W ciągu ostatnich dwudziestu lat trzy wirusy: SARS, MERS oraz SARS-CoV-2 przeszły ze zwierząt na ludzi i wywołały epidemie. Badacze wirusów są przekonani, że będzie się to zdarzać także w przyszłości. Dlatego poszukują „uniwersalnych szczepionek”, które uchronią nas nie przed jednym konkretnym szczepem, lecz wieloma. 

W przypadku koronawirusów jest to teoretycznie możliwe. Wskazówek dostarczają pewne rzadkie przeciwciała. Odkryto je we krwi osób, które przeszły zakażenie wirusem SARS-CoV-2. Neutralizują różne typy koronawirusów, nie tylko ten, który wywołał chorobę. 

W pracy opublikowanej niedawno w „Science” naukowcy z wydziału medycznego University of Washington oraz ze szwajcarskiej firmy biotechnologicznej Humabs Biomed opisują mechanizm, który pozwala takim przeciwciałom zneutralizować wirusy. 

Obiecujące przeciwciała S2P6 

Odkryte przez nich przeciwciała działają nie na białka S1 położone na szczycie kolca wirusów, lecz S2 – umiejscowione u podstawy kolca, gdzie łączy się on z powierzchnią wirusa. Białka S1 (na powierzchni kolca) szybko ulegają mutacjom. Białka S2 ulegają mutacjom na tyle rzadko, że są wspólne dla całej rodziny beta-koronawirusów. 

W poszukiwaniu takich przeciwciał naukowcy badali tzw. komórki pamięci, rodzaj limfocytów B, pobrane z krwi ozdrowieńców. Komórki takie ulegają przemianie w plazmocyty, które wydzielają przeciwciała. Jedno z przeciwciał, nazwane S2P6, okazało się najbardziej obiecujące. 

Przeciwciała, które zwalczają różne typy koronawirusów 

Badania molekularne jego budowy wskazywały, że może neutralizować nawet kilka różnych rodzajów koronawirusów, blokując ich wnikanie do błon komórkowych. Analizy na gryzoniach potwierdziły, że przeciwciała te są skuteczne. Blokowały wnikanie koronawirusów SARS-CoV-2 do komórek, pobudzały też inne mechanizmy obrony organizmu przed wirusami. 

Naukowcy przeanalizowali, jak często takie przeciwciała mogą występować u ludzi. Analiza próbek krwi sprzed pandemii, od osób zaszczepionych oraz ozdrowieńców wykazała, że to rzadkie przypadki. Jak więc takie przeciwciała w ogóle powstają? Jak się okazuje, jest to skutek infekcji koronawirusami wywołującymi przeziębienie, które również należą do tej grupy. 

Przyszłe szczepionki uchronią nas przed wszystkim koronawirusami 

Naukowcy uważają, że trudno byłoby zastosować ich odkrycie do opracowania „klasycznych” szczepionek opartych na wirusach lub ich fragmentach. Powstawanie w wyniku szczepienia przeciwciał skierowanych przeciw białkom kolca położonym głębiej byłoby równie rzadkie, co w przypadkach naturalnych infekcji. 

Podkreślają jednak, że istniejące metody pozwalają projektować szczepionki, wytwarzające pożądane przeciwciała o pożądanych właściwościach. Gdyby stworzyć szczepionkę pobudzającą organizm do wytwarzania przeciwciał S2P6, działałoby to na wszystkie znane koronawirusy. Nie bez znaczenia jest fakt, że byłaby to pierwsze szczepionka działająca także na pospolite wirusy przeziębienia. 

Źródła: University of WashingtonScience.