Dlatego, gdy zobaczyłam najnowszą kolaborację kultowej marki Topo Designs ze społecznością Accidentally Wes Anderson (AWA), od razu wiedziałam, że to strzał w dziesiątkę. Dla niewtajemniczonych: AWA to globalna społeczność fotograficzna polująca na symetryczne, pastelowe i dziwacznie urokliwe miejsca, które wyglądają, jakby wycięto je wprost z filmów reżysera Grand Budapest Hotel czy Kochanków z Księżyca. Ich wspólna kolekcja to genialny miks pancernej outdoorowej użyteczności z nostalgią i estetyką, od której fani dobrego designu dostaną gęsiej skórki.
Jakbyś właśnie uciekł z obozu harcerskiego w latach 60.
Od razu trzeba zaznaczyć, że ta limitowana kolekcja nie jest oficjalnym merchem z filmów reżysera, ale klimat retro bije od niej na kilometr. Całość wygląda tak, jakby została wyciągnięta z szafy stylowego skauta z filmu Moonrise Kingdom. Zamiast nudnych, technicznych paneli, projektanci ubrali dwa flagowe modele Topo Designs w unikalne, pastelowe kolory i ozdobili je zestawem dedykowanych, haftowanych naszywek. Są urocze, lekko ekscentryczne, żywe i – co najważniejsze – całkowicie unikalne dla tej edycji.


W skład kolekcji wchodzą dwa klasyki, które świetnie uzupełniają się jako zestaw, ale można je też kupić osobno:
- Plecaka Light Pack (18,5 litra): Klasyczny, jednokomorowy plecak codzienny (EDC), który idealnie sprawdzi się też na jednodniowe wycieczki. W środku bez problemu mieści wyściełany rękaw na 15-calowego laptopa, a na zewnątrz znajdziesz dedykowane kieszenie na butelki z wodą i mniejsze akcesoria.
- Torba Mountain Essential Tote (9 litrów): Niezwykle pakowna, codzienna torba typu tote. Ma odpinany pasek na ramię, solidne rączki do noszenia w dłoni, wygodne zapięcie na pętlę i kołek oraz zewnętrzną kieszonkę na drobiazgi, do których potrzebujesz szybkiego dostępu. To bezsprzecznie mój faworyt w tej kolekcji.
Estetyka to jedno, ale czy to w ogóle wytrzyma deszcz?
Największą pułapką designerskich edycji bywa to, że pod ładną powłoką kryje się tania chińszczyzna, która przeciera się po pierwszym wyjeździe w teren. Na szczęście Topo Designs nie poszło na żadne kompromisy.


Oba modele zostały uszyte z niezwykle mocnego, a przy tym lekkiego nylonu pochodzącego z recyklingu. Co kluczowe dla każdego, kto lubi spędzać czas na świeżym powietrzu, materiał został pokryty powłoką hydrofobową DWR (Durable Water Repellent). Oznacza to, że nagła letnia ulewa podczas zwiedzania miasta czy spaceru po lesie nie zrobi na Twoich rzeczach najmniejszego wrażenia – woda po prostu spłynie po powierzchni materiału.
Kolekcja Accidentally Wes Anderson x Topo Designs trafiła już do oficjalnej sprzedaży na stronie internetowej producenta. Ceny, jak na limitowaną edycję o tak dobrej specyfikacji, są zaskakująco przyzwoite, bo za plecak trzeba zapłacić 99 dolarów, natomiast za torbę – 79 dolarów.

Trzeba jednak pamiętać o jednym: to ściśle limitowana seria kapsułowa. Gdy zapasy na stronie Topo Designs się wyczerpią, te pastelowe cudeńka znikną ze sprzedaży na dobre i prawdopodobnie będą osiągać zawrotne ceny na portalach dla kolekcjonerów. Sama wciąż biję się z myślami, czy ta torba na pewno jest mi potrzebna, ale z drugiej strony… jak się wyczerpie zapas to dopiero będę żałować. Może więc się skuszę? W końcu takich dodatków nigdy za wiele, prawda?
