Astma to jedna z częściej występujących przewlekłych chorób układu oddechowego. Zarówno jej przyczyny, jak i objawy, są bardzo złożone. Jak przekonują autorzy badania ogłoszonego w „Nature Communications”, u co drugiego astmatyka w płucach pojawia się stan zapalny wywołany reakcją immunologiczną.  

Winne temu są cytokiny, związki chemiczne odpowiedzialne za komunikację między komórkami układu odpornościowego. To one, w odpowiedzi na alergeny, aktywują mechanizmy immunologiczne, które wywołują ataki astmy. Dostrzeżono szczególną aktywność cytokin IL-4 oraz IL-13. Dlatego wzięto je na celownik. 

Białka neutralizują substancje wywołujące reakcję alergiczną 

Pracę nad szczepionkami blokującymi cytokiny poprowadził Laurent Reber z Instytutu Pasteura. W ich tworzeniu i produkcji brał udział francuski koncern biotechnologiczny Neovacs. Kluczem okazały się  tzw. kinoidy (z ang. kinoids).  

To immunogeny – substancje (najczęściej białkowe) zdolne do wywoływania odpowiedzi odpornościowej. Skłaniają one organizm do produkcji tzw. przeciwciał poliklonalnych przeciw wspomnianym cytokinom. 

Białka ze szczepionki przeciwalergicznej łączą się z cytokinami i sprawiają, że układ odpornościowy produkuje przeciwko nim przeciwciała. Przeciwciała z kolei blokują działanie cytokin. W konsekwencji następuje silne zmniejszenie reakcji układu odpornościowego na alergen.   

Kinoidy już wcześniej skutecznie stosowano u pacjentów z toczniem rumieniowatym układowym. To choroba autoimmunologiczna. Występujące w jej przebiegu przeciwciała odpowiadają za groźną w skutkach nadprodukcję interferonu alfa, też zaliczanego do cytokin. 

Nadzieja dla chorych na alergie 

W 2018 roku dopuszczono do stosowania w Unii Europejskiej preparat Dupixent, stosowany w immunoterapii u osób z ciężką formą astmy. Leczenie tym środkiem, opartym na przeciwciałach monoklonalnych, jest jednak kosztowne i wymaga podawania zastrzyków przez wiele lat, nawet do końca życia.  

Prototypowa szczepionka chroniła gryzonie przed astmą atopową przez 11 tygodni. Cytokiny IL-4 i IL-13 u myszy i ludzi są tylko w 50 proc. podobne. Dlatego zespół Rebera użył gryzoni zmodyfikowanych genetycznie tak, by następowała u nich produkcja ludzkiej wersji cytokin.  

Jest więc szansa, że szczepionki stworzone przez naukowców z Instytutu Pasteura staną się dłużej działającą i tańszą alternatywą w leczeniu astmy atopowej. Trzeba to jednak potwierdzić badaniami klinicznymi.  

– Opatentowaliśmy tę szczepionkę i kontynuujemy naszą współpracę z Neovacs z nadzieją na uruchomienie testów na ludziach w przeciągu dwóch lat. Obecnie trwają rozmowy z kilkoma szpitalami we Francji – mówi Laurent Reber. 

Źródło: Nature Communications