Realizowany przez NASA program transportu kosmicznego zakończył się w 2011 roku. Od tamtej pory, by dostać się na pokład Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, astronomowie musieli korzystać z rosyjskiego Sojuza (który maksymalnie może przewieźć 3 osoby). CEV Orion ma stać się alternatywą dla Sojuzów.

Statek kosmiczny Orion został zaprojektowany z myślą o długich lotach do takich celów jak planetoidy, Księżyc i Mars. Orion ma być także rezerwowym systemem do transportu załóg i ładunku na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Orion dodatkowo zapewni możliwość awaryjnego przerwania misji podczas każdej fazy startu i lotu, a także umożliwi bezpieczny powrót załogi na Ziemię z przestrzeni międzyplanetarnej.

W tym tygodniu inżynierowie z NASA przeprowadzili ostateczne testy pojazdu. Przeprowadzony eksperyment był znacznie bardziej skomplikowany od rzeczywistego lądowania. Statek Orion najpierw został wyniesiony na wysokość 10 tys. km przez wojskowy samolot C-17. Następnie z tej wysokości zaczął swobodnie spadać. Dopiero później otworzono specjalnie uszkodzone spadochrony.

W ten sposób inżynierowie chcieli się przekonać, jak statek poradzi sobie z lądowaniem w ekstremalnych warunkach. Test zakończył się pełnym sukcesem. Orion wylądował bezpiecznie na poligonie w stanie Arizona.

Kolejne testy statku odbędą się w sierpniu.Pierwszy eksperymentalny i bezzałogowy lot kosmiczny Oriona zaplanowano na koniec 2014 roku. Pierwsza misja z załogą na pokładzie jest planowana na 2021 r.