzdrowiu.pl. Publikował na łamach portalu Interia, w papierowych wydaniach magazynów "Focus", "Wiedza i Życie" i "Świat Wiedzy".