
Czym jest maślan sodu i kiedy go potrzebujemy?
Maślan sodu to temat, który w ostatnich latach zrewolucjonizował podejście do dietoterapii m.in. w zespole jelita drażliwego i w nieswoistych zapaleniach jelit (NZJ). To sól sodowa kwasu masłowego – krótkołańcuchowego kwasu tłuszczowego (SCFA), który naturalnie powstaje w naszym jelicie grubym w wyniku procesu fermentowania błonnika przez „dobre” bakterie jelitowe (1).
Jakie funkcje pełni w naszych jelitach? Można go porównać do paliwa premium: o ile większość komórek ciała czerpie energię z glukozy, o tyle komórki jelita aż w 60-70 proc. odżywiają się właśnie maślanem (1).
Dr n. med. Justyna Jessa, dietetyczka kliniczna z Centrum Medycyny Funkcjonalnej i Stylu Życia UNA MEDICA mówi:
To jest taki związek, który odżywia nasze enterocyty, kolonocyty, czyli komórki jelita. I dzięki temu one dobrze pracują, dobrze wchłaniają składniki odżywcze. Poza tym wpływa na ekspresję białek, które uszczelniają barierę jelitową, żeby się nie przedostawały do krwi jakieś niewskazane substancje czy neurotoksyny bakteryjne, a więc niweluje przepuszczalność jelit. Dodatkowo maślan sodu oddziałuje silnie przeciwzapalnie, wpływa na produkcję cytokin przeciwzapalnych.
Powstaje pytanie, skoro produkujemy maślan sami, dlaczego warto abyśmy dostarczali go sobie również z zewnątrz? Jest to zalecane zawsze wtedy, kiedy nasze jelita są w stanie dysbiozy, a więc zaburzenia równowagi, które charakteryzuje się zmniejszeniem liczby pożytecznych bakterii i nadmiernym wzrostem szkodliwych mikroorganizmów, a więc zmianą składu mikrobioty jelitowej (2).
A ten stan może powodować naprawdę wiele czynników, jak choćby: antybiotykoterapia (powoduje ubytek kwasów SCFA), stosowanie tzw. zachodniej, wysokotłuszczowej diety (redukuje ilość maślanu), stres, brak aktywności fizycznej, warunki życia, czynniki geograficzne czy alkohol (2).

Wsparcie w poważnych chorobach zapalnych jelit
Dla osób zmagających się z autoimmunologicznymi chorobami zapalnymi jelit (określanymi jako nieswoiste zapalenia jelit, NZJ), takimi jak wrzodziejące zapalenie jelita grubego czy choroba Leśniowskiego-Crohna maślan sodu to często „być albo nie być” dla spokojnego dnia. Obie choroby prowadzą bowiem do przewlekłego stanu zapalnego w przewodzie pokarmowym, co skutkuje dokuczliwymi objawami i wymaga starannego monitorowania, odpowiedniego leczenia oraz zmiany stylu życia (1). Ekspertka podkreśla:
Te choroby charakteryzują się okresami zaostrzeń i remisji, powodując bóle brzucha, przewlekłe biegunki (często z krwią), utratę masy ciała oraz zmęczenie. I tu może nas wesprzeć maślan sodu. Mamy badania, w których podawano maślan sodu pacjentom z tymi chorobami i wykazywano poprawę kliniczną, objawiającą się m.in. obniżoną kalprotektyną, markerem stanu zapalnego w jelitach. I w ogóle okazuje się, że grupa pacjentów, która dostawała leczenie farmakologiczne i dodatkowo maślan sodu odczuła większą pod kątem zmniejszenia objawów poprawę niż grupa tylko na leczeniu farmakologicznym.
Aby jednak pacjent odczuł poprawę, musi okazać nieco cierpliwości. Bądźmy szczerzy: jelita nie regenerują się w jedną noc. Maślan sodu działa długofalowo, zatem zadowalające rezultaty terapeutyczne obserwuje się po 2-3 miesiącach kuracji.
Maślan sodu to pomocnik w innych chorobach układowych
Okazuje się, że poza chorobami jelit, ten pomocny składnik może wspierać organizm również w przebiegu układowych chorób zapalnych, np. chorób autoimmunologicznych, niezwiązanych z jelitami, astmy czy zespołu metabolicznego (3).
Dr n. med. Justyna Jessa wyjaśnia:
W chorobach zapalnych, autoimmunologicznych maślan działa chociażby przez to, że uszczelnia barierę jelitową. Tak więc czy w chorobie Hashimoto, chorobie tarczycy, przy łojotokowym czy atopowym zapaleniu skóry, powinniśmy maślan sobie dostarczać z zewnątrz.
Przy wyborze maślanu sodu warto jednak wiedzieć, na co zwracać uwagę, co jest najistotniejsze. Tak, aby był to preparat optymalny w działaniu. Dietetyczka kliniczna tłumaczy:
Ja mam kilka kryteriów, którymi się kieruję w przypadku moich pacjentów. Przede wszystkim forma tej substancji aktywnej w preparacie musi być stabilna, dzięki czemu dotrze ona do miejsca, gdzie ma działać, nieprzetrawiona przez sok żołądkowy czy enzymy trawienne. Tę funkcję spełniają kapsułki dojelitowe. Druga ważna kwestia to standaryzacja, czyli zawartość takiej ilości substancji aktywnej w preparacie, jaką podaje producent.
Na podstawie:
- Recharla N., Geesala R., Shi XZ. Gut Microbial Metabolite Butyrate and Its Therapeutic Role in Inflammatory Bowel Disease: A Literature Review. Nutrients. 2023 May 11;15(10):2275.
- Al-Rashidi H. E. Gut microbiota and immunity relevance in eubiosis and dysbiosis. Saudi Journal of Biological Sciences 29 (2022) 1628–1643.
- Liu Z., Jiang Y., Fan Q., Li S., Wang Y. The Role of Butyric Acid and Microorganisms in Chronic Inflammatory Diseases and Microbiome-Based Therapeutics. J Inflamm Res. 2025 Sep 29;18:13465-13487.
